Można biegać dla zabawy, przyjemności, ale nieodłącznym elementem dla ambitnych amatorów, a zwłaszcza sportowców wyczynowych jest walka o kolejne rekordy, łamanie kolejnych barier, zarówno własnych, jak i na światowym poziomie. Złamanie 10 s na 100 m, 4 min na milę czy 2 godzin w maratonie, to jedne z ogólnoświatowych, biegowych wyznaczników.

O ile do bariery 10 s na 100 m już w 1960 r. zbliżył się Niemiec Armin Hary, a po raz pierwszy złamał ją James Ray Hines 8 lat później na Letnich Igrzyskach Olimpijskich, a z 4 min na milę uporał się Roger Gilbert Bannister jeszcze szybciej, bo w 1954 r., to oficjalna, maratońska walka wciąż trwa.

Eliud Kipchoge pokazał już, że to możliwe, gdy ma się jak najlepsze przygotowanie, optymalne warunki i sprzęt. W ramach INEOS 1:59 Challenge, 12 października 2019 r. uzyskał na dystansie maratońskim wynik 1:59:40. I choć nie jest to oficjalny rekord, ten wciąż wynosi 2:01:39 i też należy do czołowego Kenijczyka, to udowodnił, że nie ma barier nie do pokonania. Sam w Wiedniu przyznał – „Nie chodzi o pieniądze, chodzi o pokazanie, że nie ma limitów. Biegam, żeby tworzyć historię i pokazać, że żaden człowiek nie jest ograniczony„.

Pierwsza próba łamania bariery była już w 2017 r., zabrakło wtedy sekund (2:00:25), to wówczas projekt marki Nike, Breaking2 pokazał nowe podejście do projektowania obuwia. Model Nike Zoom Vaporfly 4% z płytką karbonową wyznaczył nowy kierunek. Jak zaznacza marka – „zamiast jednorazowego eksperymentu, prace zapoczątkowały iteracyjny program projektowy, w wyniku którego powstał pionierski system oparty na nauce o sporcie i zweryfikowany przez Nike Sport Research Lab: Nike NEXT%.

Breaking 2 źródło: Nike.com

Jego efektem były kolejne modele: Nike Vaporfly Next% oraz Nike Air Zoom Alphafly NEXT%. To w prototypie tego drugiego Eliud Kipchoge złamał barierę 2h w Wiedniu. Teraz marka przedstawia kolejne z rodziny Next%, wśród nich Nike Air Zoom Tempo NEXT%.

Początki NEXT%

Choć mówi się, że oficjalnie wszystko zaczęło się w 2017 r., to amerykański producent rozwiązań szukał już od 2013 roku.

Zaczęliśmy łączyć wiele koncepcji dotyczących tego, jak zwiększyć wydajność sportowców w dniu zawodów” – zaznaczał Tony Bignell, wiceprezes ds. Innowacji w obuwiu marki Nike.

Przyglądamy się zmiennym związanym z krokiem biegacza, uderzeniem i tętnem, aby zrozumieć, jak obuwie wpływa na ich wydajność. Im dłużej biegniesz powyżej progu, tym szybciej wyczerpujesz swoje źródło energii. Możemy zmierzyć poznać efektywność biegu sportowca (RE) i maksymalną wydolność tlenową (VO2max). Pomaga nam to zrozumieć „pojemność i wydajność”. Pomyśl o tym jako o wielkości swojego zbiornika paliwa. W naszych badaniach chcemy zrozumieć, jaki jest ten próg, określający, jak szybko wyczerpujesz lub uzupełniasz swoje rezerwy. Chodzi o to, że jeśli możesz pomóc w utrzymaniu rezerw, sportowiec może biec dłużej i szybciej. Rozwiązanie jest oczywiście znacznie bardziej złożone. W przypadku pianki staraliśmy się zrozumieć, jaką rolę w wydajności odgrywają kompresja, sprężystość, zwrot energii… Wszystkie te rzeczy odgrywają rolę.” – wyjaśniał z kolei Matthew Nurse, wiceprezes NXT Sport Research Lab.

Dlatego jak dodaje w swoich materiałach marka – „Innowacja oparta jest przede wszystkim na współpracy. Indywidualnych celów nie da się osiągnąć bez ducha zbiorowości. Kiedy laboratorium Nike Sport Research Lab wyciąga wnioski na temat amortyzacji, wie, że obok  jest zespół materiałowy, który jest gotów włożyć taki sam wysiłek w swoją specjalizację. Specyfikacje pomagają zdefiniować formułę NEXT%. Jednak dane naukowe nie definiują technologii, które mają być używane. Zamiast tego pomaga projektantom i inżynierom Nike przekraczać nowe granice. Pomagają wyjaśnić, w jaki sposób interakcje między stabilnością, przyczepnością, amortyzacją i innymi elementami wpływają na to, co sportowiec może osiągnąć w bucie.

Buty same nie biegają, ale jak wiadomo, odgrywają istotną rolę. Nie bez powodów i początkującym biegaczom zaznacza się, jak ważny jest ich odpowiedni dobór, pod kątem naszej budowy czy przeznaczenia (przeczytaj: jak kupić odpowie buty do biegania). Wpływają na ekonomikę biegu, a zwłaszcza ich masa, amortyzacja, a także sztywność. Dlatego też dąży się do wykorzystania coraz bardziej zaawansowanych, lekkich materiałów. Lżejsze buty zmniejszają koszt energetyczny. Waga to jednak tylko jeden z wyznaczników. 

Carrie Dimoff omawia prototyp z Eliudem Kipchoge / źródło: Nike.com

Przełomowe badania, które doprowadziły do ​​powstania oryginalnego modelu Vaporfly, umożliwiły całkowicie nowy sposób myślenia o butach do maratonu. Kiedy zrozumieliśmy działanie płytki i pianki jako systemu, zaczęliśmy zastanawiać się nad sposobami uczynienia go jeszcze bardziej efektywnym” – wyjaśniała Carrie Dimoff, Senior Footwear Innovator.

Marka nie poprzestała na sukcesie. Jej buty szybko okrzyknięte zostały najszybszymi butami świata. Były tematem wielu dyskusji i przyczyniły się do wprowadzenia większych restrykcji przez World Athletics dotyczących budowy buta czy też jego dostępności przed startem zawodników. Szukano w nich dopingu technologicznego, dziś niemal każda z marek ma w ofercie buty z płytką karbonową (więcej: Buty do biegania z płytką karbonową. W czym tkwi ich fenomem?).

W trakcie prac, specjaliści Nike nie opierali się tylko o najnowsze pianki, które odgrywają coraz większą rolę, jak ZoomX czy React. Ta druga to główny element debiutujących w tym roku modeli treningowych (więcej o modelach Nike React 2020). Marka nie zapomniała również o swoim klasyku – poduszce Air Zoom.

Eksperymenty z jej udziałem przez ostatnie 3 lata prac, zaowocowały serią prototypów, jednym z nich, był już wspominany Alphafly Next%. Dwie poduszki zostały umieszczone w nim w przedniej części. Ich opływowa struktura zapewnia lepszy zwrot energii niż sama pianka ZoomX w modelu Vaporfly.

Nike Air Zoom Tempo Next%

Współpraca ze sportowcami takimi jak Kipchoge i innymi czołowymi zawodnikami, sprawiła, że ​​Nike NEXT% mocno wkroczyło na rynek i wiele w nim namieszało. Jednak można również zaobserwować lukę w produktach, z której marka doskonale zdawała sobie sprawę. Dotychczasowe modele tej kategorii tworzone były dla wyczynowców. Ich możliwości można było zaobserwować przy odpowiednim tempie, które nie jest dla każdego (3:30 min/km i szybciej). Marka opracowała i bardziej przystępny model – Nike Air Zoom Tempo Next%.

Nike Air Zoom Tempo Next%

Każdy, kto chce wyjść i coś zrobić, ma swoje własne wyzwania i własne definicje tego, co jest lepsze, i musimy je zrozumieć również, jeśli chcemy służyć szerokiemu spektrum sportowców” – mówi Nurse.

Model wykorzystuje filozofię Next%, ale musi być też przystosowany na większe obciążenia. Dlatego podeszwa oparta została o pianki ZoomX w przedniej części buta i piankę React w obszarze pięty. Pozwala to zwiększyć ochronę podczas uderzeń, a jednocześnie poprawić trwałość. Również wykorzystuje płytkę, tyle, że nie jest to płytka węglowa znana z modeli Vaporfly czy Alphafly, a kompozytowa – bardziej miękką, lepiej sprawdzającą się na dłuższych dystansach, ale nadal zapewniającą stabilność i dynamikę. Jest mniej sztywna, by sprawdzała się również podczas codziennego treningu. W przypadku poduszek są one oddzielone od otaczającej ich pianki i skonstruowane zostały z wykorzystaniem nanowłókien, co przekłada się na większy zwrot energii.