Monika Węgrzyn to kolejna biegaczka, która zasiliła Buff Team Poland. Jego trzon od początku powstania stanowią: Marcin ŚwiercMartyna Kantor, Anna Kącka Marcin Rzeszótko.

Monika w 2017 r. zdobyła Mistrzostwo Polski w biegu górskim na dystansie 1500 m w kategorii młodziczek oraz pobiła 37 letni rekord Podkarpacia na dystansie 3000 m. W ubiegłym roku uplasowała się tuż za podium Mistrzostw Polski w Biegach górskich w biegu alpejskim. Po zawodach powołana została do kadry na zawody Puchar Świata we Włoszech do lat 18. Zajęła najwyższą lokatę wśród polskich zawodniczek.

Monika została również najlepszą juniorką ubiegłorocznej Ligi Biegów Górskich.

Ulubione ćwiczenie do wykonania w domu?

Monika: ćwiczenia na pośladki (Hip thrust).

Ulubiona potrawa z ryżu lub makaronu?

Monika: makaron ze szpinakiem jeśli chodzi o ryż to z Łososiem i marchewką.

Kiedy się rozpoczęła Twoja przygoda z biegowa?

Monika: Od małego byłam bardzo aktywna, chodząc non stop za mamą i tatą. Potrafiłam cały dzień z siostrą skakać na trampolinie, bawiłam się z rówieśnikami, ale mojego czasu nie wypełniała tylko zabawa! Zbierałam truskawki, ziemniaki, zrzucałam drzewo, bo taki jest urok życia na wsi i z miejsca, gdzie się wychowałam, jestem dziś bardzo dumna.

W drugiej klasie szkoły podstawowej zaczęłam chodzić na treningi badmintona razem z siostrą. Trenowałam 5 lat! W któreś wakacje mój tata kupił nam sprzęt, zrobił piękne boisko, gdzie wieczorami codziennie grałyśmy nawet przez kilka godzin. Wkrótce jednak rozpoczęłam swoją prawdziwą przygodę ze sportem!

W szkole cyklicznie organizowano maraton im. Księdza Sokołowskiego na dystansie 4 km. Prawo startu mieli tam uczniowie od piątej klasy. Wykorzystałam fakt, że miałam rok starszą siostrę i ubłagałam prawo startu dla siebie. Wystartowałam i… dobiegłam pierwsza! Dostałam puchar, na widok którego oszalałam ze szczęścia. Przez kolejne dwa lata jeździłam na zawody szkolne i gminne, które wygrywałam.

Starty nie zawsze wychodziły. Zdarzyło się, że zeszłam z żużlu, a po biegu wymiotowałam ze stresu. Nie byłam jeszcze doświadczona, a nowa sytuacja, gdzie nie wyobrażałam sobie przegrać mnie przerastała. Wkrótce moje biegowe poczynania zostały dostrzeżone. Podczas zawodów wojewódzkich w przełajach, mój kolega klubowy Szymon wypatrzył mnie i szepnął o mnie trenerowi. Trener przyjechał i nagrał mój bieg, w którym dobiegłam piąta, nie trenując jeszcze ani trochę lekkoatletyki, byłam zaskoczona. Zachęcona przyjechałam z rodzicami na pierwszy trening i już wiedziałam, że to jest to.

Co uważasz za swój największy sukces?

Monika: Start w Pucharze Świata we Włoskiej Susie w biegach górskich. Wypadłam tam najlepiej z naszej reprezentacji Polski dobiegłam tam na 23 pozycji.

Najlepsze biegowe wspomnienie?

Monika: Było ich bardzo dużo jak zdobywałam Mistrzostwa Polski ale najlepsze to chyba być reprezentantem Polski .

Najgorsze biegowe wspomnienie?

Monika: Trenowałam bardzo ciężko bo marzyłam żeby pojechać na ME w biegach górskich niestety wystartowałam chora i całkowicie opadłam z sił i zeszłam z trasy.. byłam wtedy rozgoryczona i załamana.

Ulubione miejsce do biegania?

Monika: Lasy różne ścieżki, a jeżeli chodzi o miejsce to Krynica Zdrój – piękne tereny.

Preferowany dystans?

Monika: 5-10 km

Film lub książka o bieganiu którą polecasz?

Monika:Film o bieganiu – Forest Gump, a jeśli chodzi o książki to „Kobieta w Biegu „albo „Dogonić Kenijczyków ”. Na liście do przeczytania mam też książkę Marcina Świerca  „Czas na Ultra „.

Pierwsza rzecz, którą zrobisz po zakończeniu kwarantanny ?

Monika: pobiegnę do Rzeszowa swoje pierwsze 45 km, a później zjem przepyszne lody tajskie. Również Pojadę zobaczyć się z dziadkami.

Największe biegowe marzenie?

Monika: Zdobyć medal na Mistrzostwach Europy czy Świata w biegach górskich. Wierzę, że jak nie będzie kontuzji, to wszystko można osiągnąć.

Biegowy idol, wzór?

Monika: Eliud Kipchoge .

oferta Buff