Eliud Kipchoge, nazywany przez wielu również „filozofem”, jest bez wątpienia najlepszym maratończykiem wszech czasów. Zwyciężył w 11 oficjalnych maratonach na 12 w których startował. Tylko w Berlinie w 2013 r. zajął drugie miejsce, a triumfował tam o 2 lata starszy jego rodak Wilson Kipsang, który wynikiem 2:03:23 ustanowił nowy rekord świata. Był to jednak pierwszy rok startów Eliud’a na królewskim dystansie, a drugi maraton w życiu. Zadebiutował wiosną 2013 r. w Hamburgu, a wynikiem 2:05:30 ustanowił nowy rekord trasy, obowiązujący do dnia dzisiejszego. 

28- letni wówczas zawodnik na mecie wspomniał do dziennikarzy – „Obiecałem rekord trasy i to zrobiłem„. Od zawsze sumiennie starał się dążyć do stawianych przed sobą celów, skupiając się na nich pojedynczo. Przez lata ciężkiej pracy i samozaparcia osiągnął najwięcej w historii. W ubiegłym roku w Berlinie ustanowił rekord świata – 2:01:39. Trzykrotne zwyciężał w World Marathon Majors (w sezonach 2015/16; 2016/17; 2017/18), a także jako pierwszy człowiek zbliżył się do złamania bariery 2h w maratonie. Na torze Monza podczas specjalnego eventu marki Nike Breaking2 uzyskał wynik 2:00:25. W ubiegłym roku przez federację IAAF został uznany sportowcem roku. 

Wyniki Eliud’a Kipchoge w maratonach

Rok Maraton Miejsce Wynik Tempo
2019 Virgin Money London Marathon 1. 02:02:37  2:54 min/km
2018 Berlin Marathon 1. 02:01:39  2:52 min/km
2018 London Marathon 1. 02:04:17  2:56 min/km
2017 Berlin Marathon 1. 02:03:32  2:55 min/km
2017 Monza Nike Breaking2 1. 02:00:25  2:51 min/km
2016 London Marathon 1. 02:03:05  2:55 min/km
2016 Rio de Janeiro Olympic Games 1. 02:08:44  3:03 min/km
2015 Berlin Marathon 1. 02:04:00  2:56 min/km
2015 London Marathon 1. 02:04:42  2:57 min/km
2014 Chicago Marathon 1. 02:04:11  2:56 min/km
2014 Rotterdam Marathon 1. 02:05:00  2:57 min/km
2013 Berlin Marathon 2. 02:04:05  2:56 min/km
2013 Hamburg Marathon 1. 02:05:30 2:58 min/km

Jest milionerem, ceni jednak proste życie, zgodnie ze swoją zasadą: „W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym. Wierzę w spokojne, proste życie. Żyjesz prosto, ciężko trenujesz i żyjesz uczciwie. Wtedy jesteś wolny.” 

Mógłby mieć spersonalizowane warunki treningowe, a wybiera Global Sports Communications (GSC), mieszczący nawet 30 sportowców naraz. Poza treningami wypełnia jak wszyscy przydzielone obowiązki, w tym m.in. czyszczenie toalet. Jest jednym z najmocniejszych zawodników grupy NN Running, powstałej w 2017 r. i zrzeszającej najlepszych zawodników na świecie. 

Początki

Mistrz Olimpisjki Kipchoge urodził się w 1984 r. w Kenii. Był najmłodszym z dzieci w rodzinie. Otrzymał jedno z popularnych imion w Kenii Eliud, które wywodzi się z greckiej formy hebrajskiego imienia oznaczającego „Mój Bóg jest dostojeństwem”.

Jak niemal wszyscy z lokalnej społeczności ok. 3 km drogę do szkoły przemierzał najczęsciej w biegu, czasem nawet drwa razy dziennie. Biegać na poważniej zaczął znacznie później, zainspirowany osiągnięciami lokalnego biegacza. Jak przyznał w rozmowie dla IAAF – „Zacząłem biegać, ponieważ mój sąsiad, Patrick Sang (wicemistrz olimpiski z 1992 roku i mistrz świata z 1991 i 1993 roku), był sportowcem i chciałem być taki jak on. Patrick pochodził z tej samej wioski, co ja, a moja matka była jego nauczycielką. Zainspirował mnie jego sukces. Przygotowując się do mistrzostw Kenii, napisałem list do Patricka, pytając, czy mógłby rozpisać dla mnie program treningowy. Zrobił to, nie znając mnie tak dobrze i właśnie wtedy zaczęła się moja podróż biegowa. Dzisiaj Patrick wciąż jest moim trenerem – choć obecnie jest znacznie więcej niż trenerem lekkoatletyki. Jest także trenerem życia i trenerem biznesu, co odróżnia go od innych trenerów.”

Kipchoge, jak przyznawał, wcześniej biegał niedbale, a szybko okazało się, że ma predyspozycje do sportu. W 2001 r. zajął drugie miejsce w lokalnym biegu przełajowym, rok później triumfował w eliminacjach juniorów uprawniających do reprezentowania kraju na Mistrzostwach Świata w 2002 r. w Dublinie. Niestety z powodu choroby nie był w pełni sił, choć miał większe ambicje, na międzynarodowej imprezie ostatecznie zajął dopiero 5. miejsce. W tym samym roku okazał się również najlepszy na krajowych mistrzostwach juniorów na dystansie 5000 m – 13:32.7. Po biegu zachorował poważniej, na malarię, przez to nie pojechał na Mistrzostwa Świata Juniorów organizowane na Jamajce. Na sukcesy przyszedł jednak odpowiedni czas. 

Już w kolejnym roku został mistrzem świata juniorów w biegach przełajowych. Sprawił również niespodziankę na Mistrzostwach Świata w Paryżu, gdzie zwyciężył na dystansie 5000 m z wynikiem – 12:52,79. Na bieżni odnosił sukcesy, ale podczas najważniejszych zmagań Igrzysk Olimpijskich, brakowało mu najważniejszego, złotego krążka. W 2004 r. zdobył brązowy medal, przegrywając z innymi wybitnymi, bardziej doświadczonymi biegaczami: Hicham’em El Guerrouj i Kenenisą Bekele. W 2008 r. sięgnął po srebro, przegrywając ponownie z reprezentantem Etiopii Kenenisą Bekele. Ponieobecności na Igrzyskach w 2012 r., upragnione złoto wywalczył w 2016 r. na dystansie maratońskim, który stał się jego specjalnością i w którym osiągnął niemal wszystko. Niemal, bo wciąż jest bariera czasowa z którą chciałby się zmierzyć.

Źródło: Nike.com

W przygotowaniach ceni pracę zespołową, która jest często podstawą treningów w Kenii. Jak podkreślał w licznych wywiadach, w trakcie sesji treningowych nie ma znaczenia kto ma ile medali, wszyscy są równi. Eliud gotowy jest też na spore wyrzeczenia, z rodziną, trójką swoich dzieci widywać się może tylko w weekendy. Wie jednak o co walczy, a sport jest jednocześnie jego ogromną pasją, pieniądze nie grają najistotniejszej roli. Pilnie wypełnia polecenia trenera. Podczas swojego przemówienia na Oxford Union w 2018 r. zaznaczał jak ważna jest samodyscyplina, która jest jednym z kluczy do sukcesu, obok m.in. konsekwencji w działaniu i pozytywnym myśleniu. To pozwala mu się uporać również tęsknotą za dziećmi – „Tylko zdyscyplinowani są wolni w życiu. Jeśli nie jesteś zdyscyplinowany, jesteś niewolnikiem swoich nastrojów. Jesteś niewolnikiem swoich pasji. To jest fakt.„.

Dodając jednocześnie w temacie pracy zespołowej – „Jestem tu dzięki pracy zespołowej. Jestem tutaj, ponieważ sport jest wspólnym interesem. Praca zespołowa bardzo pomaga.

Od zawsze był miłośnikiem książek, często psychologicznych i filozoficznych, być może to kwestia, że jego mama była wspomnianą nauczycielką. Sam zresztą w ośrodku zaproponował biblioteczkę, którą nazwą Sandy Bodecker, na cześć jednego z najbardziej wpływowych pracowników marki Nike, pomysłodawcy pierwszej próby łamania 2h w maratonie, choć do pełnego sukcesu zabrakło niewiele. Kipchoge sam wierzy mocno, że nie ma ograniczeń, już wiadomo, że podejmie kolejną próbę walki o wynik w ramach INEOS 1:59 Challenge zaplanowana na ten rok. W informacjach prasowych mówi – „Wiele się nauczyłem z mojej poprzedniej próby i naprawdę wierzę, że mogę przejść o 26 sekund szybciej niż w Monza dwa lata temu

Wynik 2:0:25 osiągnięty na torze Monza w 2017 r. nie mógł zostać uznany za oficjalny, nie spełniał wymogów IAAF. Nie wiadomo jeszcze jak będzie charakteryzowała się tegoroczna próba zaplanowana na przełom września/października, na pewno odbędzie się w Londynie. Jedną z przypuszczalnych lokalizacji jest Battersea Park.

Progres wyników w maratonie

Patrząc jednak z perspektywy nawet oficjalnych wyników, w ostatnim dziesięcioleciu pościg za maratońskimi rekordami trwa. W latach 2008-2018 najlepszy rezultat został poprawiony z 2:03:59 do 2:01:39. Wynik poniżej 2:04 jeszcze w 2008 r. wydawał się być szaleństwem, a do dziś lepsze rezultaty uzyskało 13 zawodników. 

Rekordy świata w maratonie

Wynik Rok Miejsce Zawodnik
2:01:39 2018 Berlin Eliud Kipchoge
2:02:57 2014 Berlin Dennis Kimetto
2:03:23 2013 Berlin Wilson Kipsang
2:03:38 2011 Berlin Patrick Makau
2:03:59 2008 Berlin Haile Gebrselassie

Bariery czasowe stawiane były od zawsze na każdym z dystansów, a ludziom za każdym razem wydawały się niemożliwe. Wystarczy popatrzeć na rok 1908, gdy Johhny Hayes podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie uzyskał 2:55:18. Był pierwszym, który pobiegł maraton poniżej 3 godzin, a dziś taki rezultat osiągają amatorzy. 17 lat później, również Amerykanin Albert Michelsen był pierwszym, który złamał barierę 2:30. Inauguracyjny bieg Port Chester Marathon zakończył z wynikiem 2:29:01. Na pokonanie kolejnej bariery czekano do 1953 r., gdy Jim Peters z Wielkiej Brytanii zakończył Polytechnic Marathon z rezultatem 2:18:40.2. Kolejna znacząca bariera padła w 1967 r. Tym razem pokonana przez reprezentanta Australii, Derek’a Clayton’a, który w Fukuoka Marathon uzyskał 2:09:36.4. Do dziś lepszy wynik, od tego rekordowego jak na tamte czasu biegu, uzyskało aż 834 zawodników! Co prawda z Polski lepiej pobiegli dotychczas tylko Henryk Szost (2:07:39) i Grzegorz Gajdus (2:09:23). 

Można zatem wysnuć, nie powinno się pytać czy, a kiedy i kto złamanie barierę 2h, bo jeśli nie Eliud Kipchoge, choć bez wątpienia jest faworytem, to już do światowej czołówki przedzierają się młodsze pokolenia. Drugim najlepszym biegaczem na dystansie maratońskim jest obecnie o 8 lat młodszy od Eliud’a Mosinet Geremew. Zadebiutował na dystansie maratońskim w Berlin Marathon w 2017 r. – 2:06:12, w tym roku poprawił swój rekord życiowy do 2:02:55, kończąc London Marathon tylko 18 sekund za rekordzistą świata.