W niedzielę 10 marca wystartuje Lake Biwa Mainichi Marathon. W tym roku termin przesunięto o tydzień z uwagi na rozgrywany w pierwszy weekend marca Tokio Maraton (w ostatnich latach odbywający się na koniec lutego). Maraton Lake Biwa to wyścig w którym udział wziąć mogą tylko najszybsi zawodnicy. Świadczą o tym zarówno warunki uczestnictwa, jak i limity na trasie. Zawody rozgrywane są wyłącznie dla mężczyzn i mają status IAAF Gold Label. Dodatkowo dla reprezentantów Japonii to jedna z ostatnich szans, by zakwalifikować się do startu w jesiennych wewnętrznych mistrzostwach, a tym samym powalczyć ostatecznie o miejsce w reprezentacji na Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. 

Zakwalifikować się do startu w Lake Biwa mogli zawodnicy, którzy w terminie od 1 grudnia 2016 r. do dnia startu uzyskali wynik na przynajmniej jednym z dystansów: 

  • Maraton: 2:30 lub szybciej
  • Półmaraton: 1:10 lub szybciej
  • 30 km: 1:40 lub szybciej
  • 20 km: 1:05  lub szybciej
  • 10 000 m: 00:31 lub szybciej

Rygorystyczne są również same limity na trasie biegu. Obowiązują czasy:

  • 15 km: 00:52 (3:28 min/km)
  • 20 km: 01:10 (3:30 min/km)
  • 25 km: 01:28 (3:31 min/km)
  • 30 km: 01:48 (3:38 min/km)
  • 35 km: 02:09 (3:41 min/km)
  • 40 km: 02:30 (3:45 min/km)

To własnie podczas tego biegu w 2012 r. Henryk Szost zajął drugie miejsce, a czasem 2:07:39 poprawił rekord Polski (aktualny do dziś). 

Historia biegu

Maraton Lake Biwa uważany jest za najstarszy bieg w Japonii. Po raz pierwszy rozegrano go w 1946 roku w Osace. Choć tak naprawdę nie był to pierwszy maraton zorganizowany w kraju Kwitnącej Wiśni. Wg starych wzmianek, pierwszy wyścig maratoński rozegrano 21 marca 1909 r. Już wówczas w artykułach pojawiały się informacje o tego typu wydarzeniach rozgrywanych w Europie oraz w Ameryce. Pierwsza trasa japońskiego biegu rozciągała się od Kobe do Osaki. 3 lata później Japonia wysłała maratończyka na Igrzyska Olimpijskie rozgrywane w Sztokholmie. Shizō Kanakuri był jednym z 2 pierwszych lekkoatletów w historii Japonii, którzy doświadczyli startu w najważniejszych zmaganiach. I choć biegu nie ukończył (udało się to wówczas tylko 35 zawodnikom), to wpłynął na zwiększenie popularności samego maratonu w Japonii. Kanakuri, by dotrzeć na Igrzyska, spędził w podróży 18 dni m.in. jadąc Koleją Transsyberyjską. W trakcie postojów biegał na stacjach. Sam Kanakuri był jednak bardzo zawstydzony swoim startem, tak, że nie chciał wracać do ojczyzny. Wszystko przez to, że zasnął na trasie biegu w okolicach 30 km po wypiciu szklanki wody o którą poprosił. Temperatura była wtedy bardzo wysoka, w okolicach 30 stopni Celsjusza. Obudził się dopiero dnia następnego, nikt nie wiedział, gdzie jest, więc do poszukiwań zaangażowano policję. 

Do organizacji maratonu powrócono tuż po zakończeniu wojny. W 1946 r. przeprowadzono wyścig w nadziei zachęcenia Japończyków do startu. To właśnie wtedy The Mainichi Newspapers oraz Japan Association of Athletics Federation zorganizowały wspomniany maraton Mainichi, który odbył się 20 października 1946 r. Udział wzięło sześćdziesięciu trzech zawodników.

W 1962 roku przeniesiono do miasta Otsu, w którym znajduje się najstarsze i największe jezioro w Japonii – Lake Biwa. Od niego wyścig został przemianowany na Lake Biwa Mainichi Marathon. W kolejnych latach na starcie pojawiało się wielu wybitnych zawodników m.in.: Abebe Bikila, Frank Shorter, Vincent Kipruto czy Wilson Kipsang, który w 2016 r. czasem 2:06:13 ustanowił nowy rekord trasy. 

Obecnie maraton to również wspomniane na początku kwalifikacje dla lokalnych zawodników do ważnych wydarzeń, takich jak m.in. Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata w Lekkiej Atletyce czy Igrzyska Azjatyckie.

Trasa należy do płaskich i szybkich.

Profil trasy Źródło: http://www.lakebiwa-marathon.com

Ubiegłoroczną edycję maratonu ukończyło 130 zawodników. Ostatni zameldował się na mecie z czasem 2:39:33. W tym roku z grona najszybszych na starcie pojawią się: 

Deribe Robi (Etiopia) – 2:06:38 
Ernest Ngeno (Kenia) – 2:06:41 
Stephen Kiprotich (Uganda) – 2:07:31
Benson Seurei (Bahrajn) – 2:07:37
Augustino Paulo Sulle (Tanzania) – 2:07:46
Macharia Ndirangu (Kenia / Aichi Seiko) – 2:07:53
Stephen Mokoka (RPA) – 2:08:31 
Asefa Tefera (Etiopia) – 2:08:34
Kenji Yamamoto (Japonia) – 2:08:48 
Yuki Kawauchi (Japonia) – 2:09:01 

Nagoya Women’s Marathon

10 marca w Japonii również panie mają swój bieg o statusie IAAF Gold Label. Jest nim Nagoya Women’s Marathon. Ten jednak nie jest już tak restrykcyjny, choć jak zawsze zgromadzi również elitarne zawodniczki, aż 34 legitymują się rekordami życiowymi poniżej 2:35. Do tego nie zabraknie obiecujących debiutów. Zawodniczki z Japonii, podobnie jak panowie podczas Lake Biwa Maraton, zawalczą o miejsce na start w wewnętrznym wyścigu kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Początkowo Nagoya Women’s Marathon też była ograniczonym wyścigiem, ale na liczne postulaty z prośbą o start, zmieniono formę imprezy. Obecnie limit na ukończenie wynosi aż 7 godzin. Trzykrotnie w historii imprezy triumfowały reprezentantki Polski. W 1990 r. najlepsza była Wanda Panfil (2:31:04), a w latach 1993 (2:27:38) i 1995 (2:27:29) – Kamila Gradus. 

adidas-ultraboost19_baner