Wyścigi na dystansie mili pod koniec XIX wieku były jednym z najpopularniejszych sportów w Anglii. Dziś rozgrywany jest na kilku mityngach lekkoatletycznych, ale nie w walce o mistrzowskie tytuły.

Mila pochodzi od łacińskiego „mille”, co oznaczało tysiąc, a mila to 1000 rzymskich kroków, ale jeden krok rzymski to 5 stóp. W XVI w. Parlament  Angielski standaryzował pomiar mili na 5280 stóp lub 1760 jardów, czyli ok. 1609 metrów. Dopiero w 1959 r. na podstawie międzynarodowych umów wyznaczono dokładną odległość 1609, 344 m. 

Wyścig na milę niemal od początku budził sporo emocji, ale największe w latach 50. XX wieku. To wtedy pojawiały się spekulacje, czy komukolwiek uda się złamać barierę 4 min na tym dystansie. Tylko w tym roku lepszy rezultat na świecie uzyskało niemal 70 zawodników, w tym 2 Polaków: Marcin Lewandowski i Michał Rozmys, ale wówczas było to tak wyczekiwane jak próba złamania 2h na dystansie maratońskim przez Eliuda Kipchoge. W 1954 r. Roger Bannister z Wielkiej Brytanii jako pierwszy człowiek w historii uzyskał rezultat 3:59.4. Obecny rekord świata wynosi 3:43,13 i już od ponad 20 lat należy do Marokańczyka Hicham El Guerrouj. Z kolei u pań, rekord od lipca tego roku dzierży Sifan Hassan z Holandii – 4:12,33. W tym roku świętowaliśmy również polski rekord. W czerwcu w Oslo Marcin Lewandowski uzyskał rezultat 3:52,34. 

adidas Runners The Night Mile

Mila to dystans bezpieczny dla każdego, również osoby rozpoczynającej swoją przygodę z bieganiem. 19 października z dystansem mili mógł się zmierzyć w każdy i to w wyjątkowych okolicznościach.  W Warszawie zorganizowano adidas Runners The Night Mile. Start i meta zlokalizowane zostały na terenie kompleksu Elektrownia Powiśle, a podczas zmagań zawodnikom towarzyszyła energetyczna muzyka. Trasa biegu prowadziła przez efektownie oświetlony Most Świętokrzyski. Dodatkowo zawodnicy na ostatnich 100 m rywalizowali w kategorii sprinterskiej. Udział wzięło ponad 660 osób. 

Najszybszy okazał się Michał Misiewicz (04:27.00), tuż za nim na podium uplasowali się Łukasz Parszczyński (04:28.00) oraz Daniel Żochowski (04:29.00). Wśród pań zwyciężyła Weronika Wyka z czasem 05:11.00. Drugie miejsce zajęła Iwona Wicha (05:12.00), a trzecie Joanna Dorociak (05:16.00).

Na dystansie ostatnich 100 m najszybsi byli Paweł Krochmal (10 s) oraz Katarzyna Ślusarczyk (11 s). 

Po biegu odbyło after party w industrialnym otoczeniu Elektrowni Powiśle. O oprawę muzyczną zadbali Dj-e Michał Ziętara i ZuzaOK.

Całe wydarzenie odbyło się w duchu eko-friendly, kontynuując inicjatywy podejmowane przez markę adidas na rzecz ekologii i zapobiegania zanieczyszczeniom. Środki zebrane z opłat startowych w całości wsparły Fundację alter eko, której celem jest działanie na rzecz zrównoważonego rozwoju miasta.