Kolejny rekord frekwencji w Olsztynie, rekordowe czasy w Szczecinie i ciekawa rywalizacja w Gdyni – tak wyglądał weekend 23-24 listopada w wydaniu CITY TRAIL – największego cyklu biegów przełajowych w Polsce. W najbliższą sobotę – 30 listopada dwudziesty już bieg edycji 2019/2020 – tym razem pobiegną zawodnicy z Poznania.

Olsztyn

W sobotnim biegu CITY TRAIL z w Olsztynie wzięło udział 482 uczestników – to o kilkadziesiąt osób więcej niż przed miesiącem, a to oznacza kolejny olsztyński rekord frekwencji! W zawodach dziecięco-młodzieżowych wystartowało 160 młodych sportowców.

Najszybszym zawodnikiem na 5-kilometrowej trasie nad Jeziorem Długim okazał się debiutujący w CITY TRAIL – Bartek Osior. 5-kilometrową trasę pokonał w 16:28.

– Nareszcie udało mi się zadebiutować w CITY TRAIL. Aż wstyd przyznać, że dopiero po tylu latach, mieszkam niedaleko Olsztyna, tutaj kończyłem liceum, więc jestem z tym miejscem związany. Olsztyńska trasa do najłatwiejszych nie należy, ale wiedziałem, na co się piszę. Startowała tutaj moja żona, więc częściowo poznałem teren z jej relacji. Dzisiaj przyjechałem z kolegą, który biega tu regularnie. Przed zawodami zrobiliśmy mały rekonesans, szczególnie zależało mi, żeby obejrzeć słynny czwarty kilometr. Postanowiłem biec z czołówką, kontrolować sytuację i poczekać właśnie do podbiegu na 4 km. Cały bieg miałem gdzieś z tyłu głowy właśnie ten moment. Jeszcze po podbiegu traciłem do Konrada Nosarzewskiego jakieś 15 m, ale czułem się wyśmienicie. Przejąłem inicjatywę i nie oddałem do samej mety. Mijający sezon mimo początkowych kłopotów z kontuzją okazał się udany. Przed dwoma tygodniami ustanowiłem rekord życiowy na 10 km – 32:12 w Biegu Niepodległości w Gdyni. Jestem już biegaczem dojrzałym, prowadzę się sam i nie przesadzam z intensywnością treningu. Co przyniesie przyszły rok – to wielka niewiadoma, ale nie robię planów, po prostu cieszę się bieganiem. Kontuzje zaczęły mnie omijać w momencie, kiedy wprowadziłem zmiany w swojej diecie. Na pewno widzimy się 28 grudnia na biegu numer 3! – podsumował bieg zwycięzca.

Drugie miejsce wywalczył triumfator październikowego biegu – Konrad Nosarzewski (czas 16:34), a trzeci był Paweł Pszczółkowski (16:46).

Poziom sobotniej rywalizacji kobiet był bardzo wysoki – trzy zawodniczki „złamały” barierę 19 minut, co nie zdarzyło się wcześniej, a warto podkreślić, że cykl CITY TRAIL jest organizowany w Olsztynie od 2012 roku. Na podium znalazły się Martyna Budziłek – druga zawodniczka poprzednich zawodów (jej wynik to 18:41), Mariola Siudzińska (czas 18:46) oraz  Magdalena Trzeciak (18:54).

Następny bieg w Olsztynie jest zaplanowany na 28 grudnia, a kolejne odbędą się: 8 lutego, 29 lutego i 21 marca. Zawody w Olsztynie odbywają się na pętli nad Jeziorem Długim. Start, meta i biegowe miasteczko są zlokalizowane na polanie w okolicy kładki.

Szczecin

5-kilometrowa trasa w Puszczy Bukowej, na której rozgrywane są zawody w ramach cyklu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden jest wyjątkowo wymagająca. Stając na starcie nie można spodziewać się rekordów życiowych, ale już swoich własnych rekordów na tej pętli – jak najbardziej. Niedzielne zawody odbyły się w bardzo dobrych warunkach, co zaowocowało znakomitymi rezultatami zwycięzców. Najszybszy na mecie – Arkadiusz Minko uzyskał wynik 17 minut i 24 sekundy. Najlepsza z pań – Joanna Woźniak – dotarła do mety dokładnie 2 minuty później.

Arkadiusz Minko zwyciężył również w październikowym biegu CITY TRAIL. Tym razem za rywala miał Bartosza Nowickiego – znakomitego średniodystansowca, który odnosił sukcesy nie tylko w Polsce, ale także na arenie międzynarodowej (m.in. w 2011 roku w Paryżu został brązowym medalistą Halowych Mistrzostw Europy na dystansie 1500 m). Mimo zakończenia stadionowej kariery, Bartosz utrzymuje świetną dyspozycję – w niedzielnym biegu ukończył przełajowe 5 km w czasie 17:30. Trzecie miejsce wywalczył Andrzej Pańko (czas 18:03).

Przechodząc do najszybszych pań – wspomniana już Joanna Woźniak to zaledwie 18-latka. Przed miesiącem była druga, tym razem z 13-sekundową przewagą pokonała najlepszą w październiku Paulinę Grzegórzek (jej niedzielny wynik to 19:37). Trzecie miejsce wywalczyła Natalia Gulczyńska (20:15).

CITY TRAIL to nie tylko ściganie – często na wysokim poziomie. To również odskocznia od codzienności, okazja do poznania nowych osób. – CITY TRAIL zrzesza fajną grupę ludzi – wszyscy jesteśmy z jednego świata, nie ma zazdrości, zawiści, wnikania w życie prywatne. Te biegi są dobre nie tylko dla ciała, ale także zdrowe dla głowy – podkreśla jedna ze stałych uczestniczek CITY TRAIL – Ewa Świercz. – Biegam tutaj od 2016 roku. Kiedy zaczynałam, byłam, jak dziecko błądzące we mgle. Wiele informacji znalazłam właśnie dzięki CITY TRAIL – jak się ubierać, jakich butów używać itd. Mimo, że trasa jest niezmiennie wymagająca, to wracam chętnie – dla tej satysfakcji na mecie. To, że mamy najtrudniejsze 5 km w całym cyklu to dla nas wyróżnienie – co tam przebiec 5 km w Poznaniu, czy Warszawie – spróbujcie sił u nas!

Linię mety minęło 731 biegaczy. W zawodach dla dzieci i młodzieży, które są nieodłączną częścią cyklu wzięło udział 257 młodych sportowców. 

Następny bieg w Puszczy Bukowej jest zaplanowany na 22 grudnia, a kolejne: 19 stycznia, 22 lutego, 15 marca. Zawody w Szczecinie odbywają się na pętli w Puszczy Bukowej nad Jeziorem Szmaragdowym – start, meta i biegowe miasteczko będą zlokalizowane na Polanie Widok.

Trójmiasto

Magdalena Dias i Florian Pyszel zwyciężyli w drugim biegu CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden w Trójmieście, który odbył się w niedzielę w Gdyni. Linię mety biegu głównego minęło 459 zawodników. Tradycyjnie dopełnieniem imprezy były zawody dla dzieci i młodzieży, w których wzięło udział 140 młodych biegaczy.

Magdalena Dias zwyciężyła również przed miesiącem podczas CITY TRAIL w Gdańsku.  Jej wczorajszy rezultat to 19:33. Drugie miejsce zajęła Magdalena Święcka (20:20), a trzecie – Katarzyna Pobłocka-Głogowska (20:36).

Najszybszy na mecie – Florian Pyszel to także triumfator październikowych zawodów w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Wczoraj uzyskał wynik 16:50.

– Mimo, że pobiegłem dzisiaj w zasadzie identycznie, jak przed miesiącem w Gdańsku, to wydaje mi się, że to trasa w Gdyni bardziej mi odpowiada. Czułem się dziś naprawdę dobrze, zależało mi, żeby wygrać. Na ostatnich kilkuset metrach wyszedłem na prowadzenie i utrzymałem je do mety. Przyznam, że z formą lepiej u mnie chyba jeszcze nie było, ale to składowa wielu czynników – odpowiednio poukładany trening, dieta, regeneracja, spokój w życiu zawodowym i emocjonalnym – podkreślił po zawodach zwycięzca imprezy. – Najlepszym planem jest brak planu, bo on zawsze wyjdzie, dlatego mówiąc o kolejnym sezonie nie mam konkretów – wstępnie planuję jakieś starty za granicą, ale jak to się ułoży – zobaczymy.

Drugie miejsce zajął Adam Głogowski z czasem 16:53. Trzecią lokatę wywalczył Damian Rudnik – wynik 16:58.

Zawody w Trójmieście odbywają się na dwóch trasach – biegi: pierwszy, trzeci i piąty – w Gdańsku – na ścieżkach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w okolicy AWFiS. Drugi, czwarty i szósty bieg to rywalizacja w Gdyni – w dzielnicy Mały Kack.  Następne (trzecie już zawody) są zaplanowane na 29 grudnia, a kolejne: 9 lutego, 1 marca i 22 marca.

Na cykl CITY TRAIL z Nationale-Nederlanden składa się sześćdziesiąt biegów – po sześć w każdej z dziesięciu lokalizacji (poza w Olsztynem, Szczecinem i Trójmiastem  są to: Bydgoszcz, Katowice, Lublin, Łódź, Poznań, Warszawa i Wrocław).

Szczegółowe informacje oraz zapisy znajdują się na stronie www.citytrail.pl. Wiele ciekawostek pojawia się także na profilu imprezy na Facebooku.