W czwartek 13 grudnia do mety 14. edycji Antarctic Ice Marathon jako pierwszy dotarł Piotr Suchenia, zostając tym samym drugim reprezentantem Polski triumfującym w tym wydarzeniu (w 2016 r. wśród kobiet zwyciężyła Joanna Mędraś) i pierwszym, który zwyciężył w maratonach na obu biegunach. 

Tegoroczną edycję Antarctic Ice Marathon ukończyło 50. zawodników, wśród nich 4. Polaków. Do tej pory w historii imprezy, zmagania na południowym biegunie ukończyło łącznie 16. zawodników z Polski. 

Piotr Suchenia w ubiegłym roku był najlepszy również na biegunie północnym w North Pole Marathon. Jak przyznał po tym starcie – „Jak powiedziało się „B” jak biegun należy powiedzieć „A”, jak Antarktyda. Kolejnym wyzwaniem jest Antarctic Ice Marathon organizowany przy bazie wypadowej „Union Glacier Camp” o współrzędnych 79°S, 83°W, czyli dość blisko samego serca Antarktydy. Tam również chciałbym powalczyć o zwycięstwo„.

Jak powiedział, tak zrobił. Wynikiem 3:49:18, o blisko 30 min wyprzedził kolejnego zawodnika, reprezentanta Austrii, Isaac’a Thye. Do rekordu trasy zabrakło, ale trudno porównywać coroczne zmagania między sobą, przy panujących tam warunkach pogodowych. Rekord należy do reprezentanta Czech, Petra Vabroušek  i wynosi 3:34:47. Ustanowił go w 2013 r., wówczas zawody rozegrano na koniec listopada, ale warunki również nie były przychylne. Zawodnik z Czech zapisał się w historii nie tylko za swój rekordowy bieg na królewskim dystansie. Ledwie 2 dni później triumfował również na dystansie 100 km, kończąc go w rekordowym czasie – 11:21:46. W 2015 r. rezultat ten poprawił Keith Whyte z Irlandii, uzyskując fenomenalny wynik – 9:26:02.

O biegu

Maraton w Antarktyce rozgrywany jest na klasycznym dystansie 42,195 km (26.2 mil). Organizatorem jest przez Global Running Adventures, który odpowiada również za takie wydarzenia jak: North Pole Marathon, Volcano Marathon i World Marathon Challenge (7 maratonów, na 7 kontynentach w 7 Dni). 

Chętni podczas Antarctic Ice Marathon mogą zmierzyć się z krótszym dystansem – Półmaratonem, który startuje w tym samym czasie co maraton, czy też dystansem 10 km. Preferujący dłuższe dystanse mogą zaś wystartować we wspomnianym już wyścigu na 100 km (62,1 mil). Ten początkowo rozgrywany był tuż po maratonie, a od 2015 r. odbywa się w styczniu. Trzeba być jednak przygotowanym, że w przypadku tego typu imprez data startu nigdy nie jest do końca pewna. W historii zdawały się opóźnienia. Jak i przyznawał Piotr – „Trzeba pamiętać, że bieguny to miejsca, które są nieprzewidywalne, a człowiek jest tam tylko gościem i to raczej nieproszonym. Tam matka natura rozdaje karty i nic nie jest tam oczywiste”.

Logistyczne wyzwanie

Obecna lokalizacja, obszar Union Glacier jest sercem imprezy od 6. edycji. Wcześniejszą lokalizacją był Patriot Hills. Dla organizatorów start zawodów to wyjątkowe wyzwanie logistyczne. Zawodnicy przylatują z południowego krańca Chile specjalnym samolotem, by wylądować na niebieskim lodowym pasie startowym na zamarzniętym kontynencie. Są oni zobowiązani do pozostania w namiotowym zakwaterowaniu, co przypomina wielodniową podróż w stylu wyprawy. Organizatorzy może nie mają potrzeby zamykania dróg w tym obszarze planety, ale kontrola szczelinowania, jak i pogody jest bardzo ważnym elementem zapewniającym bezpieczeństwo biegaczy. 

Debiut w 2006 r…

Inauguracyjna edycja, zarówno maratonu jak i biegu na dystansie 100 km, wystartowała 7 stycznia 2006 r. u podnóży gór Ellsworth. Zawodnikom towarzyszyły silne porywy wiatru oscylujące w okolicach 84 km/h. I to one do dziś o różnym nasileniu są najczęstszymi odgłosami, towarzyszącymi co roku zawodnikom na trasie. To również miejsce, gdzie krajobrazem jest dominujący lód i śnieg, nie ma dzikich zwierząt, tak jak w przypadku wyścigów na Północy, gdzie istnieje ryzyko spotkania niedźwiedzia polarnego, a trasa maratonu jest patrolowana przez osoby posiadające długą broń a samowolne wypuszczanie się poza bazę bez strzelby jest zabronione.

Pierwszą edycję wydarzenia na Antarktydzie ukończyło 9. osób, w tym 2 kobiety. Po maratończykach na trasę  100 km ruszył Richard Donovan (dyrektor imprezy), któremu przez pierwszą połowę towarzyszyła słaba widoczność. Ostatecznie do mety dotarł po 15:43:55. Druga edycja odbyła się jeszcze tego samego roku w grudniu.

W 2007 r. maraton na wózku na Antarktydzie ukończył William Tan z Singapuru. Pokonanie trasy zajęło mu 9:48:52. Został tym samym pierwszą osobą na wózku inwalidzkim, która ukończyła 42,195km na wszystkich siedmiu kontynentach. Zajęło mu to cztery tygodnie.

Dla części uczestników niezapomniany okazał się 2008 r. Natychmiast po zakończeniu maratonu niektórzy uczestnicy skorzystali z wcześniejszego lotu z Antarktydy. Ci, którzy zostali na trasie dłużej napotkali pogorszenie pogody, które wydłużyło ich pobyt, zmuszając do spędzenia Świąt Bożego Narodzenia na biegunie.

W 2013 r. organizatorzy Antarktycznego Lodowego Maratonu eksperymentowali również z zimowym „triathlonem antarktycznym”. Ukończyło go sześciu japońskich sportowców. Zawody obejmowały: bieganie, kolarstwo górskie i narciarstwo biegowe.

Wyróżniła się również edycja w 2015 r. Nie tylko wszyscy uczestnicy startujący ukończyli imprezę, ale aż osiemnastu z nich startem ukoronowało swój cel, stając się członkami 7. Kontynentalnego Klubu Maratońskiego. Wśród tej grupy był 72-letni Mikio Kawamoto z Japonii, najstarszy zawodnik, który ukończył Maraton na Antarktydzie (8:05:15). 

Polacy na Antarctic Ice Marathon

Jak dotąd w imprezie na Antarktydzie wystartowało 16. Polaków.

  • 2009 r. – Jarosław Rajtar – 8:01:28/ 8. miejsce.
  • 2010 r. – Ireneusz Spot – 5:04:10/ 6. miejsce.
  • 2011 r – Krzysztof Szachna – 5:02:50/ 6. miejsce.
  • 2013 r. – Maciej Kurzajewski – 5:06:43/ 9. miejsce.
  • 2014 r. – Mariusz Wira – 4:31:54/ 4. miejsce.
  • 2014 r. – Miroslaw Cydzik – 5:03:04/ 8. miejsce.
  • 2014 r. – Agata Mikołajczyk – 7:34:46/ 5. miejsce.
  • 2015 r. – Bartłomiej Zając – 5:27:07/ 8. miejsce.
  • 2016 r. – Wojciech Wiwatowski – 6:02:03/ 20. miejsce.
  • 2016 r. – Joanna Mędraś – 6:01:45 / 1. miejsce.
  • 2017 r. – Rafał Lasota – 5:34:29 / 16. miejsce.
  • 2017 r. – Sławomir Szarek – 2:58:12/ 3. miejsce półmaraton.
  • 2018 r. – Piotr Suchenia – 3:49:18 / 1. miejsce.
  • 2018 r. – Marcin Aslanowicz – 4:49:59 / 8. miejsce.
  • 2018 r. – Alan Kowalczyk – 5:17:07 / 11. miejsce.
  • 2018 r. – Tomasz Maślanka – 7:02:20/ 31. miejsc.

Frekwencja w poszczególnych latach

Rok Maraton 100 km
  Mężczyźni Kobiety Mężczyźni Kobiety
styczeń

2006

7 2 1
grudzień

2006

8 1 7
2007 17 1 1
2008 12 3 2 1
2009 14 3 2
2010 31 5 4 1
2011 23 9 5
2012 34 12  6
2013 39 12 4 1
2014 37 10 5 1
2015 36 11 10
2016 37 12 7 1
2017 38 15 9 1
2018  41  9 brak danych