Przez cały miniony tydzień w Toruniu ponad 4,3 tys. zawodników z 88 krajów rywalizowało w 8. Halowych Mistrzostwach Świata Weteranów.

Polacy zdobyli łącznie 182 medale (60 złotych, 64 srebrne i 58 brązowych). To znacznie więcej niż w ubiegłorocznych 12. Halowych Mistrzostwach Europy Masters w Madrycie, gdzie udało się zdobyć 43 medale, w tym 16 złotych, 16 srebrnych i 11 brązowych. Tym razem zawody rozgrywane na polskiej ziemi umożliwiły start większej ilości osób. To impreza w której nie obowiązują minima wynikowe, tylko wiekowe (dla osób powyżej 35 roku życia). Warunkiem uczestnictwa było zgłoszenie oraz uiszczenie wpisowego (100 Euro). Startowali zarówno już utytułowani zawodnicy jak i amatorzy. Dla tych drugich start był często niesamowitym doświadczeniem, a jak przyznają – czasem spełnieniem dziecięcych marzeń o biegu z orzełkiem na piersi, tym bardziej, gdy przygodę ze sportem rozpoczynali bardzo późno. 

Zawodnicy do wyboru mieli konkurencje typowo lekkoatletyczne (biegowe oraz techniczne), ale również bieg przełajowy czy zawody na 10 km i półmaraton, rozegrane już poza halą w Toruniu. Patrząc po grupach wiekowych powyżej 80 i 90 roku życia, można powiedzieć, że sporo jest prawdy w tytule, jednej z piosenek wykonywanej przez Kabaret Starszych Panów – „Wesołe jest życie staruszka”. Powodów do radości nie zabrakło.

Kategorie 80 i 90 lat

To właśnie starty tych najstarszych grup wiekowych wzbudzały największy podziw. Nie zabrakło też rekordów. Na najkrótszym z dystansów 60 m wśród panów rekord świata kategorii M95 poprawił Włoch Penttila Pekka – 14.09. W tej samej kategorii 2 miejsce zajął Polak Prejzner Jerzy – 27,25. Nie był to jego jedyny medal. Świetnie radził sobie również w konkurencjach technicznym, zdobywając złoty medal w rzucie dyskiem – 7.14 m, a srebro w pchnięciu kulą – 3,79 m. Włoch również nie ograniczył się tylko do konkurencji biegowych. Zdobył złoto w skoku w dal – 1,8 m oraz w pchnięciu kulą – 4,98.

Jedną z największych gwiazd rywalizacji sprinterskiej był nieco młodszy Francis Obikwelu. nigeryjski lekkoatleta, od od 2001 r. reprezentujący Portugalię. Zawodnik, choć „dopiero” z kategorii M40, jest jednym z czołowych zawodników minionego dziesięciolecia. Jest srebrnym medalistą Igrzysk Olimpijskich z Aten (2004 r.) oraz wielokrotnym medalistą Mistrzostw Świata i Europy. Specjalizował się głównie na dystansach 100 i 200 m. W finałowym biegu weteranów swoją grupę wiekową wygrał z czasem 6.90. Jego rekord życiowy wynosi 6.53 (z 2011 r.).

Wśród pań również na dystansie 60 m padł rekord świata kategorii powyżej 85 lat – 12.28. Ustanowiła go Obera Irene z USA, kilkukrotna rekordzistka i medalistka tych mistrzostw. Poprawiła również najlepszy wynik w swojej kategorii na dystansie 200 m – 44.18, a ze srebrnym medalem wróciła z dwukrotnie dłuższego dystansu 400 m – 1:58.46. Uległa jedynie Mazzenga Emma Mari, nowej rekordzistce – 1:51.89. Obera zaraża swoim optymizmem. Przygodę ze sportem zaczęła dość późno, ale w grupach 40 i 50 lat stała się gwiazdą lekkoatletycznych zmagań weteranów. Sama zaś wielokrotnie powtarzała dziennikorzom – „Nie myślę o wieku, jak większość ludzi. Pobiegłabym zarówno przeciwko pięciolatkowi jak i 20-latkowi. To nie ma znaczenia.

Na dystansie 200 m w kategorii W85 brąz zdobyła Polka Stanisława Wroniecka – 1:54.54. Ten sam dystans pokonała również 90-letnia Elżbieta Kalinowska. W kategorii W90 zdobyła srebrny medal – 1:40.53. Wygrała Marcia Petley z Nowej Zelandii – 63.52.

Biegi uliczne

W tych kategoriach wiekowych nie zabrakło również polskich sukcesów. Henryk Urtnowski z kategorii M80 preferuje dłuższe dystanse. Na nich zdobył aż trzy medale indywidualne. Na dystansie 3000 m uzyskał czas 14:15.83, zdobywając srebro. 2 miejsce zajął również w biegu na dystansie 10 km – 49:44, a w ostatnim dniu zmagań do kolekcji dołożył brązowy medal z półmaratonu – 1:49:32Henryk jest jednym z zawodników, który z powodzeniem w biegach amatorskich ściga się z młodymi zawodnika. Swoją przygodę ze sportem zaczął dopiero po 60-tym roku życia. Jak sam o sobie pisze – „Na bieganie nigdy nie jest za późno, a ja jestem tego dowodem. Chcę dawać przykład, inspirować i motywować tych, którzy jeszcze w siebie nie wierzą.”

Najstarszym zawodnikiem w biegu ulicznym był Włoch Squadrone Angelo z kategorii M90. W biegu na 10 km uzyskał wynik – 1:18:45, a w półmaratonie – 3:22:30. 

To właśnie biegi uliczne cieszyły się największą popularnością wśród polskich zawodników. Dystans 10 km ukończyło łącznie 340 zawodników, w tym aż 121 Polaków, którzy zdobyli łącznie 15 medali. Pólmaraton cieszył się jeszcze większą popularnością. Ukończyło go ponad 500 zawodników, w tym połowę stanowili Polacy. W pierwszej 10 OPEN uplasowało się aż 5 polskich zawodników. Jako pierwsi metę przekroczyli Szymkowiak Tomasz – 1:08:56 (M35) oraz nieco ponad minutę za nim Dziuba Bogdan – 1:10:18 (M40). 

Na mistrzostwach nie zabrakło polskich czołowych zawodników przed laty. Wystartował m.in. specjalizujący się w wielobojach Sebastian Chmara, złoty medalista Halowych Mistrzostw Świata z 1999 r. oraz Aneta Lemiesz specjalizująca się w biegu na dystansie 400 m, srebrna medalistka Halowych Mistrzostw Europy w sztafecie 4×400 m z 2002 r. Wygrała zresztą pewnie na dystansie 400 m z czasem 55,97 (K35).

Lista startujących jak i medalistów jest długa. Mistrzostwa pokazują jednak, że choć coraz częściej mówi się, że żyjemy dłużej, ale więcej tych dodatkowych lat spędza się w złym stanie zdrowia, często walcząc z wieloma przewlekłymi chorobami, to sport jest dobrym sposobem na zachowanie formy, dobrego samopoczucia i radości. I nigdy nie jest za późno na spełnianie sportowych marzeń. 

Wyniki