Pierwszy weekend lutego przyniósł zarówno wysokie lokaty, rekordy Polski, jak i najlepsze wyniki na świecie ustanawiane przez polskich zawodników. Dla lekkoatletów jest to drobny prognostyk przed najważniejszymi wydarzeniami sezonu.

1000 mil 

Sobotni poranek rozpoczął się szczęśliwą informację o triumfie Pawła Żuka w biegu na dystansie 1000 mil (1609 km), podczas najdłuższych zmagań 14. edycji Athens International Ultramarathon Festival. 24 stycznia na linii startu stanęło 6 śmiałków. Do mety dotarło tylko 2. Najlepszy okazał się być Polak, który rywalizację zakończył po 14 dniach 20 godzinach 2 minutach i 26 sekundach. Po drodze ustanawiając również rekord Polski na dystansie 1000 km – 8 dni, 18 godzin, 34 minuty i 39 sekund. Zawodnicy rywalizowali na 1 km pętli byłego portu lotniczego Ellinikon w Grecji, co 4 godziny zmieniają kierunek biegu.

Wcześniej bieg 48h wygrał Andrzej Radzikowski, kończąc zmagania na niemal 2 godziny przed czasem z wynikiem 362 km.

Bieg po schodach

W sobotę nie odpoczywał też specjalista w biegu po schodach Piotr Łobodziński, który wystartował w 5. edycji Vertical Run Almas Tower w Dubaju. Zawodnicy do pokonania mieli  64 piętra, czyli 280 metrów wysokości – 1600 schodów. Na pokonanie trasy Piotr potrzebował niespełna 8 minut (7:49,337). Dla zwycięzcy organizatorzy przygotowali nagrodę 5 000 AED (ok. 5070 zł). Był to dla niego już 7. start w Emiratach, wszystkie zwycięskie. 

Przełaje

Od jakiegoś czasu głośno zrobiło się o biegach przełajowych. Głównie za sprawą sukcesów Anny Gosk, która w ostatni weekend stycznia zwyciężyła w belgijskim Hannut w AA Drink CrossCup. Wcześniej znalazła się w zwycięskiej reprezentacji Europy powołanej na mecz przełajowy Europa – USA – Wielka Brytania w ramach The Simplyhealth Great Stirling XCountry. Po minionym weekendzie do listy sukcesów może dopisać 3 miejsce w 56. Klubowych Mistrzostwach Europy w Biegach Przełajowych. Polki reprezentujące KS Podlasie Białystok.w składzie: wspomniana Anna Gosk oraz Katarzyna Jankowska, Aleksandra Brzezińska i Paulina Mikiewicz-Łapińska, rywalizowały w biegu na dystansie 6 090 metrów. Najlepsze ponownie okazały się zawodniczki Sporting Clube de Portugal, a drugie miejsce przypadło Hiszpankom z klubu Bilbao Atletismo Santutxu. 

Sukcesy lekkoatletów

Niezwykle dobrze sezon halowy rozpoczęli lekkoatleci. Startujący m.in. w Spale oraz w mityngu w Karlsruhe, drugim z cyklu IAAF World Indoor Tour (więcej o IAAF World Indoor Tour).

Najlepiej zaprezentowała się Ewa Swoboda, która jeszcze w roku ubiegłym rozważała zakończenie kariery. Tymczasem już podczas eliminacji w Niemczech okazała się być najlepsza w swojej serii, pokonując m.in. Niemkę Rebekkę Haase, brązową medalistkę Mistrzostw Europy w sztafecie 4×100 m. W finale jej największą rywalką była zwyciężczyni drugiej serii Dafne Schippers, wielokrotna medalistka Mistrzostw Europy, Świata oraz srebrna medalistka Igrzysk Olimpijskich. Ewa osiągnęła wynik 7.10 s, tym samym nie tylko wyprzedziła Holenderkę, ale stała się liderką tegorocznych światowych tabel. Dotychczas najlepszy wynik należał do Brytyjki Asha Phillip (7.12).

Podczas tego samego mityngu dobry start odnotowała również Karolina Kołeczek, która z czasem 8.05  wyrównała swój rekord życiowy na dystansie 60 m przez płotki, zajmując 3 miejsce, za medalistkami mistrzostw świata: Holenderką Nadine Visser 7.97 i Niemką Cindy Roleder 7.98.

Działo się również podczas II Halowego Sprawdzianu PZLA w Spale. W biegu na dystansie 400 m Iga Baumgart-Witan uzyskała nowy rekord życiowy 52.13, tym samym została liderką, tegorocznych światowych tabel, wyprzedzając Szwajcarkę Leę Sprunger. 52.13 to 3 najlepszy wynik w historii startów polskich zawodniczek na hali. Szybciej pobiegły tylko: Justyna Święty-Ersetic 51.78 (2018 r.) i Grażyna Prokopek 52.00 (2007 r.). 

W Spale na tym samym dystansie wystartowała wracająca po kontuzji Joanna Jóźwik, ostatecznie uzyskała 3 rezultat, ale poprawiając swój rekord życiowy 54.23. 

Kolejne starty polskich lekkoatletów już w poniedziałek (4.02) w Łodzi oraz w środę (6.02) podczas Copernicus Cup w Toruniu. Zapowiada się emocjonująco. Marcin Lewandowski czy Paulina Guba już zapowiedzieli walkę o poprawę rekordów Polski (więcej o Copernicus Cup).

Polscy lekkoatleci o wskaźniki uprawniające ich do startu w marcowych, halowych mistrzostwach Europy w Glasgow, mogą walczyć do 18 lutego. Obecnie 8 polskich reprezentantów osiągnęło limity PZLA: Klaudia Kardasz (pchniecie kulą), Ewa Swoboda (60m), Michał Rozmys (800m), Karolina Kołeczek (60H), Dominik Kopeć (60m), Jakub Szyszkowski (pchniecie kulą) Michał Haratyk (pchnięcie kulą), Iga Baumgart-Witan (400m).