O suplementacji myślimy zazwyczaj dopiero w okresie zawodów. Ile to razy zdarza się, że mamy już nawet wówczas gotowy plan, co gdzie zjeść oraz ile żeli ze sobą zabrać. Czasem nawet ryzykując bierzemy nieznane produkty. Bywa, słuchamy opinii innych, by w ogóle z nich nie korzystać. Czy słusznie? Jest to jeden z najbardziej podręcznych przedmiotów, który możemy ze sobą zabrać, zarówno na bieganie czy jazdę rowerem. 

Z żelami jest jednak tak jak z butami, trzeba je dobrać indywidualnie i sprawdzić, bo im dłuższy dystans na którym rywalizujemy, tym oprócz samego biegu to coraz większy tzw. „konkurs jedzenia i picia”. 

Dlaczego o suplementacji warto pamiętać również w czasie treningu? O tym rozmawiamy z Mateuszem Hemką, biegaczem, specjalistą ds. Suplementacji w sporcie i fizjoterapeutą. Na co dzień współpracuje ze sportowcami amatorami, trenerami oraz klubami sportowymi.

Większość biegaczy przyzwyczajona jest do korzystania z żeli głównie w trakcie zawodów, dlaczego warto sięgnąć po niego również w trakcie treningu?

Mateusz Hemka: Często zadaje sobie pytanie czemu tak jest. Na wybieganie 20-25 km wychodzimy nie zabierając żeli, a biegnąc zawody na dystansie półmaratonu zjadamy dwa lub trzy. Zawsze była to dla mnie zagadka :) 

Może warto zapytać, po co właściwie ten żel? 

Mateusz Hemka: Żel energetyczny jest to skondensowana dawka energii, potrzebna do utrzymania odpowiedniej ilości energii dostępnej w naszym organizmie. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że po spożyciu żelu energetycznego nie biegniemy szybciej ;).

Dlaczego powinniśmy sięgać po niego podczas treningów?

Mateusz Hemka: Po pierwsze mamy możliwość przetestowania produktu, po drugie energia, którą dostarczymy pozwoli nam zrealizować w 100% założony plan treningowy, po trzecie zadbamy o swoją regenerację. Tak regenerację :) Dzięki temu, że organizm otrzyma odpowiednią dawkę energii podczas wysiłku, nie potrzebuje mocno angażować swoich zapasów, dzięki czemu regeneracja po treningu przebiega efektywniej. Na każdy trening trwający powyżej 1,5h powinniśmy zabierać zewnętrzne źródło energii np. żel energetyczny, baton energetyczny, suszone owoce itp. 

Sprawdź produkty Agisko  w SKLEPBIEGACZA.PL

Przy jakich intensywnościach sprawdzą się najlepiej?

Mateusz Hemka: Oczywiście najlepiej przyjmować żel / baton podczas wysiłku tlenowego, czyli podczas niskich intensywnościach wysiłkowych. Aczkolwiek zawody czy trening w drugim zakresie, a także treningi na wysokich intensywnościach również potrzebują wsparcia w postaci żeli czy batonów. W takiej sytuacji trzeba wybrać odpowiedni produkt, lepiej jednak postawić na żel niż baton, łatwiej go przyswoić i zjeść.

Dodatkowo, lepiej wybrać żel o „wodnistej” konsystencji np. IsoPower Gel niż żel gęsty, który będzie uciążliwy przy wysokich intensywnościach. Ostatnio na rynku pojawił się ciekawy produkt z firmy Powergym Energummy. to batony energetyczne o konsystencji żelki, które zostały specjalne zrobione pod wysiłek na wysokich intensywnościach, ich konsystencja pozwala przyjmować produkt nawet na bardzo wysokim tętnie. Podczas zawodów lub treningów na wysokich intensywnościach warto popić wodą (dosłownie łyk), dzięki temu nasz żołądek będzie mniej obciążony. 

Sprawdź IsoPower Gel w SKLEPBIEGACZA.PL

Kiedy nie warto eksperymentować z żelami?

Mateusz Hemka: Nie warto eksperymentować przed zawodami. Po to trenujemy kilka miesięcy do startów w zawodach, aby przetestować wszystko to co użyjemy podczas biegu. Zaczynając od śniadania, koszulki, spodenek, testując również suplementy, które chcemy przyjąć. Wybieramy te, które dla nas są najlepsze. 

Przechodząc bardziej do konkretnych produktów. Co to właściwie jest Power Bomba i kiedy warto po nią sięgnąć?

Mateusz Hemka: PowerBomba to jak sama nazwa wskazuję produkt BOMBA :P Jest to zbiór aminokwasów zwiększających możliwości wydolnościowe podczas wysiłku, poprawiających koncentracje oraz timing. W składzie znajdziemy kofeinę, guaranę, tyrozyna, tauryna oraz l-karnityna.

Bardzo ważny jest tutaj element wolnego pobudzenia, produkt uwalania się w organizmie przez około 2h utrzymując go na „wysokich obrotach”, nie znajdziemy tutaj nagłego mocnego skoku energetycznego, który zazwyczaj kończy się mocnym spadkiem.

Produkt jest w szklanej fiolce, aby substancję zawarte w produkcie nie zachodziły w reakcji z opakowanie, jak każdy wie coca-cola ze szklanej butelki smakuje najlepiej :) PowerBombę można potraktować jako typową przed treningówkę, czyli zastrzyk energii przed treningiem/zawodami.

Drugim jej zadaniem jest zwiększenie możliwości wydolnościowych i wytrzymałościowych jak wspominałem wcześniej, dlatego warto spróbować produktu Powerbomb podczas wysiłku i mniej więcej po 1,5-2h wysiłku. Wzięta w trakcie wysiłku – super „odświeża” i dodaje energii. Produkt można używać nie tylko w sporcie, sprawdzi się również podczas ciężkiego dnia w pracy lub podczas długiej jazdy samochodem. 

Była o nich już mowa, ale czy jest jakaś jeszcze różnica między żelem a batonem o konsystencji żelek Energummy Bar?

Mateusz Hemka: Główna różnica pomiędzy batonem energetycznym, a żelem energetycznym to zaspokojenie uczucia głodu. Żel energetyczny nigdy tego nie zrobi, jeżeli odczuwamy głód głównie podczas długiego wysiłku (biegu ultra, wyjeżdżenia kolarskie) skorzystanie z żelu doda nam energii, ale uczucie głodu pozostanie (lub bardzo szybko powróci).

Baton energetyczny poprzez swoją „stałą” konsystencję powoduje zamknięcie ośrodka sytości w mózgu, dzięki czemu uczucie głody znika :) Baton i żel energetyczny mają podobną dawkę energii oraz w podobnym czasie się przyswajają z delikatną przewagą na rzecz żelu. Energummy to batony, coś pomiędzy żelem a typowym batonem energetycznym. Ich delikatna konsystencja przypominająca galaretkę (żelkę), co powoduje łatwość w zjedzeniu, i szybkie działanie.

Jest łagodny dla żołądka oraz zaspokaja uczucie głodu. Warto zauważyć, że każdy baton Energummy wzbogacony jest o aminokwasy BCAA, które podczas długiego wysiłku wspomagają pracę naszych mięśni, chroniąc je przed uszkodzeniem. Wersja z kofeiną zawiera 85 mg kofeiny, co jest bardzo dobrym wynikiem, ciężko w żelu energetycznym o taką dawkę energii. 

Sprawdź Energummy Bar w SKLEPBIEGACZA.PL

Było o produktach treningowych, a są jeszcze te po. Co nam daje RecoPlus?

Mateusz Hemka: RecoPlus to wsparcie naszej regeneracji. Jest to kompleksowy produkt po wysiłkowy. Zawiera białko, węglowodany, aminokwasy, witaminy oraz bardzo silny antyoksydant Kwercetynę. Jest dodatkiem do posiłku po treningowego. Najlepiej spożyć go do 30 max 40 min po zakończeniu wysiłku, dzięki temu możemy na spokojnie wziąć prysznic, rozciągnąć się i przygotować posiłek potreningowy. RecoPlus ma naprawdę wiele zwolenników, sam go stosuje i jestem pod wrażeniem działania tego produktu. Warto tutaj nadmienić, że produkty marki Powergym są bardzo kompleksowe i zrobione pod potrzeby sportowców. Korzystają z nich m.in kadry narodowe oraz kluby sportowe. 

I na koniec, na co bardziej zwrócić uwagę w okresie letnim, wyższych temperatur jeśli chodzi o suplementację?

Mateusz Hemka: Najważniejszym suplementów podczas treningów w wysokich temperaturach jest bardzo dobry izotonik. Nie mam tutaj na myśli kolorowych napoi ze sklepowych półek, które oprócz cukru i barwnika nic więcej nie zawierają. Musimy wybrać produkt, który będzie zawierał elektrolity, które tracimy z potem sód, potas, magnez oraz wapń.

Dla mnie idealnym produktem jest Isopower z firmy Powergym, zawiera on bardzo wysokie zawartości sodu, potasu, magnezu oraz wapnia, dodatkowo wzbogacony jest o kompleks witamin , aminokwasy m.in L-glutaminę oraz naturalną substancję przeciwzapalną Pycnogenol. Mega kompleksowy produkt i idealny dla każdego miłośnika sportu. Można zabrać go na trening lub wypić po powrocie do domu, z zimną wodą i kostką lodu po treningu w upalny dzień smakuje wybornie! 

Dzięki za wyjaśnienia!