Coraz częściej w obecnie panującej sytuacji czujemy się zagubieni. Co można? Czego nie można? Czy to tylko światowa panika, czy jednak ograniczenia nie są bez powodu? Każdy kolejny dzień tylko potwierdza, że restrykcje nie są bezpodstawne. Zatem biegać czy nie biegać? Na to pytanie odpowiada Natalia Regulska, zawodniczka ASICS FrontRunner Poland, a na co dzień pielęgniarka pracująca na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka.

Fot. Katarzyna Urbanczyk Fotografia i Montaz

– Podczas gdy media zasypują nas coraz większą ilością coraz poważniejszych informacji dotyczących panującej na świecie pandemii COVID-19 (choroby wywoływanej przez koronawirusa SARS-Cov-2), już chyba każdy z nas, biegaczy, pogodził się z tym, że wiosenne starty albo zostały przełożone na jesień, albo całkowicie odwołane. Na bieżąco obserwujemy toczące się wydarzenia z nadzieją, żeby jak najszybciej „wszystko wróciło do normy”. Zdaję sobie sprawę, że każdemu z nas ta sytuacja i powstałe ograniczenia doskwierają równie bardzo. Nie mniej chyba, to właśnie osobą na co dzień bardzo aktywnym fizycznie, z rozpisanym planem treningowym może być teraz ciężko się odnaleźć. Z jednej strony media nawołują #ZOSTAŃWDOMU, z drugiej nasze serce sportowca wyrywa się z piersi, bo nagle czegoś mu brakuje. Co zrozumiałe pojawia się także mnóstwo pytań: Czy wolno biegać? Czy to bezpieczne? A może jednak zostanę w domu?

Stan zagrożenia epidemiologicznego, który od 14 marca obowiązuje w naszym kraju nie ogranicza, jak na razie, całkowicie naszego wychodzenia z domu. Ważne jest jednak, abyśmy kontakty z innymi ludźmi i przebywanie poza domem ograniczyli do minimum, a także mocno skupili się na stosowaniu higieny.A więc biegać, czy nie biegać? Tak na prawdę, wybór należy do Ciebie. Jeśli czujesz się niepewnie wychodząc z domu na trening biegowy, nie wychodź- nic na siłę. Jeśli natomiast chcesz, potrzebujesz i póki nie musisz, nie chcesz z tego rezygnować- biegaj, ale rób to z głową!

  • Biegaj sam! Jeśli jesteś przyzwyczajony do biegania w grupie niestety, najrozsądniej teraz jest z tego zrezygnować. Musimy do minimum ograniczyć liczbę osób, z którymi mamy styczność. W parach? Nie polecam – badania nad wirusem wciąż trwają, jeszcze nie tak dawno mówiono, że wystarczy odległość 1-1,5m od drugiej osoby, by być bezpiecznym. Najnowsze badania wskazują, że może to być nawet 5 metrów.
  • Wybieraj czas i miejsca jak najmniej uczęszczane przez inne osoby. Może to być las, czy park. Idzie wiosna, przyroda budzi się do życia. Wykorzystaj ten czas, by ją poobserwować i na chwilę się zatrzymać. Nie każdy ma jednak możliwość wybrania takiego miejsca, więc należy pamiętać, by zachować bezpieczną odległość jeśli już będziemy kogoś mijać.
  • Biegaj dla przyjemności. Przypomnij sobie swoje początki, gdy cieszył się każdy pokonany kilometr, gdy biegałeś bez zegarka… Zrezygnuj z ciężkich i męczących jednostek. Gdy zmuszamy organizm do mocnej pracy, oraz gdy zbliża się szczyt naszej formy, paradoksalnie, nasza odporność wtedy spada, i dużo łatwiej złapać jakąś infekcję. Najlepiej zrobić kilka kroków w tył z planem treningowym.
  • Zwiększ czujność jeśli chodzi o higienę! To, że mamy często i dokładnie myć ręce wiemy, już chyba wszyscy (mam nadzieję!). Koronawirus posiada osłonkę lipidową (tłuszczową), z którą mydło bez problemu sobie radzi. I niech to będzie nasza pierwsza czynność po zakończonym treningu. Jeśli nie masz możliwości – użyj płynu dezynfekcyjnego. Podczas biegania ogranicz dotykanie dłońmi ust, nosa i oczu. To pierwsze wrota przez które wirus może dostać się do organizmu. Staraj się też nic nie dotykać podczas aktywności.
  • Miej zawsze przy sobie chusteczkę higieniczną – w razie potrzeby użyj jej i niezwłocznie wyrzuć do kosza. W wydzielinie znajdują się wirusy i bakterie, które mogą przenieść się na innych.
  • Jeśli spotkasz znajomego ogranicz się do przywitania słownego, ewentualnie podniesienia ręki.Nie podajemy sobie rąk, nie mówiąc już, że o powitalnym rzucaniu się sobie w ramiona czy buziaku na razie musimy zapomnieć.
  • Dbaj o siebie! Odpowiednia dieta, nawodnienie, wysypianie się to tylko niektóre elementy, które stymulują nasz układ odpornościowy do prawidłowego funkcjonowania Sytuacja epidemiologiczna zmienia się tak dynamicznie i w takim tempie, że ciężko nam przewidzieć jakie nowe regulacje prawne zostaną wprowadzone. Nie mniej bieganie w tym okresie najlepiej potraktujmy jako odskocznię od natłoku informacji, których ogromna ilość dociera do nas na każdym kroku. Wykorzystaj ten czas tylko dla siebie. Posłuchaj ulubionej muzyki, podcastu czy po prostu #DajSiePoniesc dźwiękom przyrody. Odstresuj się.
  • Spacer czy inna aktywność na świeżym powietrzu, z zachowaniem środków ostrożności jest także w tym czasie zalecana.

To co się wydarzy, i jak szybko wrócimy do normalnego funkcjonowania,układania planów treningowych i planowania starów zależy tak na prawdę od nas samych! – kończy Natalia. 

Stan na sytuację epidemiologiczną z dn. 14.03.2020r.