Około trzydziestu tysięcy biegaczy i milion widzów gromadzi co roku Boston Marathon, jeden z szóstki biegów zaliczający się do prestiżowego cyklu The Abbott World Marathon Majors. Tegoroczna, już 123. edycja wystartuje 15 kwietnia.

Jest to najstarszy maraton na świecie, który bez wątpienia wpłynął na zdefiniowanie nowoczesnego maratonu, choć paradoksalnie wyniki osiągane na jego trasie nie mogą być uznawane w myśl wytycznych IAAF (nie spełniają wymogów takich jak odległość startu od mety oraz różnica wysokości). Zawody organizowany przez Boston Athletic Association rozgrywane są w trzeci poniedziałek kwietnia. To wtedy obchodzone jest jedno z amerykańskich świąt (w Maine i Massachusetts) – Dzień Patriota, który upamiętnia bitwy w Lexington i Concord.

Jak wspominał w rozmowie Sebastian Wojciechowski, porównując maratony w Bostonie, Chicago i Nowym Jorku – „Boston jest najbardziej „europejskim” z miast, niższa zabudowa i większość trasy poza miastem. Klasa sama w sobie, jest to najstarszy i najbardziej tradycyjny maraton na świecie, powstał zanim IAAF na dobre zdefiniowała czym współczesny bieg maratoński powinien się charakteryzować. Trasa nie spełnia tych wymogów i uzyskane tam rezultaty nie mogą być uznawane za oficjalne, choć (nie tylko) według mnie trasa jest tam najtrudniejsza. Na pierwszych 10 km trasy łatwo o życiówkę na „dychę”, a w okolicach 30 km czeka nas kilka konkretnych podbiegów.

Na sporej części trasy odległość między widzami, a biegnącymi jest mniejsza niż ta na szerokich alejach Nowego Jorku czy Chicago i momentami można się poczuć, że wbiega się ludziom do ogródka. Jak trafi się słoneczna pogoda jesteśmy świadkami jednego wielkiego grillowania w „amerykańskim stylu”. Klimat Nowej Anglii potrafi zaserwować o tej porze roku wszystko pomiędzy mrozem i opadami śniegu, a upalnym słońcem.” 

Nieprzewidywalna pogoda

W ubiegłym roku to właśnie pogoda zafundowała spore niespodzianki w wynikach. Choć z grona 26954 osób, które wystartowały, do mety dotarło 25831, co stanowi 95.8%, to z trasy  z powodu wychłodzenia zeszli czołowi zawodnicy. 

Przed startem organizatorzy zapowiadali zaciętą rywalizację wśród elity. Do walki o główną nagrodę 150 000$ stanąć mieli m.in. Kenijczycy i Etiopczycy: Geoffrey Kirui, Tamirat Toli, Lelisa Desisy, Lemi Hayle i amerykańska gwiazda Galen Rupp. Mieli, bo z zapowiadanej czołówki do mety dotarł tylko Kirui i to z wynikiem najgorszym w swojej karierze 2:18:23, którym zajął ostatecznie 2. miejsce. Niespodziewanie na ostatnich kilometrach wyprzedził go Japończyk Yuki Kawauchi – 2:13:41.

Wśród kobiet też było spore zaskoczenie, jednocześnie radość, gdy Desiree Linden zameldowała się jako pierwsza z czasem 2:39:54. Tym samym po 33 latach to znów Amerykanka stanęła na najwyższym stopniu podium. Ostatni raz udało się to Lisie Larsen Weidenbach (2:34:06) w 1985 r. W 1991 r. bieg wygrała Polka Wanda Panfil (2:24:18). Czas Linden był co prawda najsłabszym zanotowanym od 1978 r., ale warunki jedne z bardziej wymagających. Amerykanie mieli więcej powodów do dumy, drugie miejsce również przypadło ich rodaczce Sarah Sellers – 2:44:04, a wśród panów trzeci był Shadrack Biwott – 2:18:35.

W tym roku zwycięzcy wracają. Będą mieli jednak mocną konkurencję. Odkuć się zamierzają zawodnicy, którzy ubiegłoroczne zmagania zakończyli przed metą, ale i nie tylko. Obsada wydaje się być nawet mocniejsza niż w roku ubiegłym. Jednym z faworytów jest Kenijczyk Lawrence Cherono z rekordem życiowym 2:04:06 z roku ubiegłego. Dobrą formę utrzymuje również Sisay Lemma z rekordem 2:04:08 z 2018 r. Był jednym z 3 zawodników na świecie, którzy uzyskali wynik poniżej 2:05 dwukrotnie w roku ubiegłym. Na liście Boston Marathon 2019 widnieje aż 20 zawodników z życiówkami poniżej 2:10, ale pogoda znów może wpłynąć znacząco na wyniki. Ze wstępnych prognoz zapowiadane są deszcze, silne wiatry północno-wschodnie.

Wśród pań na trasę wraca Edna Kiplagat, zwyciężczyni z 2017 r. i dopiero 9. na mecie w 2018 r.- 2:47:14. We wrześniu w Berlinie pokazała jednak, że wciąż potrafi biegać szybko, nawet w wieku 39 lat, uzyskała wynik 2:21:18. Ponownie w Bostonie wystartuje również Mare Dibaba, trzecia w 2014 r. i druga w 2015 r. W ostatnich trzech latach na wiosnę wybierała London Marathon. 

Kwalifikacje

Najstarsza impreza na świecie i wyjątkowa atmosfera o której często się mówi, sprawia, że zainteresowanie udziałem jest ogromne. Nie jest tak łatwo dostać się na listę startową. Już kolejny rok ponad 80% miejsc zarezerwowana jest dla uczestników spełniających wymogi czasowe. Reszta numerów przeznaczona jest dla zaproszonych gości czy też uczestników m.in. Oficjalnego Programu Charytatywnego Boston Marathon. W tym roku z uwagi na napływające zgłoszenia należało wykazać się rekordem życiowym o ok. 5 min szybszym niż podane czasy klasyfikacyjny dla grup wiekowych. Dla porównania, w Maratonie Bostońskim w 2018 r. zawodnicy musieli uzyskać czas o 3:23 min szybszy niż ich grupa wiekowa; 2:09 min lub szybciej w 2017; 2:28 min w 2016; 1:02 min 2015; 1:38 min szybciej na Boston Marathon 2014.

Dla niezliczonych biegaczy udział w maratonie bostońskim i ukończenie go to cel sportowy na całe życie” – powiedział Tom Grilk, dyrektor generalny BAA w informacji prasowej, kontynuując, że wzrost zainteresowania wymaga zmian w czasach kwalifikacyjnych. 

Czasy kwalifikacyjne mężczyzn 2019:

  • 18 do 34 – 3:00:08 (w 2018 r. – 3:01:37)
  • 35-39 – 3:05:08 (w 2018 r. – 3:06:37)
  • 40 do 44 – 3:10:08 ( w 2018 r. – 3:11:37)
  • 45 do 49 – 3:20:08 (w 2018 r. – 3:21:37)
  • 50 do 54 – 3:25:08 (w 2018 r. – 3:26:37)
  • 55 do 59 – 3:35:08 (w 2018 r. – 3:36:37)
  • 60 do 64 – 3:50:08 (w 2018 r. – 3:51:37)
  • 65 do 69 – 4:05:08 (w 2018 r. – 4:06:37)
  • 70 do 74 – 4:20:08 ( w 2018 r. – 4:21:37)
  • 75 do 79 – 4:35:08 (w 2018 r. – 4:36:37)
  • 80+ – 4:50:08 (w 2018 r. – 4:51:37)

Czasy kwalifikacyjne kobiet 2019:

  • 18 do 34 – 3:30:08 (w 2018 r. – 3:31:37)
  • 35 do 39 – 3:35:08 (w 2018 r. – 3:36:37)
  • 40 do 44 – 3:40:08 (w 2018 r. – 3:41:37)
  • 45 do 49 – 3:50:08 (w 2018 r. – 3:51:37)
  • 50 do 54 – 3:55:08 (w 2018 r. – 3:56:37)
  • 55 do 59 – 4:05:08 (w 2018 r. – 4:06:37)
  • 60 do 64 – 4:20:08 (w 2018 r. – 4:21:37)
  • 65 do 69 – 4:35:08 (w 2018 r. – 4:36:37)
  • 70 do 74 – 4:50:08 (w 2018 r. – 4:51:37)
  • 75 do 79 – 5:05:08 (w 2018 r. – 5:06:37)
  • 80+ – 5:20:08 (w 2018 r. – 5:21:37)