Marcina Świerca kojarzy chyba niemal każdy miłośników biegów trailowych i nie tylko. Jest jednym z najlepszych zawodników, odnoszącym sukcesy nie tylko w kraju, ale i na świecie. Od 2017 r. Marcin jest zawodnikiem Buff Team Poland. Dołączył również do prestiżowego, międzynarodowego zespołu Buff Pro Team.

Lista sukcesów Marcina jest długa. Od dawna zajmował wysokie lokaty w biegach górskich ultra. Został pierwszym w historii Mistrzem Polski w Długodystansowym Biegu Górskim (2010, Szklarska Poręba), Skyrunningu (2012, Zakopane), oraz Ultradystansowym Biegu Górskim (2014, Krynica Zdrój). Wielokrotnie reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata. 

Do jednych z największych sukcesów można jednak zaliczyć 2 miejsce w biegu CCC w 2017 r. na dystansie ok. 100 km, rozgrywanym podczas prestiżowego festiwalu UTMB – Ultra-Trail du Mont-Blanc. W 2018 r., na tej samej imprezie, ale już na dłuższym dystansie w biegu TDS (119 km + 7200 m) triumfował, potwierdzając, że sukces w biegu CCC nie był tylko szczęśliwym zbiegiem okoliczności. W ubiegłym roku zwyciężył w m.in. Ultra Trail Australia na dystansie 100 km. 

Marcin jest również autorem książki Czas na ultra. Biegi górskie metodą Macina Świerca„. 

Marcin zodpowiedział na naszą listę pytań 13. z Buff Team Polska

Ulubione ćwiczenie do wykonania w domu?

Marcin: Regeneracja czyli sen ;)

[I takie elementy pozwala mierzyć zegarek Coros Apex z którego korzysta Marcin].

Ulubiona potrawa z ryżu lub makaronu?

Marcin: Ryż z dżemorem domowym.

Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda biegowa?

Marcin: 2002 rok.

Co uważasz za swój największy sukces?

Marcin: To, że dalej biegam ;P oraz studnia / wydanie książki [wspomnianej „Czas na Ultra„]. 

Ulubione zawody?

Marcin: Bieg Rzeźnika.

Najlepsze biegowe wspomnienie?

Marcin: Pierwsze ultra i pierwszy kryzys ;)

[Marcin przygodę z biegami ultra zaczął od Biegu Rzeźnika w 2011 r. Wystartował wtedy w parze z Piotrem Hercogiem, zwyciężając z czasem 8:32:43. Jak wówczas przyznawał Marcin, przed startem nie zmierzył się wówczas nawet z dystansem maratońskim.]

Najgorsze biegowe wspomnienie?

Marcin: Nie wracam pamięcią  do słabych chwil

Ulubione miejsce do biegania?

Marcin: Las / mniejsze górki – miejsce nie gra roli byle samemu pobyć z sobą.

Preferowany dystans?

Marcin: 50-100 km

Film lub książka o bieganiu, który/ą polecasz?

Marcin: Czas na ultra ;P

Pierwsza rzecz, którą zrobię po zakończeniu kwarantanny?

Marcin: Maraton

Największe biegowe marzenie?

Marcin: Nie powiem bo się nie spełni

Biegowy idol/ wzór?

Marcin: Robić swoje i być lepszą wersją siebie z wczoraj.