W piątek o 16:00 czasu polskiego (7:00 czasu miejscowego) na trasę wyścigu Moab 240 Endurance Run wyruszył zawodnik Salomon Suunto Team i organizator m.in. Dolnośląskiego Festiwalu Biegowego czy Międzynarodowej Sztafety Górskiej, Piotr Hercog. Przed sobą miał do pokonania około 240 mil, czyli ponad 385 km i około 9 tys. metrów przewyższenia w wymagającym terenie. Trasa została nieco zmodyfikowana, a trackleaders ostatecznie pokazał nawet 243 mile (ok. 391 km). Jak podali w komunikacie Organizatorzy – „12 października o godzinie 17.00 postanowiliśmy zmienić trasę wyścigu, aby uniknąć najgłębszych i najniebezpieczniejszych odcinków ze śniegiem w Górach La Sal. Ze względu na duże burze śnieżne w ciągu ostatnich kilku dni i niższe niż oczekiwano topnienie, uważamy, że zmiana trasy jest najbezpieczniejszym i najlepszym wyborem.” 

Dla Piotra, miało to być jedno z największych biegowych wyzwań, z którym, mimo dolegliwości, poradził sobie znakomicie. Od początku wyszedł pewnie na prowadzenie i nie oddał go już do końca zmagań. Na mecie zameldował się ok. 3:15 w nocy czasu polskiego z niedzieli na poniedziałek, po 2 dniach 12 godz. i 18 minutach, z przewagą ok. 12 mil nad kolejnymi zawodnikami.

Start i meta zawodów zlokalizowane zlokalizowane zostały w Moab w stanie Utah. Trasa prowadziła m.in. przez pustynię, kaniony i dwa pasma górskie Parku Narodowego Canyonlands i Arches w Utah – USA. Jak zapowiadali przed startem organizatorzy, zawodnicy musieli być przygotowani na ekstremalną pogodę (upały) w kanionach i zarazem zimno, czy śnieg w rejonach górskich. Z takimi warunkami przyszło się Piotrowi zmierzyć.

Na trasie narzekał na ból kolana i śródstopia.

Śledzący zmagania mogli jednak spokojnie odetchnąć. Nie zrezygnował z walki, a w miarę zbliżania się do mety tylko powiększał swoją przewagę nad kolejnymi zawodnikami Jovica Spajic i Wes Ritner. Warto wspomnieć, że są to niezwykle mocni zawodnicy. Jovica zwyciężył m.in. w ubiegłorocznej edycji Jungle Marathon, a w 2016 roku podczas „World Trophy” w Atenach wygrał 6-dniowy wyścig i ustanowił rekord kraju przemierzając 702 km. Lista jego sukcesów jest dużo dłuższa. Jak sam przyznaje, stara się podejmować największych i najbardziej ekstremalnych przedsięwzięć, jakie może wytrzymać ludzkie ciało. Stale doskonali się m.in. w zakresie alpinizmu, wspinaczki, spadochroniarstwa, przetrwania w ekstremalnych warunkach, topografii i żywienia. Wes Ritner z kolei już w tym roku zwyciężył w Bigfoot 200 Endurance Run. Pokonując 200 mil w czasie 59:54:01.

Zwycięstwo w Moab 240 Endurance Run to kolejny niesamowity sukces zawodnika Teamu Salomon Suunto, który swoją przygodę ze sportem rozpoczynał od rajdów przygodowych. Na swoim koncie ma już zwycięstwa m.in. w Baikal Ice Marathon, Mount Everest Marathon (w kategorii zawodników spoza Nepalu) czy Ultra Fiord Patagonia (170 km).

Nieoficjalne wyniki Moab 240 Endurance Run

  1. Piotr Hercog – 2 dni 12 godz. 18 min.
  2. Wes Ritner – 2 dni 14 godz. 49 min
  3. Jovica Spajic – 2 dni 14 godz. 49 min

Wyniki

Bieg wciąż trwa. Zawodnicy na pokonanie trasy mają 112 godz.

baner gotowi wyruszyc na szlak?