W Londynie już zapowiedziano wyjątkową rywalizację wśród mężczyzn, gdzie na linii startu staną Eliud Kipchoge, Sir Mo Farah, Shura Kitata czy Abraham Kiptum (więcej o męskiej elicie). Również emocjonujące zmagania zapowiada się wśród kobiet. O ile męskim rekordom świata służy berlińska trasa (aż 7 najlepszych wyników wszech czasów ustanowiono w Berlinie), to kobiety najlepsze światowe wyniki uzyskują właśnie w Londynie. To na tej trasie ustanowiono aż 4 z 5 najlepszych wyników wszech czasów, w tym dwa rekordy świata: 2:15:25 – Pauli Radcliffe (bieg mieszany) oraz 2:17:01 Mary Jepkosgei Keitany (bieg kobiet).

Już wiadomo, że Mary Keitany wraca do Londynu. To tu po rekordowym biegu w 2017 r. i w ubiegłym roku starała się walczyć o poprawę światowego wyniku, tym razem w biegu przy wsparciu pacemakerów. Nie wytrzymała jednak mocnego tempa. Sił starczyło do ok. 30 km, a ostatecznie swoje zmagania zakończyła na dopiero 5 pozycji. Odkuła się za to triumfując na jesień w TCS  New York Marathon. 

Triumf w Londynie odniosła niespodziewanie Vivian Cheruiyot, która ze swoim rekordem życiowym 2:23:35, choć była w gronie elity, nie była specjalnie brana pod uwagę do walki o zwycięstwo. Tymczasem na londyńskich drogach poprawiła swój rekord życiowy aż o ponad 5 minut. Cheruiyot wygrała w Londynie, ale z Keitany przegrała w kolejnym pojedynku we wspomnianym Nowym Jorku. Teraz przed startem mówi: „To był świetny moment dla mnie, gdy wygrałam zeszłoroczny Virgin Money London Marathon. Bardzo się cieszę z powrotu w kwietniu. Skład tegorocznego wyścigu jest po raz kolejny niesamowicie silny, więc wiem, że będę musiał pobiec jak najlepiej, aby powtórzyć zeszłoroczne zwycięstwo, ale jest to wyzwanie, którego naprawdę nie mogę się doczekać. Będę gotowa. 

Do Cheruiyot i Keitany dołączy Tirunesh Dibaba, trzecia najszybsza kobieta wszech czasów, która zajęła drugie miejsce w Londynie w 2017 r. z rekordem życiowym 2:17:56 oraz Tadelech Bekele, trzecia w ubiegłorocznym maratonie w Londynie (2:21:40). Niespodziankę może sprawić również 21-letnia Roza Dereje, druga w maratonie w Chicago i zwyciężczyni maratonu w Dubaju w 2018 roku z rekordem życiowym 2:19:17. 

W Londynie wśród zapowiedzianej elity nie zabraknie również debiutów. To właśnie tam po raz pierwszy królewski dystans zdecydowała się pokonać Amerykanka Emily Sisson, specjalizująca się dotąd na dystansach 5 000 (PB: 15:02.10) i 10 000 m (31:25,64). Emily niedawno zaprezentowała się z dobrej strony podczas półmaratonu w Houston. Amerykanka, która w kwietniu zadebiutuje na królewskim dystansie, półmaraton w Houston, jej wynik 1:07:30 jest zaledwie 5 sekund gorszym od rekordu USA. Drugą debiutującą będzie Irlandka Emma Mitchell specjalizująca się dotąd na dystansie 1500 m (PB: 4:18.66).

World Series Marathon Majors

Cherono, Kosgei i Keitany są na szczycie rankingu XII edycji World Series Marathon Majors z 25 punktami za wygrane w Berlinie, Chicago i Nowym Jorku. Dereje i Cheruiyot mają po 16 punktów za drugie miejsca odpowiednio w Chicago i Nowym Jorku. Zwycięstwo serii może rozstrzygnąć się właśnie w Londynie.

Seria Abbott World Marathon Majors rozpoczęła się w 2018 BMW Berlin Marathon i zakończy na tym samym wyścigu w 2019 roku. Na cykl składają się: Bank of America Chicago Marathon, TCS New York City Marathon, Tokyo Marathon,Boston Marathon Virgin Money London Marathon.

Strona biegu