Marki X-Bionic i X-Socks, choć wciąż wielu niekoniecznie znane, od lat są nagradzane za innowacyjne produkty. Tylko w tym roku otrzymały już niemal 20 nagród, zostawiając konkurencję daleko z tyłu. Nie bez powodu, to najbardziej zaawansowane produkty na rynku oparte na ponad 800 wnioskach patentowych. Tak, technologia sama przecież nie biega, ale bez jej rozwoju również w sporcie, trudno byłoby mówić o łamaniu kolejnych granic. 

Obie marki należące do X-Technology Swiss R&D AG (firmy badawczo-rozwojowej w Szwajcarii). W ciągu ostatnich 20 lat zdobyły ponad 600 nagród i wyróżnień, aż 11 razy z rzędu zdobywały nagrodę za „Najbardziej innowacyjną markę roku”, a sportowcy korzystając z ich produktów zdobyli ponad 1120 medali na najważniejszych imprezach międzynarodowych i Igrzyskach Olimpijskich. W lipcu naukowiec i założyciel, Profesor dr Bodo Lambertz otrzymał również międzynarodową nagrodę „Plus X Lifetime Achievement Award”. Jest to prestiżowa nagroda przyznawana osobistościom, które wyznaczyły kamienie milowe w biznesie i przemyśle. Osobom, które stworzyły trendy i produkty, które poprzez swoją innowację są inspiracja dla innych. Dr Lambertz jest dopiero siódmym wyróżnionym pod tym względem na świecie.

Sam Profesor od zawsze uważał, że ​​odzież sportowa powinna być: „innowacyjna, wydajna i przyszłościowa, jak produkcja samochodów, które przecież są coraz bardziej zaawansowane czy podróże kosmiczne”, ale nie wszyscy podzielali jego zdanie. Dzięki temu założył własne marki. O nim samym często się mówi, że to jeden z największych wizjonerów, który zmienił podejście do odzieży sportowej. I choć technologia sama nie biega i nie ustanawia rekordów, to wielu na własnej skórze przekonuje się, że może pomóc. Dlatego też tak chętnie produkty wybierane są przez czołowych zawodników. 

X-Socks

Oficjalne początki marki X-Socks sięgają 1997 r. To wówczas po kilku miesiącach prac w Niemczech zarejestrowano markę. Nazwa odnosiła się do głównej idei, zaprojektowania skarpety na wzór stabilizującego bandażu w kształcie „X”.

Wszystko ma jednak początek dużo wcześniej. Za przodka skarpet X-Socks uznaje się włoską pończochę wykonaną z bawełny. Pod koniec II wojny światowej Guido Redini rozpoczął pracę w branży pończoszniczej, wówczas pończochy wciąż tkano na krosnach. W latach 90. firma została przemianowana na Trerè, a wieloletnia rodzinna firma Redini postanowiła specjalizować się w skarpetach. Na rynku oferowanych było wiele produktów, chciano znaleźć rozwiązanie, które będzie się wyróżniać. O pomoc poproszono profesora Bodo Lambertz’a, który zaobserwował, że maratończycy nawet w najlepszych butach zmagają się z pęcherzami, ale biegacze poruszający się boso już rzadziej miewali takie problemu. Dla Lambertza odpowiedź była prosta: sucha skóra jest bardziej odporna niż wilgotna skóra. Spostrzeżenie doprowadziło do opracowania produktów X-Socks, które oprócz anatomicznego kształtu i wyściełanych stref mają kanały powietrzne, które utrzymują suchość stóp. Lambertz nazywa to „klimatyzacją stóp”.  Mimo że X-Socks kosztowały nawet dwa razy więcej niż tradycyjne skarpety, zaczęły być doceniane w grupie sportowców. Produkt od zawsze jest efektem prac nie tylko jednego naukowca, ale całego zespołu.

Zespół projektowy X-SOCKS® Think Tank gromadzi wykwalifikowanych ekspertów z różnych dziedzin. Są wśród nich: biolodzy, lekarze, inżynierowie, naukowcy zajmujący się bioniką, jak i sportowcy. Od początku uważano, że tylko interdyscyplinarne podejście nad innowacjami może zrewolucjonizować świat sportu, łącząc wysoki poziom wiedzy teoretycznej z praktyczną.

Sama marka podkreśla, że w X-SOCKS® każda innowacja zaczyna się od pytań: „jaki jest idealny sposób na wsparcie ciała? Jaki jest najlepszy sposób natury na rozwiązanie porównywalnej sytuacji? I czy takie rozwiązanie da się przenieść na odzież? A jakich innowacji technicznych potrzebujemy, aby to zrobić?”

Różni eksperci przyjmują zupełnie inne podejścia do szukania odpowiedzi, a praca zespołu
X-SOCKS® Think Tank jest tajnym procesem,, ale marka nie ukrywa, że przewaga pojawia się, gdy zmienia się myślenie znane z tradycyjnych ścieżek projektowania. Efektami są przełomowe innowacje takie jak już wspomniany: system kanałów powietrznych AirConditioning Channel®, który reguluje temperaturę wokół stopy lub Air Guide®, które działają jak przekładki w bucie, zachowując stałą wymianę powietrza. Rewolucją była również gwarancja, jaką producent daje na swoje produkty.

Najnowsza, odsłona X-socks 4.0, to jak podkreśla marka, oferuje jeszcze bardziej wyrafinowane rozwiązania techniczne: gwarantują szybkie odprowadzanie wilgoci i nadmiaru ciepła. Za tę funkcjonalność odpowiada najnowsza, 4 generacja systemów Air-Conditioning Channel, CentralFlow AirCool Stripes i Traverse AirFlow ChannelSystem. I choć często przy pierwszym założeniu, odczuwalny jest lekki ucisk w okolicy podbicia i kostki, to skarpeta szybko dostosowuje się do kształtu naszej stopy. 


Sprawdź w SKLEPBIEGACZA.PL

X-Bionic, czyli nie tylko skarpety

Profesor Bodo Lambertz jako mózg X-Technology w Szwajcarii pracował nie tylko nad skarpetami. Dogłębne analizy przyczyniły się również do powstania marki odzieżowej – X-Bionic. Ta, w tym roku nie ma sobie równych, zdobyła najważniejsze tytuły: „Najlepsza marka roku” i „Najbardziej innowacyjna marka roku”.

Nazwa pochodzi od źródła inspiracji „bionics” – bioniki, dziedziny nauki, która stara się dowiedzieć jak zbudowana jest i jak działa natura, próbując przenieść te rozwiązania na technologię. Choć niewiele brakowało, a produkty oferowałaby inna firma. Lambertz początkowo zaprojektował linię bielizny sportowej pracując dla jednej z marek odzieżowych. Ta uznała jednak, że produkty są zbyt zaawansowane technologicznie i za drogie. dlatego firma X-Technology, mając świadomość swoich rozwiązań, wprowadziła na rynek nowy asortyment, tworząc X-Bionic.

Powstanie odzieży zaczęło się od pytań: „czy ludzkie ciało wytwarza pot bez powodu? Czy naprawdę jest sens robić wszystko, by jak najszybciej pot odsuwać od ciała?”

Jak podkreśla marka, badania naukowe faktycznie pokazują, że nasze ciała zużywają do 97 procent swojej energii do zarządzania ciepłem, gdy wykonujemy jakiś rodzaj aktywności sportowej. Pot chroni ciało przed przegrzaniem dając efekt chłodzenia, a tym samym prowadzi do mniejszych strat energii i wyższej wydajności. To dało początek nowym technologiom m.in. Energy Accumulator® oraz 3D Bionic Sphere System®. Chodziło o stworzenie odzieży, która będzie w stanie oszczędzić energię poprzez chłodzenie ciała kiedy się poci i ogrzewania, gdy jest zimno

Lambertz studiował odzież sportową w taki sam sposób jak skarpetki: koncentrując się na temperaturze i wilgotności względnej. Ponieważ pot jest uważany za nieprzyjemny, producenci odzieży starają się jak najszybciej usunąć go z ciała. Wątpię jednak w skuteczność tak szeroko rozpowszechnionego przekonania. Gdyby pocenie się nie przydało, ta funkcja ciała nie ewoluowałaby. Pocenie odgrywa ważną rolę w regulacji temperatury” – mówił Profesor. 

Opatentowane rozwiązania sprawiają, że produkty skonstruowane są nawet dla najbardziej ekstremalnych warunków. Jak dodaje marka, mają pewność, że ich technologie sprawdzą się zarówno dla sportowców biegnących przez Dolinę Śmierci w temperaturze 50 °C  czy też przy niskich temperaturach.
thermosyphon-2

Niezależni eksperci z całego świata potwierdzili, że odzież funkcjonalna najnowszej generacji X-BIONIC® wytrzyma każdy test i spełnia najwyższe standardy premium. Nagrody pokazują, że szwajcarska firma jest silniejsza niż kiedykolwiek. 

Sprawdź w SKLEPBIEGACZA.PL

Fabryka we Włoszech

Zarówno produkty X-Socks jak i X-Bionic od ubiegłego roku powstają w „Future Factory” w zakładzie Castel Goffredo w północnych Włoszech. Inwestycje marki, które można liczyć w milionach sprawiły, że to właśnie tam możliwa jest produkcja trójwymiarowych materiałów, o niespotykanej dotąd jakości, precyzji i funkcjonalności. Jeżeli ktoś wciąż uważa, że to przesadne określenia, wystarczy zerknąć na listę nagród, które otrzymały produkty. 

Jak zaznacza marka, w Future Factory spotykają się szwajcarska precyzja i włoskie kunszt.

Ośrodek sportowy

Łączenie technologii z praktyką od początku miało kluczowe znaczenie. Szwajcarski specjalista od wysoce funkcjonalnej odzieży, X-BIONIC, zbudował również najbardziej innowacyjny i nowoczesny ośrodek sportowy w Europie Środkowej. Teren o powierzchni ponad 1 000 000 metrów kwadratowych oferuje idealne warunki dla 27 dyscyplin olimpijskich. Położony jest między Wiedniem a Bratysławą ośrodek oferuje również hotel, restauracje, sklepy i spa, dzięki czemu idealnie nadaje się na wszelkiego rodzaju imprezy sportowe.

Jak zaznacza X-Bionic – Sfera x-bioniczna jest uosobieniem pasji sportowej, miejscem, w którym ludzie doświadczają i świętują sukcesy sportowe. Centrum sportu na najwyższym poziomie zostało zrealizowane przez dwóch pionierów z tą samą pasją do wydajności i przyszłościowych pomysłów: Mario Hoffmann, wpływowy słowacki inwestor i pomysłodawca wielofunkcyjnego ośrodka sportowego, a także prof. Dr med. Bodo Lambertz, założyciel międzynarodowych marek X-BIONIC, APANI i X-SOCKS.

Otwarty w 2016 roku ośrodek został zbudowany zgodnie ze specyfikacjami międzynarodowych związków sportowych. Centrum sportowe gwarantuje profesjonalne warunki, a tym samym idealne warunki do zwiększenia wydajności poszczególnych sportowców i drużyn z całego świata.