Powstanie Buff Team Poland we wrześniu 2017 r. wywołało małe zamieszanie w środowisku biegaczy ultra. Od początku do zespołu należy Martyna Kantor, która można powiedzieć, z baletu szybko wskoczyła do krajowej czołówki biegów górskich. Na co dzień pracuje w szkole baletowej. Bieganie jest pasją, która zajmuje coraz większą część jej życia. Na swoim koncie ma liczne zwycięstwa. W ubiegłym roku wywalczyła swój kolejny medal Mistrzostw Polski, tym razem najcenniejszy – złoty w długodystansowym biegu górskim.

Choć jak sama przyznaje – „Gdy coś udaje mi się osiągnąć, zawsze myślę, że można osiągnąć więcej. Na pewno dużo od siebie wymagam, może czasem zbyt.

Martyna jako kolejna odpowiedziała na naszą listę 13. pytań.

Ulubione ćwiczenie do wykonania w domu?

Martyna: Trening stabilizacji centralnej np. Trening obwodowy z bandami, piłką gimnastyczną, butelkami wody mineralnej – możliwości i kombinacji jest nieskończenie dużo :)

Ulubiona potrawa z ryżu lub makaronu?

Martyna: Makaron z pesto!

Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda biegowa?

Martyna: W kwietniu minie 6 lat. Pracowałam w teatrze, miałam dużo prób, ciężką głowę. Próbowałam znaleźć coś co mnie trochę odpręży. Przeczytałam na jakimś blogu, że bieganie w takich kwestiach pomaga. Postanowiłam spróbować. Okazało się, że jest to całkiem fajne. Poszłam drugi raz, trzeci… Po dwóch tygodniach biegania przebiegłam półmaraton [ IV Maraton Opolski – 1:45:54], a po czterech miesiącach maraton [15. Poznań Maraton – 3:40:42].

Co uważasz za swój największy sukces?

Martyna: Myślę, że sam fakt znalezienie tak cudownej dla mnie pasji jest największym osiągnięciem.

Ulubione zawody?

Martyna: Biegi w Szczawnicy.

Najlepsze biegowe wspomnienie?

Martyna: Ciężko wybrać jedno, było mnóstwo wspaniałych momentów. Jednym z nich są moje pierwsze górskie zawody, właśnie w Szczawnicy.

Najgorsze biegowe wspomnienie?

Martyna: Myślę, że zeszłoroczny start w OCC podczas UTMB. Byłam w cudownym miejscu, w bardzo dobrej formie – ale musiałam poddać bieg.

Ulubione miejsce do biegania?

Martyna: Chyba nie mam jednego ulubionego miejsca. Bardzo podobały mi się Dolomity – chciałabym tam jak najszybciej wrócić.

Preferowany dystans?

Martyna: Maratoński.

Film lub książka o bieganiu, który/ą polecasz?

Martyna: „The Runner” film dokument o Marco Olmo, który w wieku 60 lat wygrał UTMB.

Pierwsza rzecz, którą zrobię po zakończeniu kwarantanny?

Martyna: Pojadę w góry!

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 

 

Post udostępniony przez Buff Team Poland (@buffteam_pl)

Największe biegowe marzenie?

Martyna: Cieszyć się swoją pasją jak najdłużej.

Biegowy idol/ wzór?

Martyna: Jest bardzo wiele biegaczy którzy mi imponują, nie zawsze tylko wynikami sportowymi. Czasami podejście do sportu, spokój i luz czy samozaparcie w dążeniu do celu. Wiele osób które spotkałam na swojej biegowej drodze, „zostawiło” mi coś cennego.