Sezon startowy w pełni. Miniony weekend zdominowały biegi uliczne. Niemal 20 tys. osób w Warwszawie, ponad 10 tys. osób w Poznaniu i niemal 4 tys. w Gdańsku wzięło udział w biegach maratońskich, półmatońskich i imprezach towarzyszących. Przy okazji warszawskich zmagań rozegrane zostały Mistrzostwa Polski Mężczyzn w Maratonie.

Mistrzostwa Polski Mężczyzn w Maratonie

Podczas już 7. edycji Orlen Warsaw Marathon o medale i kwalifikacje olimpijskie walczyć mieli m.in.: Marcin Chabowski, Arkadiusz Gardzielewski, Mariusz Giżyński i Adam Nocki. Mariusz to ubiegłoroczny srebrny medalista Mistrzostw Polski w maratonie, Arek wówczas zdobył brąz. W 2018 r. wynikiem 2:13:53 zwyciężył Yared Shegumo, który obecnie wraca do treningów po kontuzji.

W tym roku ambitną walkę przed startem zapowiadał Marcin Chabowski. Tak też zaczął swój bieg. Pierwszą połowę pokonał w 1:04:36. Tempo w okolicach 3:04 min/km był jednak w stanie utrzymać tylko do 25 km. Potem z każdym kolejnym kilometrem zaczął słabnąć. Ostatecznie zameldował się na mecie z wynikiem 2:13:10, słabszym zarówno od minimum olimpijskiego IAAF (2:11:30) oraz minimum na tegoroczne Mistrzostwa Świata w Doha (2:12:30). Jak przyznał, swój wynik bierze jednak z pokorą. Zapewnił sobie złoty medal z ponad minutową przewagę nad srebrnym medalistą Mariuszem Giżyńskim (2:13:25) i brązowym Adamem Nowickim (2:13:28). Jeszcze do 30 km wydawało się, że o srebro powalczy Arkadiusz Gardzielewski, ale ostatecznie na 33 km zszedł z trasy. Na swoim profilu napisał – „Sport pokazał mi dzisiaj swoje wredne oblicze Najpierw przez blisko połowę dystansu rozbudzał ogromne nadzieję po czym bardzo szybko je rozwiał...”

Jak podaje PZLA – „Pierwszy raz od ponad 30 lat pierwsza czwórka maratończyków uzyskała wyniki poniżej 2 godzin i 14 minut.

Zwycięzcą Orlen Warsaw Marathon został Bejiga Regasa Mindaye z czasem 2:09:42. Wśród kobiet zwyciężyła Sheila Jerotich z czasem 2:26:06. To najlepszy wynik w maratonie kobiet na ziemi polskiej. Najlepszą z Polek została Aleksandra Lisowska, która zajęła 8 miejsce – 2:35.55.

Dystans maratoński zgromadził łącznie niemal 4,7 tys. osób. Wśród nich nie zabrakło debiutantów oraz osób, które do startu przygotowały się pod okiem trenerów w ramach zorganizowanych treningów marki ASICS i sieci Sklep Biegacza. 

W biegach na dystansie 10 km triumfowali Polacy.  Wśród panów zwyciężył Tomasz Grycko – 29:29, a najlepszą wśród pań została Karolina Nadolska – 32:31.

Wyniki

Poznań

Również w niedzielę wystartował 12. PKO Poznań Półmaraton. Udział w nim wzięło ponad 10 tys. biegaczy. I tu od początku główna rywalizacja toczyła się między reprezentantami Etiopii i Kenii. Kroku dorównać się starał Polak Krystian Zalewski, który w tym roku zaskoczył wszystkich uzyskując w półmaratońskim debiucie w Gdyni wynik 1:02:36. Wysoką formę zaprezentował również w Poznaniu osiągając rezultat 1:02:59, co pozwoliło mu na zajęcie 3 miejsca. Do ostatnich metrów nie było pewne kto zwycięży. Szybszy o 2 sekundy okazał się Etiopczyk Abate Sikiyas Misgenaw (1:02:29), przed Kenijczykiem Moses Koech. Wśród pań było na odwrót. To Kenijka Jelagat Lilian z wynikiem 1:11:13 okazała się być najlepsza, przybiegając na metę przed Etiopką Tegegn Addisalem Belay – 1:12:15. Najszybszą z Polek została Anna Łapińska 1:19:08, która zajęła 9 miejsce. 

Zmaganiom w Poznaniu przyglądał się delegat IAAF, Brytyjka Hilary Walker. Półmaraton ubiega się o brązową odznakę IAAF.

Wyniki

Gdańsk

W tym samym czasie wystartował również 5. Gdańsk Maraton. Zawodnicy rywalizowali indywidualnie oraz w formie sztafet. Tu o zwycięstwo walczyli polscy zawodnicy. Trzeci raz z rzędu triumfował Rafał Czarnecki – 2:23:14, który jednocześnie poprawił swój własny rekord trasy. Wśród kobiet triumfowała Lidia Czarnecka, prywatnie żona Rafała – 2:49:05, a tym samym poprawiła rekord należący do Katarzyny Pobłockiej z 2017 r. o ponad 2 minuty.

Wyniki

Paryż

Miniowy weekend to maratońskie zmagania nie tylko w Polsce. W Paryżu wystartował Paris Marathon ze statusem IAAF Gold Label. 46. edycja biegu została zdominowana przez Etiopczyków. Zwyciężyli Abrha Milaw (2:07:05) i Gelete Burka (2:22:47).

Bieg od początku zaczął się mocno. Aż 10 zawodników minęło półmetek w czasie 1:02:15, co sugerowało atak na rekord trasy, który w 2014 r. ustanowił Kenisa Bekele – 2:04:30. Między 30 a 35 km tempo jednak wyraźnie zmalało. Mimo to aż 5 zawodników zameldowało się z rezultatami poniżej 2:08. 

1. Abrha Milaw (ETH) 2:07:05
2. Asefa Mengistu (ETH) 2:07:25
3. Paul Lonyangata (KEN) 2:07:29
4. Morris Gachaga (ETH) 2:07:45
5. Barselius Kipyego (KEN) 2:07:57

Panie zaczęły nieco spokojniej, początkowe kilometry wskazywały nawet na wynik dopiero w okolicach 2:27. W kolejnych kilometrach odrabiały stratę. Etiopki starała się gonić reprezentantka Francji, która wynikiem 2:23:41 poprawiła rekord swojego kraju. Co do wyniku toczy się jednak spór. Tuż przed startem zawodniczka została zawieszona z uwagi na nieudaną kontrolę antydopingową, ostatecznie zezwolono jej na start. 

1. Gelete Burka (ETH) 2:22:47
2. Azmera Gebru (ETH) 2:22:52
3. Azmera Abreha (ETH) 2:23:35
4. Clémence Calvin (FRA) 2:23:41
5. Sally Chepyego (KEN) 2:23:54

Wyniki

baner-metaride-kolekcja