Od kiedy w 2017 r. w sprzedaży pojawił się Nike Vaporfly 4%, płytka karbonowa zaczęła wzbudzać coraz większe zainteresowanie. To ona była jednym ze znaczących elementów modelu, który szybko zyskał na popularności i został okrzyknięty jako najszybsze buty świata. Nie była to jednak nowość, płytkę karbonową po raz pierwszy zastosowano w modelu butów biegowych już niemal 20 lat wcześniej. Skąd więc ta nagła popularność? I kolejne debiuty modeli z karbonem poszczególnych marek?

Pościg za prędkością

2020 r. należy do „karbonu”. Kolejne marki ogłaszają premiery swoich modeli butów biegowych nad którymi pracowały w ostatnich latach. Asics wypuścił – Metaracer, adidas – adizero Pro, New Balance – Fuelcell TC i już ogłosił swój model typowo wyścigowy FuelCell RC, który wyda na jesień, a to tylko wybrane na rynku nowości. Saucony ma Endorphine Pro, a Brooks –Hyperion Elite. Nie spoczywa na laurach też sama marka Nike ogłaszając premierę modelu Alphafly Next%.

Wyjątkowy miał być sam rok. Wyczekiwany  – olimpijski. Każda z marek chciałaby się poszczycić medalem „osiągniętym w jej butach”, a rekord przy tak ważnym wydarzeniu –  byłby spełnieniem i zapewne gwarancją sukcesu.

Początkowo wydawało się, że ogłoszone nowe regulacje World Athletics zmuszą producentów obuwia do przyspieszenia prac nad nowościami. Ostatecznie Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 z powodu pandemii zostały przełożone. Już na początku roku federacja lekkoatletyczna ustanowiła przepisy, które regulują wysokość podeszwy w butach do biegania (do 40 mm), ale także kwestię płytek karbonowych (nie mogą zawierać więcej niż jedną płytkę) oraz dostępności dla wszystkich (model miał być w sprzedaży już na 4. miesiące przed zawodami). Dodatkowo modele mają być badane przez ekspertów. W lipcu tego roku, ten aspekt został rozszerzony również o projekt dystrybucji nowych modeli wśród biegaczy z elity, którzy nie mają podpisanych kontraktów z markami sportowymi.

Restrykcje wzięły się od zastrzeżeń, że buty Vaporfly dają przewagę sportowcom. Już pierwsze wersje, wspomnianego Vaporfly 4% widniały na nogach czołowych biegaczy i biegaczek zdobywających podium w najbardziej prestiżowych biegach. Szybko stały się też obiektem pożądanym przez zawodników sponsorowanych przez inne marki, którzy zdarzało się, startowali w modelu Nike, ale ze względu na swoje zobowiązania sponsorskie, zamalowywali logo. To również model, który najszybciej znika ze sklepowych półek, gdy się pojawi.

Płytka karbonowa – pomaga?

Marka Nike nad modelem pracowała od 2013 r. Mówiło się wówczas o tym, że płytka obniża koszt energii pracy o ~ 1% poprzez bardziej efektywną pracę dźwigni stawu skokowego i śródstopia o czym wspominają zewnętrzne badania: Hoogkamer, W., Kipp, S., Frank, J.H. et al. Sports Med (2017). W przypadku Vaporfly 4%, dodano do tego sprężystą piankę ZoomX. Ta kombinacja sprawiła, że te same badania wykazały, że prototyp butów Nike Zoom Vaporfly 4% obniżył koszty energii podczas biegu średnio o 4%. 

To był początek, od tego czasu Vaporfly przeszedł aktualizacje, jednocześnie coraz częściej będąc posądzanym o doping technologiczny. To dlatego pod lupę wzięło go World Athletics. 

Buty same nie biegają, ale…

Choć oczywiste, że buty same nie biegają, to jednym z parametrów odgrywających istotną rolę w walce o nowe rekordy jest ekonomika biegu. Na nią wpływa użytkowany sprzęt – buty do biegania: ich masa, amortyzacja, a także sztywność. Lżejsze buty zmniejszają koszt energetyczny. Buty są jednak potrzebne. Poruszanie się boso, jak wykazywały badania marki podczas prac nad modelem, wymaga większego wysiłku mięśniowego podczas amortyzacji uderzenia stopy o ziemię. Przeprowadzone badania, podczas których wykorzystano bieżnie mechaniczne, wykazały nawet o 12% zwiększoną oszczędność energii dzięki amortyzacji. Przypuszcza się, że wpływ mają na to dwa czynniki. Amortyzacja powoduje mniejsze zgięcie kolana podczas biegu, a tym samym mniejszy wysiłek mięśni, po drugie wpływ miał zwrot energii bieżni mechanicznej.

Początkowo uważano wyniki badań wskazujących na korzyść z wykorzystania płytki za bełkot marketingowy, ale to rezultaty zawodników zaczęły mówić same za siebie. Doszukiwano się w nich sprężyny, a wokół powstawały kolejne przypuszczenia, że to buty są gwarancją sukcesu. Zaczęło się od głośnego Breaking2, gdzie Eliudowi zabrakło niewiele do uporania się z barierą 2h na dystansie maratońskim. Udało się to 2 lata później w Wiedniu. Wówczas kończąc zmagania z wynikiem 1:59:40, Eliud miał na sobie prototyp Alphafly (rozwiniętą wersję Vaporfly). 

Nie tylko wyniki Eliuda przemawiały za sukcesem. Wiele zamieszania wzbudził też rekord Brigid Kosgei, która w 2019 r. pobiła maratoński rekord należący do Pauli Radcliffe (z 2003 r.). Kenijka ukończyła maraton Chicago w czasie 2:14:04. To lepszy wynik od rezultatu Brytyjki o ponad minutę (2:15:25). Doliczmy do tego aż 31 z 35 podium prestiżowych maratonów w Tokio, Bostonie, Londynie, Berlinie, Chicago i w Nowym Jorku [szczegółowe zestawienie]. Można było odnieść wrażenie  –  każdy chciał biegać w Nike.

Płytka nie jest nowością

Jednak to nie marka Nike zaczęła pierwsza eksperymentować z płytką, choć na pewno to ona rozpoczęła nową erę butów biegowych. Już ponad 20 lat temu Darren Stefanyshyn studiował sposoby ulepszania obuwia sportowego i to m.in. on po raz pierwszy wspólnie z marką adidas wykorzystał płytkę w butach startowych. Po latach Stefanyshyn z kolei nadzorował pracę doktorską Geng Luo, który po uzyskaniu własnego doktoratu podjął pracę w Nike, jako pracownik naukowy Nike Sport Research Lab, Biomechanics był jedną z osób zaangażowanych w rozwój Vaporfly 4%.

Podstawą było zrozumienie w jaki w jaki sposób energia jest generowana i tracona m.in. w stopach. Jak przy debiucie modelu Vaporfly w komunikatach prasowych wspominał Dr Gend – „Celem wykorzystywania płytki karbonowej jest zmniejszenie utraty energii w momencie ugięcia w palcach w fazie wybicia. Ta zakrzywiona płyta jest wystarczająco sztywna, aby w tym dopomóc a ponieważ ma specjalną geometrię, robi to bez dodatkowego obciążenia łydki”.

Jest to możliwe m.in. dlatego, że sztywna płytka współgra dobrze z piankami. Pomaga im szybciej się kompresować i powracać do pierwotnej formy. Tym samym nie sama płytka jest gwarancją sukcesu, a kombinacja całej podeszwy. Dodatkowo efekt zauważalny jest, ale przy odpowiednich prędkościach. Od początku zaznaczano, że to model dla wytrenowanych zawodników.

Choć to nie wspomniana sprężyna, to podstawowym celem było, aby but zachowywał się bardziej jak sprężyna. Można powiedzieć w tym przypadku 20 lat temu, marka adidas wspólnie z Stefanyshyn jeszcze nie odniosła sukcesu, ale kierunek był dobry. Pierwszą płytka z włókna węglowego „ProPlate”, pojawiła się w modelu AdiStar już ok. 2003 r. Wtedy jednak jeszcze nie do końca rozumiano jaki ma potencjał. Stosowane pianki w butach też były inne. Rewolucyjna pianka Boost zadebiutowała dopiero w 2013 r. W obecnym, 2020 r. i marka adidas powraca do karbonu, ale z zupełnie nowym modelem – adizero Pro.

Buty do biegania z płytką karbonową  – przegląd wybranych modeli

Nike ZoomX Vaporfly Next%

Nike Vaporfly Next%, jak i jego poprzednik Vaporfly 4%, to najczęściej wspominane modele. Można powiedzieć, że to właśnie one rozpoczęły „karbonowy wyścig zbrojeń”. Next% już sporo namieszał w biegowym środowisku, mający na koncie wspomniane najwięcej wygranych prestiżowych biegów w latach 2017-2019. To model, który wyznaczył nowy kierunek w projektowaniu butów do biegania nastawionych na walkę o rekordy. 

Nike ZoomX Vaporfly Next% to specyficzny but, który jak podkreślają sami czołowi zawodnicy, najlepiej sprawdzi się u doświadczonych zawodników i przy dużych prędkościach (3:30 min/km i szybciej). Osoby biegające wolniej nie wykorzystają w pełni jego możliwości. Sprężystość i szybkość to połączenie pianki ZoomX oraz specjalnej płytki z włókna węglowego. 

Specjalnie na życzenie czołowych zawodników stworzono również cholewkę VaporWeave, która składa się z dwóch tworzyw: nici termoplastycznej z poliuretanu (TPU) oraz elastomeru termoplastycznego (TPE). Jest również lżejsza niż dzianina o ok. 12-15 g (w zależności od rozmiaru). Dodatkowo w wersji Vaporfly Next% dodano 15% więcej, również wspominanej już, pianki ZoomX i poszerzono przednią część stopy. 

Na 2020 r. marka prezentuje swoją kolejną iterację Vaporfly – Nike Air Zoom Alphafly Next%. 

Nike Air Zoom Alphafly Next%

To właśnie ten model nawiązuje do historycznego momentu złamania 2h na dystansie maratońskim przez Eliuda w ubiegłym roku w Wiedniu. Wyróżnia go inny system amortyzacji. Powrócono w nim do klasycznego – poduszek Air Zoom. Dwie poduszki zostały umieszczone w przedniej części. Ich opływowa struktura zapewnia lepszy zwrot energii niż sama pianka ZoomX w modelu Vaporfly. Sprężystej pianki ZoomX jednak też nie brakuje. Zastosowano jej nawet zwiększoną ilość na pięcie.  

Początkowo te zmiany wpłynęły na wagę buta (był znacznie cięższy), dlatego projektanci szukali nowego rozwiązania dla cholewki. Efektem było powstanie cholewkę Flyknit o nazwie AtomKnit. Jak zaznacza marka – tkanina Flyknit jest parzona i rozciągnięta, zapewniając lekkie, wyprofilowane dopasowanie przy minimalnej absorpcji wody i zwiększonej oddychalności.

Nie brakuje tu płytki karbonowej na całej długości, ale i tu wprowadzono zmiany. W przypadku Vaporfly NEXT% płytka była jednej grubości  we wszystkich rozmiarach. W Alphafly marka zdecydowała się grubość dostosować pod kątem rozmiaru każdego buta – płytka jest bardziej elastyczna w mniejszych rozmiarach i staje się sztywniejsza wraz ze wzrostem rozmiaru buta.

adidas adizero Pro

Adidas adizero Pro zadebiutował w tym roku. Jako pierwsi, wówczas jeszcze prototyp (restrykcje wprowadzono dopiero w tym roku), modelu sprawdzali podczas maratonu w Nowym Jorku w ubiegłym roku m.in. Mary Keitany  i Albert Korir. Oboje zajęli 2. miejsca, odpowiednio z rezultatami 2:23:32 i 2:08:36.

adidas adizero pro (1)

Marce od początku zależało, aby adizero Pro był jak najbardziej wydajnym butem na dystansie maratonu. Zastosowano w nim podeszwę środkową zbudowaną nie tylko z pianki Boost, ale i Lightstrike, która łączy zwrot energii i stabilności. Jest jedną z najlżejszych pianek TPU na rynku. To również odpowiedź na sugestie zawodników, którzy zaznaczali, że sama, doskonale znana pianka Boost, choć się sprawdza, to jest za miękka. 

Pomiędzy pianką Lightstrike a wkładką znajduje się istotny element, płyta Carbitex Carbon. Zapewnia jednocześnie elastyczność w fazie lądowania oraz dynamikę podczas fazy wybicia.

Dopełnieniem nowych technologii w modelu jest cholewka Celermesh. Jest to najcieńsza jak dotąd siatka stosowana przez markę, która całkowicie blokuje stopę, głownie dzięki zaprojektowaniu wewnętrznej struktury podporowej w obrębie samej siatki. Sama nazwa Celermesh pochodzi od hiszpańskiego słowa „celeridad”, które oznacza prędkość. Do szybkości nawiązują też charakterystyczne trzy paski marki, które wydają się być lekko rozdrapane.

Z kolei podeszwa zewnętrzna to połączenie Quickstrike DSP i Continental Rubber Rubber. Lekka podeszwa zewnętrzna DSP zapewnia elastyczność i trwałość, podczas gdy Continental – wysokowydajna mieszanka gumowa – zapewnia doskonałą przyczepność w każdych warunkach pogodowych i gruntowych.

Sprawdź adidas adizero Pro w SKLEPBIEGACZA.PL

Asics Metaracer  –  z polskim akcentem

Metaracer marki Asics to model, który pomagali tworzyć również polscy czołowi maratończycy m.in. Arkadiusz Gardzielewski i Błażej Brzeziński, testując w tajemnicy różne odsłony przez ostatnie 2 lata i zwracając uwagę, co należy poprawić [więcej: mogliśmy wziąć udział w tworzeniu buta od podszewki].

 

Samą konstrukcję marka opracowała w oparciu o dostępne w ofercie modele m.in. ASICS Metaride i Glideride. I wciąż w porównaniu z modelem Nike, nawiązuje wyglądem do bardziej tradycyjnego modelu wyścigowego. Jest niższy. Drop wynosi 9 mm przy wysokościach: 15 mm w przodostopiu i 24 mm pod piętą.

Wyróżnia się technologię Guidesole, jedną z największych innowacji w historii japońskiej marki, znaną ze wspomnianych modeli Metaride i Glideride. Jest to widoczna, zakrzywiona podeszwa zewnętrzna. Jak twwierdzi marka, to „zakrzywienie zmniejsza to obciążenie mięśnia łydki nawet o 20%, dzięki czemu biegacz jest bardziej wydajny. Sama geometria została zainspirowana rowerem.

Od początku jej zadaniem jest niejako napędzacie biegaczy do przodu. To m.in. dzięki temu, że środek masy przesunięty został w kierunku tylnej części stopy. Chodziło przede wszystkim o zmniejszenie energii poprzez redukcję odchylenia w stawie skokowym.

W MetaRacer płytka ma kształt dwustronnego pazura homara, rozciąga się od śródstopia do palców (mniejsza w śródstopiu, większa w palcach). Została osadzona w przedniej części. Sama podeszwa środkowa została oparta o znaną już piankę FlyteFoam, która idealnie współpracuje z płytką. Pianka charakteryzuje się lekkością i sprężystością. Jej powstanie było efektem ponad 3 lat pracy i stworzenia ponad 300 różnych konfiguracji, które przerodziły się w jeden z najbardziej zaawansowanych systemów amortyzacji, jaki kiedykolwiek stworzył ASICS.

Model MetaRacer wykorzystuje również cholewkę Engineered Mesh, która utrzymuje stopy w chłodzie w upalne i wilgotne dni.

Sprawdź ASICS Metarace w SKLEPBIEGACZA.PL

New Balance FuelCell TC  – płytka dla każdego 

FuelCell TC (“Training and Competition”) stara się łączyć komfort i szybkość, ale jednocześnie jest modelem bezpiecznym niemal dla każdego. Tym różni się od Vaporfly, Metaracer czy adizero Pro. Stąd też 10 mm drop, a jego waga porównywalna jest z modelami treningowymi, wynosi – 281 g (męski) i 222 g (damski).

BUTY NEW BALANCE FUELCELL TC

Model stworzono na starty w zawodach i treningi szybkościowe. I tu znajdziemy płytkę karbonową, ale skonstruowaną nie tylko z myślą o elicie, a w oparciu o analizy biegaczy łamiących barierę 3h na dystansie maratońskim. Konstrukcja płytki zachowuje równowagę między giętkością i sztywnością, pozwalając na efektywny bieg. Podczas biegu w trakcie kontaktu z podłożem płytka ugina się, z kolei na wysokości palców usztywnia „napędzając” do przodu. Z kolei amortyzacja oparta została o piankę FuelCell. 

Sprawdź New Balance FuelCell TC w SKLEPBIEGACZA.PL

Hoka Carbon X – z rekordem na 50 mil

Carbon X zadebiutował w ubiegłym roku wraz z projektem Carbon X w Kalifornii. To tam m.in. zawodnicy sponsorowani przez markę Hoka: Jim Walmsley, Patrick Reagan, Tyler Andrews i Mike Wardian próbowali ustanowić nowe rekordy świata na dystansie m.in. 50 mil.

Udało się. Rekordowe 50 mil w ramach Project Carbon X należało do Jim’a Walmsley’a. Na ich pokonanie potrzebował 4:50:08. 80,47 km pokonał ze średnią prędkością 3:37 min/km.

Projektując model Carbon X, marka Hoka One One starała się stworzyć model, który umożliwi biegaczom bicie kolejnych rekordów, niezależnie od dystansu. Jest sztywniejszy pod stopami niż Next% i ma stosunkowo niski spadek od pięty do przedniej części stopy, ma 5 mm drop. 

Jego budowa bazuje na unikalnej konstrukcji, łączącej najnowsze materiały i technologie z cechami typowymi dla obuwia HokaOne One. Amortyzacja jest zasługą innowacyjnej śródpodeszwy, bazującej na specjalnej płytce z włókna węglowego, od góry kompatybilnej z pianką CM Betty Fly, a od dołu z pianką EVA. Dynamikę i komfort biegu, niezależnie od preferowanej prędkości, zapewnia kołyskowy system Meta-Rocker. Tworzy on unikalny efekt podparcia, a tym samym ułatwia poprawne stawianie stóp w czasie biegu. Z kolei charakterystyczna, nisko osadzona rama buta, zapewnia stopie stabilizację i bezpieczeństwo w czasie biegu. 

Sprawdź Hoka Carbon X w SKLEPBIEGACZA.PL

Hoka Evo Carbon Rocket – na 5 i 10 km

W ofercie Hoki mamy również model Carbon Rocket oparty o płytkę z włókna węglowego. To typowo startówka (wspomniany wyżej Carbon X sprawdzi się również jako treningówka), która przede wszystkim wyróżnia się najniższym dropem – 1 mm. W odróżnieniu od wszystkich wcześniej wspominanych modeli, sprawdzi się bardziej na dystansie 5 i 10 km niż maratońskim. 

Podeszwa środkowa oparta została o system Pro-Fly. Zapewnia on zarówno miękkość na pięcie podczas fazy uderzenia a w wyniku tego, że jest sztywniejszy w przedniej części stopy, sprężystość w palcach podczas wybicia. 

Sprawdź Hoka Evo Carbon Rocket w SKLEPBIEGACZA.PL

Porównanie

  Nike Vaporfly Next% Nike Air Zoom Alphafly Next% adidas adizero Pro ASICS Metaracer New Balance FuelCell TC Hoka Carbon X Hoka Evo Carbon Rocket
Waga  187 g  209 g  235 g  190 g  281 g 241 g 218 g
Drop 8 mm 4 mm 10 mm 9 mm 10 mm 5 mm 1 mm
Wysokość pięta 40 mm 40 mm 32 mm 24 mm  36 mm 35 mm 28 mm
Wysokość palce 32 mm 36 mm 22 mm 15 mm 26 mm 30 mm 27 mm
Amortyzacja  ZoomX Air Zoom
ZoomX
 Boost
Lightstrike
FlyteFoam FuelCell CM Betty Fly
EVA
CM Betty Fly
EVA
 Cena detaliczna 1179.99 zł  749,99 zł  839,99 zł 829,99 zł 779,99 zł 669,99 zł