Wydaje się, że wydłużanie dystansów jest domeną ostatnich lat. Tymczasem najdłuższy certyfikowany wyścig na świecie rozgrywany jest już od ponad 20 lat, a mierzy obecnie 3100 mil, czyli 4989 km. To jak pokonać niemal 120 maratonów i nieco ponad 2 dziennie albo jak podają sami organizatorzy – przebiec z Nowego Jorku do Los Angeles. Tyle tylko, że w przypadku Self-Transcendence 3100 Mile Race, bo taką nazwę oficjalnie nosi bieg, zawodnicy nie mogą liczyć na zmieniający się krajobraz. Ich pętla mierzy tylko 880 m (wokół szkoły i boiska), a pokonać ją muszą aż 5649 razy. Na to wszystko mają tylko 52 dni. Choć w wyjątkowych sytuacjach organizatorzy decydują się wydłużyć limit, głównie ze względu na pogodę. I tak jednego roku zawodnicy mieli „aż” 54 dni. 

Sami uczestnicy często w wywiadach wspominają, że pętle nie są dla nich trudności. Swoje rzeczy czy jedzenie mają zawsze pod ręką. Dodatkowo mają poczucie, że wszyscy biegną razem – od najszybszych do najsłabszych. Mijają się stale na trasie, inspirują i czują jedność, a to pomaga. Dla niektórych najtrudniejsze jest pierwsze 10 dni, gdy ból zaczyna doskwierać, a kładąc się spać zadając sobie pytanie – „Jak mam pobiec jutro, czy w ogóle będę w stanie?”. Mimo to wstają i ruszają ponownie.

W trakcie zmagań organizatorzy przygotowują dania wegetariańskie i przekąski. Każdy z biegaczy ma też miejsce w przyczepie kempingowej, gdzie może odpocząć. 

Wymagająca pogoda

Nie tylko dystans jest przeszkodą. Wyścig odbywa się latem w Nowym Jorku w okręgu Queens. Średnia temperatura oscyluje wówczas w okolicach 30 stopni Celsjusza, a wilgotność wynosi 80-95%. To jednak nie wszystko, nie można biec bez przerwy. Trasa otwarta jest tylko od 6:00 rano do północy. Zatem by zmieścić się w limicie zawodnicy muszą pokonywać średnio dziennie niemal 100 km (95,7 km). Co roku ukończyć udaje się nielicznym, ale i wystartować może zazwyczaj tylko od 10-15 osób. 

Statystyki dodają, że biegacze w tym czasie zużywają od 10 do 12 par butów i konsumują dziennie od 7000 do 10000 kcal, co odpowiada tygodniowemu zapotrzebowaniu przez normalną osobę. 

Pierwsze oficjalne zawody na tym dystansie zorganizowano w 1997 r. Biegi trwały od 16 czerwca do 2 sierpnia. Udział wzięło 5 zawodników, a pełen dystans pokonało tylko 2. Najlepszy okazał się 40-letni Edward Kelley z USA, który jednocześnie ustanowił nowy rekord świata 47 dni i 15:19:56. Druga była kobieta Suprabha Beckjord, również z USA, na ukończenie potrzebowała 50 dni i 2:09:56, a już w kolejnym roku poprawiła swój wynik do 49 dni i 14:30:54.  

Obecne rekordy pochodzą z 2016 r. i należą do Ashprihanal Aalto z Finlandii z 2015 r. – 40 dni i 9:06:21, a wśród kobiet do Ukrainki Kaneenika Janakova z 2017 r. – 48 dni i 14:24:10.

Najwięcej ukończonych startów, aż 14 lat, ma Ashprihanal Aalto. Wśród pań 13 razy zawody ukończyła Suprabha Beckjord.

Przekraczanie granic

Pomysłodawcą wyścigu był Chinmoy Kumar Ghose, znany po prostu jako Sri Chinmoy. Był to indyjski duchowny, który nauczał medytacji na Zachodzie, po tym jak w 1964 r. przeniósł się do Nowego Jorku. Organizował wiele wydarzeń publicznych. Był m.in. aktywnym biegaczem, głownie do lat 60. (potem kontuzja kolana ukierunkowała go na podnoszenie ciężarów i tenis). Promował zwłaszcza biegi długodystansowe. Organizował maratony i inne, często dłuższe wyścigi. Jednym z pierwszych był zorganizowany w 1976 r. bieg w którym 33 biegaczy na dwusetną rocznicę Ameryki, pokonało 8800 mil w ciągu 7 tygodni, odwiedzając 50 stanów. Potem były biegi kilkudniowe, a zespół Sri Chinmoy Marathon został swego rodzaju pionierem w organizacji biegów długostansowych organizując zmagania 6 i 10-dniowe oraz na dystansach 700, 1000 i 1300 mil.

W 1996 r. Sri Chinmoy zorganizował wyścig o długości 2700 km. Na mecie poinformował, że od kolejnego roku dystans wzrośnie do 3100 mil. Sri Chinmoy zmarł w 2007 r., ale jego wyścig jest organizowany do dnia dzisiejszego. Kamieniem węgielnym filozofii Sri Chinmoya jest samo-transcendencja. Idea, że ​​jesteśmy zdolni do czegoś więcej, niż moglibyśmy uwierzyć. 

Tegoroczna edycja wystartuje 16 czerwca i zakończy 2 sierpnia.

Strona biegu