Lato to idealna okazja do połączenia wyjazdów na zawody z urlopem, tym bardziej, że w kalendarzu biegowym znaleźć można wiele ciekawych propozycji. Wśród nich nie brakuje imprez organizowanych przez ekipę znaną jako „City Trail”, która letnią porą zaprasza na: TriCity Ultra, Chudego Wawrzyńca oraz City Trail on Tour.

TriCity Trail organizowany jest od 2015 r. na ścieżkach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Chudy Wawrzyniec od 2012 r. w Beskidzie Żywieckim, ale dopiero od tego roku pod wodzą City Trail. Jednak, jak od pierwszych komunikatów o zmianie, zapowiadała ekipa, choć jest nowy organizator, to pozostaje „stary Chudy”. Główne zmiany to m.in. powrót medali dla uczestników na mecie. 

TriCity Trail wystartuje 7 lipca, Chudy Wawrzyniec 10 sierpnia. Która impreza będzie lepsza dla początkującej osoby? Na te pytania odpowiada jeden z organizatorów, Piotr Bętkowski:

TriCity Trail oraz Chudy Wawrzyniec to dwa różne biegi. Dla osoby, która chciałaby zdecydować się na debiut łatwiejszy będzie bieg w Trójmieście z uwagi na to, że suma przewyższeń do pokonania jest mniejsza niż w Beskidach, a poza tym przygotowaliśmy więcej punktów odżywczych, co zdecydowanie ułatwia logistykę (na TriCity Trail 80 km+ są cztery bufety, na Chudym 80 km tylko dwa.). Również na trasie TriCity Trail nawierzchnia jest mało techniczna zatem osoby „z asfaltu” na pewno bedą mogły rozwinąć prędkość.

Chudy Wawrzyniec to bieg bardzo surowy. Pierwszy punkt odżywczy przewidziany jest dopiero na 37 km trasy, co sprawia, że już sam początek jest wymagający, bo trzeba to sobie dobrze zaplanować (dla startujących na dystansie 50 km jest to jedyny punkt z wodą na całej trasie, na dystansie 80 km drugi jest w okolicach 57 km).

Mimo, że w obu biegach dystanse do pokonania są podobne to jednak średni czas spędzony przez uczestnika na trasie jest zdecydowanie dłuższy w Beskidach.

Tricity Trail

Fot. Karolina Krawczyk Photography

Jakie są główne różnice ultra w TPK a ultra w Beskidzie Żywieckim?

Piotr  Bętkowski: TPK to fantastyczny teren nieopodal dużej aglomeracji, gdzie na trasie można mieć niezłą wyrypę. Trasa charakteryzuje się tym, że często wyrastają przed nami pionowe podejścia. Nie są bardzo długie, ale na pewno wymagające i zmieniające tempo. Myślę, że TriCity Trail jest trudniejszy niż nie jeden z biegów rozgrywanych w górskim terenie, o czym świadczą przyznane punkty kwalifikacyjne do UTMB (3) i relacje tych, którzy startowali w poprzednich edycjach. Trasa jest mało wymagająca, jeśli chodzi o nawierzchnię. Nierzadko można spotkać zwierzynę, która zamieszkuje te lasy. Mimo, że nie ma tutaj efektownych wiodoków to cały czas biegacz znajduje się w fantastycznym naturalnym terenie, który zmienia się w zależności od pokonanego dystansu.

Trasa „Chudego” to typowo górski szlak z długimi podbiegami i zbiegami wznoszący się na wysokość ponad 1200 m n.p.m. Kije trekingowe, szczególnie przy deszczowej pogodzie mogą być przydatne. Nawierzchnia jest zmienna, ale nie należy do szczególnie trudnych technicznie. Na trasie szybciej można spotkać zwierzęta niż ludzi. W połączeniu z małym limitem uczestników, biegacz może poczuć „samotność długodystansowca”. Start dystansów 50/80 km jest o 4:00 a to oznacza, że wschód słońca „łapie” zawodników na Rachowcu. Absolutnie fantastyczny widok niedostępny dla „zwykłych” śmiertelników.

Ekwipunek obowiązkowy różni się znacząco między tymi biegami?

Piotr Bętkowski: Sprzęt obowiązkowy w obu biegach jest niemal identyczny i uważamy, że to absolutne minimum, które trzeba mieć nie tylko na zawodach biegowych, ale też na treningach w terenie: działający telefon, folia NRC, zapas wody, kubek wielorazowego użytku i mapa biegu. Jedyna różnica jest taka, że w Beskidzie Żywieckim obowiązkowy jest dowód osobisty z uwagi na poruszanie się wzdłuż granicy kraju.

Zapisy na TriCity prowadzone są do 1 lipca poprzez stronę: tricitytrail.pl. Na Chudego Wawrzyńca zapisywać się można do 1 sierpnia: chudywawrzyniec.pl

Nie tylko ultra

W ramach wspomnianych biegów do wyboru są nie tylko dystanse ultra. Podczas Chudego Wawrzyńca do wyboru jest również 20 km (Mała Rycerzowa), w ramach TriCity Trail: maraton oraz półmaraton. Dla tych, co chcieliby spróbować swoich sił na krótszym dystansie, już 15 lipca startuje City Trail on Tour – 10 miast, 10 biegów na dystansie 5 km i 10 przełajowych tras w większości znanych.  

Jak dodaje Piotr Bętkowski – Różnice w trasach są tylko w Łodzi oraz w Poznaniu. Letnia edycja w Łodzi odbywa się w Parku Na Zdrowiu, w Poznaniu – w Lasku Marcelińskim. Pozostałe miasta mają trasy identyczne, jak w edycji jesienno-zimowej, ale trzeba pamiętać, że w letnich warunkach nasze zawody mają nieco inny charakter – nie ma mowy o lodzie, grząskim śniegu, czy grubej warstwie błota, które są w zasadzie standardem w zimowych warunkach.

Więcej o tegorocznej edycji City Trail on Tour. 

baner gotowi wyruszyc na szlak?