Polskie sztafety, zwłaszcza 4×400 m, przyzwyczaiły nas już do niesamowitych emocji i wysokich lokat, tym bardziej start w IAAF World Relays w Jokohamie, uznawanych za nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet w miniony weekend, wzbudzał sporo emocji.

Zawody po raz pierwszy w 4-letniej historii wydarzenia zorganizowano w Jokohamie, wcześniej gospodarzem była stolica Bahamów Nassau. Japonia jednak początkowo nie była szczęśliwa dla naszych zawodników. Tuż przed startem na zgrupowaniu kontuzji doznała specjalizująca się na dystansie jednego okrążenia: Iga Baumgart-Witan, a także Jakub Krzewina i Jakub Mordyl, ze składu 4×100 m odpadła również Kinga Adamek.

Trzy szybkie biegi Patrycji Wyciszkiewicz

Dla niektórych zawodników program startów w IAAF World Relays okazał się bardzo intensywny, ostatecznie zakończony jednym, złotym medalem kobiecej sztafety 4x400m oraz rekordem Europy sztafety mieszanej ustanowionym w eliminacjach – 3:15.46. To jednocześnie najlepszy wynik na światowych listach. Wcześniejszy rekord zaledwie kilka minut szybciej poprawiła reprezentacja Niemiec – 3:16.85.

W rekordowej sztafecie mieszanej pobiegli: Kajetan Duszyński, Patrycja Wyciszkiewicz, Justyna Święty-Ersetic oraz Karol Zalewski. Na swoich zmianach uzyskali odpowiednio czasy: 47.30/50.9/51.0/46.26.

Dla zawodników, poza Kajetanem, był to już drugi start tego dnia. Po 20 czasu lokalnego (13:00 czasu polskiego), Karol Zalewski wspólnie z Dariuszem Kowaluk, Przemysławem Waścińskim i Tymoteuszem Zimnym walczył również o awans męskiej sztafety 4×400 m. Wynik 3:04.90 pozwolił ostatecznie na zajęcie ostatniego miejsca w serii, a tym samym start dopiero w finale B kolejnego dnia.Tam zespół w tym samym składzie, ale zmienionej kolejności, w której to Karol Zalewski pobiegł na ostatniej zmianie, a nie 2 jak w sobotę, wynikiem 3:05.91 zakończył rywalizację na 7 lokacie. 

Dużo lepiej poszło paniom. Patrycja i Justyna wspólnie z Małgorzatą Hołub-Kowalik oraz Anną Kiełbasińską wynikiem 3:28.05 wygrały swoją serię eliminacyjną. Tu również niesamowicie szybkim biegiem swojej zmiany popisała się Patrycja Wyciszkiewicz, która 400 m okrążenie ze startu lotnego pokonała w 50.6. Tyle samo pobiegła również na drugiej zmianie w 2 serii zmagań Francuzka Déborah Sananes. Były to zarazem najlepsze czasy całych mistrzostw. Należy jednak pamiętać, że ze startu lotnego w porównaniu ze startem z bloków. Rekord Patrycji w biegu indywidualnym wynosi 51.31 s i pochodzi z Mistrzostw Świata Beijing 2015.To wtedy, wówczas 21-letnia Patrycja, została okrzyknięta następczynią Ireny Szewińskiej. Patrycja pod koniec ubiegłego roku, po operacji ścięgna Achillesa zmieniła trenera. Obecnie prowadzi ją Tomasz Lewandowski, brat Marcina Lewandowskiego. 

W niedzielnym biegu finałowym wystartował taki sam skład. Patrycja ponownie na swojej zmianie uzyskała jeden z szybszych rezultatów – 51.1, a dzięki równie szybkim biegom Małgorzaty Hołub-Kowalik, Anny Kiełbasińskiej i niezwykle mocnemu finiszowi Justyny Święty – Ersetic, wynikiem 3:27.49 Polki zapewniły sobie historyczne zwycięstwo nad Amerykankami oraz wygrały 50 tys. dolarów. Międzyczasy na zmianach 52.6/ 51.1/ 52.1/ 51.6.

Z uwagi na intensywne 3 biegi oraz i tak zapewniony start w Mistrzostwach Świata dzięki udanym eliminacjom, w sztafecie mieszanej 4×400 m wystartował zmieniony skład. Pobiegli: Przemysław Waściński, Małgorzata Hołub Kowalik oraz Justyna Saganiak i Paweł Dobek. Rezultat 3:20.65 pozwolił na zajęcie 5. miejsca. Poza Justyną Saganiak wszyscy mieli już za sobą starty, a Paweł Dobek dzień wcześniej rywalizował w nowej odsłonie 2x2x400 m w której w parze z Anną Dobek zajął 4 lokatę (po dyskwalifikacji reprezentacji Kenii) z wynikiem 3:20.65. Jednoczenie zarobili 6 tys. dolarów. Jest to nieoficjalny rekord Polski. 

W historii rywalizacji IAAF World Relays Polska zdobyła 7 medali. Dwa w rywalizacji 4×400 m, w 2017 r. Polki przywiozły srebro. Wcześniej, aż 4 wywalczyli zawodnicy w nierozgrywanej w tym roku sztafecie 4×800 m (3 srebrne i 1 brązowy),w dorobku jest równie brąz w sztafecie kobiet 1200+400+800+1600 m. Obecnie organizatorzy stawiają na bardziej dynamiczne konkurencje. 

Damska sztafeta tym samym kolejny raz potwierdziła swoją dominację w ostatnich latach, dokładając kolejny krążek do kolekcji, obok m.in. tegorocznego złotego medalu Halowych Mistrzostw Europy, ubiegłorocznych: złota Mistrzostw Europy oraz brązowego z Halowych Mistrzostw Świata. 

Problemy z przekazaniem pałeczki sprawiły, że zmagań nie ukończyła żadna z naszych sztafet 4×100 m. 

Kwalifikacje

Jak wielokrotnie powtarzała IAAF, World Relays to idealne miejsce na wprowadzanie nowych konkurencji, co uczyniono w tym roku m.in. eksperymentując ze sztafetą 2x2x400 m, a także szansa na zakwalifikowanie się na tegoroczne Mistrzostwa Świata w Doha. W Jokohamie do zdobycia było 10 z 16 miejsc w sztafetach 4x100m i 4x400m, a także 12 z 16 dostępnych miejsc w mieszanej 4x400m. Pozostałe drużyny wytypowane zostaną na podstawie rankingu. 

Zakwalifikowały się: 

4×100 m 

Mężczyźni: Brazylia, USA, Wielka Brytania i Irlandia Północna, Chiny, Francja, Jamajka, Turcja, Włochy, RPA oraz Holandia. 

Kobiety: USA, Jamajka, Niemcy, Brazylia, Włochy, Australia, Ghana, Dania, Trynidad i Tobago oraz Kazachstan.

4×400 m

Mężczyźni: Trynidad i Tobago, Jamajka, Belgia, Japonia, Wielka Brytania i Irlandia Północna, RPA, Australia, Włochy, Francja i Republika Czeska.

Kobiety: Polska, USA, Włochy, Kanada, Jamajka, Wielka Brytania i Irlandia Północna, Szwajcaria, Francja, Holandia i Belgia.

Mieszane: USA, Kanada, Kenia, Włochy, Polska, Brazylia, Niemcy, Belgia, Jamajka, Francja, Japonia i Wielka Brytania i Irlandia Północna.

adidas_ solarboost