Bartek Gorczyca rok 2018 zaczął od zwycięstwa w IV Zimowym Maratonie Bieszczadzkim. Dodatkowo rezultatem 2:51:52 (tempo ok. 3:54 min/km) ustanowił nowy rekord trasy. W kwietniu zdobył dwa medale Mistrzostw Polski, 14 kwietnia wywalczył srebrny medal Mistrzostw Polski w Biegach Górskich stylem anglosaskim na dystansie 10 km, a już tydzień później 21 kwietnia podczas biegu Wielka Prehyba (43 km +1925 m) sięgnął po brązowy medal Mistrzostw Polski w Długodystansowym Biegu Górskim. Dobrą passę w maju przerwała kontuzja, skręcenie kostki. Nie przekreśliła jednak całego sezonu. Już na początku czerwca Bartosz sięgnął po kolejny medal Mistrzostw Polski, tym razem złoty w Mistrzostwach Polski w Skyrunningu Ultra, które zorganizowano na trasie Rzeźnik Sky (53 km +3280 m). Ledwo tydzień później stał już na starcie Mistrzostw Polski w Skyrunningu na klasycznym dystansie zorganizowanych na trasie 11. Biegu im. druha Franciszka Marduły (32 km +2218m), ale z powodu odnowionej kontuzji zszedł z trasy. Wrócił na biegowe ścieżki szybko. W sierpniu podczas Biegu Chudy Wawrzyniec ustanowił nowy rekord trasy 80+ km – 7:48:24,2. Jego głównym celem był jednak start w Biegu 7 Dolin (100 km /- 4500 m). Wygrał, ale do pełni szczęścia nieco zabrakło, a właściwie do do rekordu trasy należącego do Węgra Węgra Nemetha Csaby, choć Bartek wynikiem 9:03:45 o ponad 20 minut poprawił swój poprzedni rezultat.

Jak Bartek ocenia ten rok? Zapraszamy do rozmowy!

Jak oceniasz ten rok?

Bartosz Gorczyca: Uważam ten sezon za udany w 99%. W zasadzie ogromną większość zaplanowanych przez siebie celów zrealizowałem. Zawody które były dla mnie najważniejsze w sezonie 2018 również wygrałem. Pół procenta to brak rekordu trasy w Krynicy na B7D, a drugie pół procenta to kontuzja kostki na biegu, który był tylko startem kontrolnym. Z niedoleczoną kostką zdobyłem tytuł Mistrza Polski Skyrunning Ultra, ale na klasycznym dystansie kostka nie pozwoliła dobiec do mety.

Z czego jesteś najbardziej zadowolony?

Bartosz Gorczyca: Najbardziej zadowolony jestem ze swojego rozwoju sportowego ponieważ daje mi to możliwość pozytywnego patrzenia na kolejne sezony biegowe. Nie mniej jednak cieszę się również ze zwycięstw w B7D, zdobytych 3 medali MP oraz zwycięstwa na Sardynii. [Bartek 13 października zwyciężył w Ultratrack Supramonte Seaside Baunei Sardegna na dystansie 90 km +4500m].

Największe rozczarowanie?

Bartosz Gorczyca: Największym rozczarowaniem jest zdecydowanie przerwany bieg G2Haundiak w Kraju Basków ze względu na warunki pogodowe. Przejechałem 2500 km samochodem na bieg i zamiast przebiec 90 km to pokonałem 18 km i było po zawodach [ze względów bezpieczeństwa, potężnych burz w wysokich partiach gór, organizatorzy zdecydowali się przerwać bieg].

Plany na kolejny rok?

Bartosz Gorczyca: Zamierzam wystartować w 100mil S1 La Corsa Della Bora, 100 mil Ehunmilak Ultra Trail, w kilku ważnych imprezach rangi Mistrzostw Polski. Jest też duże prawdopodobieństwo, że wrócę kilka razy na Sardynie na różne zawody, a także chciałbym bronić zwycięstwa w Biegu 7 Dolin.

Bartek w niedzielę na swoim Fanpage’u ogłosił również, że nowy rok przyniesie zmiany barw. Opuszcza dotychczasową grupę Salco Garmin Team i zostaje liderem nowej Grupy LukTrans.