Organizatorzy Virgin Money London Marathon ogłosili, że ich bieg ponownie będzie miejscem w którym zmierzą się ze sobą, aktualny rekordzista świata Eliud Kipchoge (2:01:39) i rekordzista Europy, Sir Mo Farah (2:05:11). Oboje chcą zostać królami londyńskiego maratonu, choć to Kipchoge wydaje się być wyraźnym faworytem. Na koncie ma już trzy zwycięstwa w London Marathon. Triumfował w 2015, 2016 i 2018 r. W 2016 r. ustanowił rekord trasy – 2:03:05. Jeżeli wygra w tym roku, zapisze się w historii imprezy jako najbardziej utytułowany zawodnik.

Kipchoge w informacji prasowej wspomniał: „Miałem niezapomniany 2018 r. Wygrałem Virgin Money London Marathon, a następnie ustanawiłem nowy rekord świata w BMW Berlin Marathon. Mam nadzieję, że rok 2019 będzie dla mnie równie dobry. Z niecierpliwością czekam na wyścigi z Sir Mo Farah. Jest świetnym mistrzem i udowodnił w Chicago, że może wygrać ważny maraton.

Mo również cieszy się z powrotu  na trasę – „Często mówiłem, że wyścigi w Londynie są dla mnie czymś wyjątkowym, a London Marathon daje mi szansę biec wśród moich fanów, po moich „domowych” drogach, gdzie atmosfera jest wyjątkowa. Czuję, że zrobiłem duże postępy w ubiegłym roku, kończąc w kwietniu na trzecim miejscu maraton w Londynie, i wygrywając swój pierwszy duży maraton w Chicago w październiku. To jak i jednocześnie łamanie brytyjskich i europejskich rekordów dało mi pewność, że mogę rywalizować z najlepszymi maratończykami na świecie.”

Zarówno Kipchoge jak i Farah są obecnie na szczycie tabeli liderów XII edycji Abott World Marathon Majors. Ich zwycięstwa, odpowiednio na zeszłorocznym maratonie BMW Berlin Maraton i Bank of America w Chicago Marathon, przyniosły każdemu po 25 punktów. Tyle samo ma również Lelisa Desisa, zwycięzca TCS New York Marathon 2018. Lelisa zapowiedział jednak już swój start w kwietniowej, 123. edycji Boston Marathon.

Seria Abbott World Marathon Majors rozpoczęła się w 2018 BMW Berlin Marathon i zakończy w tym samym wyścigu w 2019 roku. Na cykl składają się: Bank of America Chicago Marathon, TCS New York City Marathon, Tokyo Marathon,Boston Marathon Virgin Money London Marathon.

Nie tylko Kipchoge i Farah

Na starcie nie zabraknie również 23-letniej gwiazdy Shura Kitata, który podczas minionej edycji zajął 2 miejsce, meldując się 32 sekundy po Eliudzie z czasem 2:04:49, poprawiając jednocześnie swój rekord życiowy. Kitata urodził się na rodzinnej farmie w środkowej Etiopii, niedaleko stolicy Addis Abeby. Ma cztery siostry i trzech braci. Bieganiem i jego historią interesował się już w szkole, nim sam zaczął biegać. W podręcznikach czy gazetach towarzyszyły mu takie nazwiska jak Abebe Bikila czy Kenenisa Bekele. Maraton wydawał się być czymś ekscytującym. Swój pierwszy ukończył w Szanghaju w 2015 r. z czasem 2:08:53, to pozwoliło mu dołączyć do elitarnej grupy szkoleniowej w Addis.

To jednak nie wszystko. Organizatorzy ogłosili, że do rywalizacji włączy się także Abraham Kiptum, aktualny rekordzista świata w półmaratonie. Podczas półmaratonu w Walencji uzyskał czas 58:13. 30-latek nie pokazał jeszcze w pełni na co go stać, wyczynowo bieganie trenuje zaledwie od kilku lat. 

Na trasę wraca również Wilson Kipsang, który w Londynie triumfował w 2012 i 2014 roku. Kipsang jest też byłym rekordzistą świata – 2:03:23 (z Berlina w 2013 r.). Jak przyznał – „To będzie dla mnie powrót do wyścigu. Skupiam się na wygraniu„.

Udział w Londynie zapowiedział również Henryk Szost, rekordzista Polski na królewskim dystansie – 2.07:39 (z 2012 r.). 

Londyn już rekordowy

Choć tegoroczna edycja maratonu w Londynie wystartuje dopiero 28 kwietnia, to już w roku ubiegłym zanotowano rekordową liczbę chętnych. W ciągu zaledwie 5 dni chęć udziału zgłosiło 414 168 osób osób! Udział weźmie jednak tylko ok. 40 tys. zawodników.