Na początku października ubiegłego roku Mo Farah w Chicago ustanowił nowy rekord Europy w maratonie 2:05:11. Poprawił tym samym wynik ustanowiony w 2017 r. przez Norwega Sondre Moena, który w Fukuoce pobiegł 2:05:48. Chrapkę na poprawę tego wyniku mają kolejni zawodnicy. Już 25 stycznia reprezentujący obecnie Szwajcarię Tadesse Abraham zapowiedział walkę o nowy rekord podczas jednego z najszybszych maratonów na świecie – Standard Chartered Dubai Marathon

Urodzony w Erytrei Abraham ze Szwajcarią związany jest od 2004 r. Obywatelstwo uzyskał jednak dopiero po latach. Po raz pierwszy jako reprezentant alpejskiego kraju wystąpił w Mistrzostwach Europy w 2014 r. w Zurychu, gdzie zajął dziewiąte miejsce i pomógł Szwajcarii w zdobyciu brązowego medalu w kategorii drużynowej. W 2016 r. zdobył złoty medal na Mistrzostwach Europy w Półmaratonie oraz zajął 4. miejsce w Maratonie w Seulu z wynikiem 2:06:40, będącym wciąż jego rekordem życiowym. Teraz w Dubaju, musiałby pobiec przynajmniej o niespełna minutę szybciej. Jak jednak przyznaje – „Uwielbiam swoją pracę jako biegacz, traktuję ją z wielkim szacunkiem, co oznacza nie tylko ścisłe przestrzeganie mojego programu treningowego, ale także pełną koncentrację na celu. Pozwalam sobie również na wystarczający czas regeneracji, ponieważ jest to ważny czynnik sukcesu. Podczas przygotowań do maratonu biegam około 200 km tygodniowo. Intensywne treningi obejmują zarówno długie biegi 32-40 km w tempie maratońskim, jaki i interwały. Mam duże cele, ale jak mówi przysłowie: „Tylko przy niemożliwym celu można osiągnąć to, co jest możliwe. „

Walka o rekord jest też zagadką, patrząc na ostatnie wyniki zawodnika. W ostatnich dwóch latach Abraham osiągał rezultaty dalekie od swojego rekordu, m.in.: 2:11:24 w Berlinie w 2018 r. i 2:12:01 w Nowym Jorku w 2017 r.

O maratonie

Maraton w Dubaju, mimo, że rozgrywany jest już na początku roku, słynie z dobrych wyników. W ubiegłym roku aż 6 z 8 najlepszych wyników na świecie wśród panów, ustanowiono właśnie w Dubaju. Wśród pań najlepsze wyniki na koniec roku plasowały się na miejscach od 7 do 12. 

Sprzyja trasa, która charakteryzuje się małą ilością zakrętów i płaskimi odcinkami. Dodatkowo impreza startuje o godz. 6:00 czasu lokalnego. To zazwyczaj zapewnia temperaturę rzędu 10-15 stopni Celsjusza. Średnia dzienna temperatura dobowa w styczniu w Dubaju to 23 stopnie Celsjusza. 

Osiągane wyniki to również efekt wysokich nagród finansowych. W tym roku jednak nagrody obniżono o ponad połowę, z 816 000 $ w 2018 r. do 385,000 $ w 2019 r. Jak zaznaczył dyrektor imprezy, spowodowane jest to wykluczeniem przez IAAF maratonu z kategorii Platinum. 

Miejsce 2019 rok 2018 rok
1 100 000$ 200 000$
2 40 000$ 80 000$
3 20 000$ 40 000$
4 10 000$ 20 000$
5 5000$ 13 000$
6 4500$ 12 000$
7 4,000$ 11 500$
8 3 500$ 11 000$
9 3000$ 10,500$
10 2500$ 10 000$

Elita biegu

Jak informują Organizatorzy, jedną z największych gwiazd będzie Etipczyk Guye Adola, który w 2017 r. miał najszybszy debiut w maratonie w Berlinie (2:03:46). Wystartuje również jego rodak i obecny mistrz Maratonu w Seulu, Asefa Mengstu (PB 2:04:06), który rok zajął czwarte miejsce w Dubaju, a także Lemy Berhanu, zwycięzca z 2015 r. (2:04:33).

Wśród kobiet faworytką jest  Kenya Ruth Chepngetich – dwukrotna zwyciężczyni maratonu w Stambule, z rekordem życiowym 2:18:35. Wystartuje również zwyciężczyni maratonu w Dubaju – Worknesh Degefa z Etiopii (2:19:53) oraz doświadczona Kenijka Sharon Cheropa (2:22:28).

Strona biegu