Od początku roku mówiło się, że tegoroczny sezon lekkoatletyczny będzie wyjątkowo długi dla zawodników i to w roku poprzedzającym najważniejsze zmagania – Igrzyska Olimpijskie. Już  w lutym rozegrano Halowe Mistrzostwa Europy w Glassgow, a dopiero na przełomie wrzesień/październik odbyły się Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce w Doha, ale część zawodników sezon zakończyła dopiero pod koniec października startem w 7. Światowych Wojskowych Igrzyskach Sportowych. Rok był intensywny, ale nie zabrakło w nim triumfów i nowych rekordów Polski, w tym również takich, na które czekaliśmy niemal 50 lat. 

2019 r. to jednocześnie wyjątkowy rok dla polskiej lekkoatletyki z uwagi na 100-lecie istnienia PZLA.

Zapraszamy na przegląd najważniejszych wydarzeń lekkoatletycznych 2019 r.

Styczeń – przełaje i IAAF World Indoor Tour

Na początku roku zrobiło się nieco głośniej o biegach przełajowych, które w Polsce w rywalizacji medalowej nie cieszą się dużą popularności. Wszystko za sprawą Anny Gosk, która została powołana do reprezentacji Europy do Trójmeczu w biegu przełajowym rozegranym w Edynburgu. Zajęła tam wysoką, 7. lokatę, przyczyniając się do sukcesu reprezentacji. W klasyfikacji drużynowej z przewagą 2 punktów triumfowała Europa (17 pkt), przed Brytyjkami (19 pkt) i Amerykankami (50 pkt). Ania siłę w przełajach pokazała również ledwie kilkanaście dni później, gdy w belgijskim Hannut w Ostatnim Mityngu w sezonie zmagań cyklu European Athletics Cross Country Permit.

Jednocześnie zawodnicy coraz lepszą formę prezentowali na różnych mityngach m.in. w Dortmundzie Anna Kiełbasińska z czasem 37.39 zajęła drugie miejsce, przegrywając tylko z utytułowaną Laurą Muller o 0.01 sekundy. Szybkimi startami sezon rozpoczęła zwłaszcza Ewa Swoboda, która nie tylko przesunęła się na czołowe miejsce światowych tabel, ale i już było pewne, że kolejnymi triumfami zapewniła sobie zwycięstwo w cyklu IAAF World Indoor Tour. 

Ewa Swoboda

Luty – rekord Polski na milę

Luty należał do Marcina Lewandowskiego i ponownie Ewy Swobody. W Irlandii w Mityngu AIT International Grand Prix 2019 Marcin Lewandowski rywalizował na dystansie 1 mili. Wynikiem 3:56.41 zwyciężył oraz ustanowił nowy halowy rekord Polski, otwierając tym samym worek rekordów, które stały się jego udziałem w 2019 r. Poprzedni rekord od ponad 25 lat należał do Michała Bartoszaka 3:58.39 (uzyskany w 1994 r. w Fairfax). Marcin Lewandowski został również kapitanem reprezentacji na Halowe Mistrzostwa Europy, który wystartowały 28 lutego.

Marcin Lewandowski

W lutym tempa nie zwalniała Ewa Swoboda. Po wygraniu 11 z 12 biegów na dystansie 60 m oraz utrzymaniu się przez niemal 3-tyg. ma czele tabeli światowej została wybrana lekkoatletką lutego w głosowaniu European Athletics.

Marzec – 35. Halowe Mistrzostwa Europy

Od 1 do 3 marca reprezentacja Polski rywalizowała w 35. Halowych Mistrzostwach Europy w Glassgow. Ostatecznie zmagania zakończyła z dorobkiem 7 medali (5 złotych i 2 srebrne), to wystarczyło na ponowne wygranie klasyfikacji medalowej. Złoty medal wywalczył Michał Haratyk, który już w pierwszej finałowej próbie uzyskała rezultat 21,65 m, ten jak się okazało wystarczył na zwycięstwo. Sporych emocji na mistrzostwach dostarczyła rywalizacja tyczkarzy, nie po raz pierwszy jak się zresztą później okazało w tym roku. Zawody zdominowali Polscy reprezentanci, broniący tytułu Piotr Lisek oraz brązowy medalista z Belgradu Paweł Wojciechowski. Wydawało się, że ten pierwszy ponownie sięgnie po najcenniejszy medal, oddawał bezbłędne skoki aż do wysokości 5,85. Dokładnie taki sam wynik 2 lata temu zapewnił mu mistrzowski tytuł. Paweł Wojciechowski chwilę zawahania miał już na wysokości 5,65, gdzie oddał 2 nieudane próby. Potem zaliczał, zazwyczaj w drugiej próbie kolejne wysokości, także 5,85. Wtedy było już pewne, że złoto i srebro trafi do Polaków, ale z kolejną wysokością 5,90 uporał się już tylko Paweł Wojciechowski, ustanawiając swój rekord życiowy i odbierając tytuł koledze z reprezentacji.

Nie zawiodła również Ewa Swoboda, która złoto wywalczyła na dystansie 60 m, jednocześnie już wówczas w 15 startach 14 razy była najlepsza. 

Niepokonana była również sztafeta 4×400 m w składzie: Anna Kiełbasińska, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik oraz Justyna Święty-Ersetic z czasem 3:28.77 zapewniła sobie pewne zwycięstwo. 2 miejsce zajęła reprezentacja Wielkiej Brytanii (3:29.55) a 3. Włoch (3:31.90).

Medale do sukcesu drużynowego dorzucili również: Marcin Lewandowski i Sofia Ennaoui rywalizujący na dystansie 1500 m. Marcin obronił swój tytuł z minionych mistrzostw, a wynikiem 3:42.85  wyprzedził m.in. Norwega Jakob’a Ingebrigtsen’a (3:43.23). Sofia Ennaoui z czasem 4:09.30 wywalczyła srebro, przegrywając jedynie z Laurą Muir (4:05.92). 

Sofia Ennanoui

Kwiecień – rywalizacja 10 000 m

W kwietniu było nieco spokojniej, ten miesiąc należał do biegaczy głównie ulicznych, ale emocji i na stadionie nie zabrakło. W Białogardzie zawodnicy rywalizowali o krajowe medale na dystansie 10 000 m. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych padły wartościowe wyniki. Wśród pań triumfowała Paulina Kaczyńska, a jej rezultat 32:53.65, to najlepszy wynik jaki zanotowano na Mistrzostwach Polski od 15 lat. Z kolei najlepszy wśród mężczyzn Krystian Zalewski zanotował najlepszy wynik złotego medalisty od blisko dekady – 28:39.95. 

Maj – IAAF World Relays i rekord Europy

Polskie sztafety, zwłaszcza 4×400 m, przyzwyczaiły nas już do niesamowitych emocji i wysokich lokat, tym bardziej wielu wyczekiwało startu w IAAF World Relays w Jokohamie, które uznawane są za nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet i odbyły się w dniach 11-12 maja. 4. edycję tego wydarzenia polska reprezentacja zakończyła z jednym, złotym medalem oraz rekordem Europy, który już w eliminacjach świętowała go sztafeta mieszana. Czas 3:15.46 uzyskał zespół w składzie: Kajetan Duszyński, Patrycja Wyciszkiewicz, Justyna Święty-Ersetic oraz Karol Zalewski. Wcześniejszy rekord zaledwie kilka minut szybciej poprawiła reprezentacja Niemiec – 3:16.85. Z uwagi na ważniejsze zmagania kobiecie 4×400 m w finale sztafety mieszanej pobiegł inny skład, a rezultat 3:20.65 pozwolił na zajęcie dopiero 5. miejsca.

Patrycja Wyciszkiewicz

Podczas tych mistrzostw cichą bohaterką została Patrycja Wyciszkiewicz, która wliczając eliminacje, zanotowała 3 niezwykle szybkie biegi. Już podczas eliminacji sztafety kobiecej 400 m okrążenie ze startu lotnego pokonała w 50.6 s. Tyle samo pobiegła również na drugiej zmianie w 2 serii zmagań Francuzka Déborah Sananes. Były to zarazem najlepsze czasy całych mistrzostw, ale należy pamiętać, że to start lotny, a nie z bloku. W finałowym biegu kobiet ponownie na swojej zmianie uzyskała jeden z szybszych rezultatów – 51.1, a dzięki równie szybkim biegom Małgorzaty Hołub-Kowalik, Anny Kiełbasińskiej i niezwykle mocnemu finiszowi Justyny Święty – Ersetic, wynikiem 3:27.49 Polki zapewniły sobie historyczne zwycięstwo nad Amerykankami. Międzyczasy na zmianach 52.6/ 51.1/ 52.1/ 51.6.

Memoriał Janusza Kusocińskiego

W maju do rywalizacji po długiej przerwie powróciła Joanna Jóźwik, którą kontuzja wyeliminowała ze startów w 2018 r. Podczas swojego pierwszego startu w Piasecznie zwyciężyła na swoim koronnym dystansie 800 m z wynikiem 2:03.64. 

Czerwiec – rekord Polski na milę  

W czerwcu ponownie swoją dominację potwierdził Marcin Lewandowski. Tym razem rywalizując na dystansie 1 mili w Norwegii. Wynikiem 3:52.34 o ponad 3 sekundy poprawił po ponad 42 latach rekord Polski należący do Bronisława Malinowskiego. Niezwykle szybkim finiszem zapewnił sobie również zwycięstwo, pokonując takich zawodników jak: Kenijczyk Vincent Kibeta czy Halowy Mistrz Świata Ayanleh Souleiman z Dżibuti. Udało mu się to ledwie dzień po starcie w Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy, gdzie rywalizował na dystansie 800 m – 1:46.62. 

Lipiec – rekord Polski w skoku wzwyż i pchnięciu kulą

Lipiec zaczął się rekordowo. Polscy lekkoatleci z sukcesami rywalizowali w zmaganiach lekkoatletycznej Uniwersjady rozegranej w Neapolu. Na szczególne wyróżnienie zasłużył Konrad Bukowiecki, który rezultatem 21,54 m w pchnięciu kulą zdobył złoty medal oraz poprawił 34-letni rekord imprezy. Na rekord Polski w tej konkurencji też nie trzeba było długo czekać. Sięgnął po niego jednak Michał Haratyk, który podczas rywalizacji Gwiazdy na Warszawskich Fontannach 2019 uzyskał rezultat 22.32 m. 

Michał Haratyk

Można jednak powiedzieć, lipiec to rekordowy miesiąc należący do Piotra LiskaJuż na początku miesiąca podczas mityngu IAAF Diamond League w Lozannie pokonał wysokość 6,01 m poprawiając rekord Polski, ale nie obowiązywał on długo. Już tydzień później podczas kolejnego mityngu Diamentowej Ligi, tym razem w Monako, już w pierwszej próbie z powodzeniem pokonał wysokość 6,02 m, poprawiając swój własny rekord Polski. Jednocześnie osiągnięty wynik został rekordem mityngu Herculis w Monako oraz całego cyklu Diamentowej Ligi IAAF.

Sierpień – Drużynowe mistrzostwa Europy

W sierpniu najważniejszą imprezą były Drużynowe Mistrzostwa Europy, które rozegrane zostały Bydgoszczy. I choć już przed startem Marcin Lewandowski, który został kapitanem polskiej reprezentacji zapowiadał walkę drużyny, ale i jednocześnie cały czas zaznaczał, że należy pamiętać, że tegoroczny sezon jest bardzo specyficzny i długi, a najważniejszą imprezą miały być październikowe 17. IAAF Mistrzostwa Świata w Doha, zatem u wielu zawodników forma nie w tym czasie nie była jeszcze optymalna, to było co świętować. Zawodnicy rywalizowali w 20 punktowanych konkurencjach zarówno wśród kobiet i mężczyzn. Przed własną publicznością polscy reprezentanci triumfowali aż 10 razy, najlepsi w swoich koronnych konkurencjach okazali się: Justyna Święty-Ersetic (400 m), Marcin Lewandowski (1500 m), Patryk Dobek (400 m przez płotki), Michał Haratyk (pchnięcie kulą), Wojciech Nowicki (rzut młotem), Adam Kszczot (800 m), Sofia Ennaoui (1500 m), Piotr Lisek (skok o tyczce), sztafeta kobiet 4x400m w składzie: Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik, Anna Kiełbasińska oraz Justyna Święty-Ersetic. Po zwycięstwo sięgnął również Piotr Małachowski w rzucie dyskiem.

Dla polskiej reprezentacji to pierwsze zwycięstwo w historii tych mistrzostw. Do tej pory plasowaliśmy się na pozycjach:

  • 2009 r. – 5. miejsce
  • 2010 r. – 6. miejsce
  • 2011 r. – 6. miejsce
  • 2013 r. – 4. miejsce
  • 2014 r. – 3. miejsce
  • 2015 r. – 4. miejsce
  • 2017 r. – 2. miejsce
  • 2019 r. – 1 miejsce

Wrzesień – mecz Europa – USA

We wrześniu w Mińsku zorganizowano mecz Europa – Stany Zjednoczone. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Joanna Fiodorow, która wygrała konkurs rzutu młotem. W swoich konkurencjach drugie lokaty zajęli: Joanna Kołeczek, Adam Kszczot, Piotr Lisek i Piotr Małochowski, co ostatecznie przełożyło się na sukces Europy. Dodatkowo Iga Baumgart-Witan wsparła zwycięską drużynę Europy w sztafecie 200-200-400-800. Ostatecznie Europa pokonała Stany Zjednoczone 724,5 do 601,5.

Październik – 17. Mistrzostwa Świata Doha

Na przełomie września i października w stolicy Kataru wystartowały najbardziej wyczekiwane zmagania – Mistrzostwa Świata. Były rozczarowania, ale i sukcesy. W rzucie młotem z nowym rekordem życiowym 76,35 m srebro wywalczyła Joanna Fiodorow, zdobywając pierwszy medal dla Polski. Po kolejny sięgnął Piotr Lisek w skoku wzwyż (5,87 m). Złoto w rzucie młotem zdobył Paweł Fajdek (80,50 m), a po uznanym proteście PZLA, brąz odebrał w tej samej konkurencji również Wojciech Nowicki (77,69 m). 

Poza medalami, historyczny, pierwszy awans do finału 400 m uzyskały Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan, ostatecznie plasując się na 7 i 8 miejscu. Najlepsze Europejki na mistrzostwach świata, wspólnie z Patrycją Wyciszkiewicz i Małgorzatą Hołub-Kowalik sięgnęły po srebrne medale. Jednocześnie wynikiem 3:21.89 ustanowiły nowy rekord Polski. Uległy tylko reprezentantkom Stanów Zjednoczonych (3:18.92).

Po długo wyczekiwany sukces i jednocześnie kolejny rekord Polski sięgnął Marcin Lewandowski. Rezultatem 3:31.46 zapewnił sobie brązowy medal w biegu na 1500 m.

Z licznymi sukcesami Polscy reprezentanci startowali również w późniejszych Igrzyskach Wojskowych w Wuhan.

Listopad – Złote Kolce

W listopadzie ogłoszono wyniki rankingu „Złote Kolce 2019”. Najcenniejsze trofea odebrali Joanna Fiodorow oraz Marcin Lewandowski. W ramach rankingu rozgrywanego od 1970 r.  zawodnicy otrzymują punkty za zajmowane miejsca na najważniejszych zawodach lekkoatletycznych w kraju (mistrzostwa Polski) oraz za granicą, a także otrzymują dodatkowe punkty za np. pobicie rekordów zarówno Polski, jak i Europy czy świata, a także za wysokie pozycje na listach najlepszych wyników w sezonie.

baner karta podarunkowa