41. edycja Bank of America Chicago Marathon miała być prawdziwym pojedynkiem maratońskich gwiazd Mo Faraha i Galena Rupp. Ostatecznie to Mo okazał się lepszy. Nie tylko wygrał z amerykańskim maratończykiem, triumfatorem m.in. ubiegłorocznej edycji maratonu w Chicago, ale i wynikiem 2:05:11 poprawił dotychczasowy rekord Europy. Wcześniejszy, ustanowiony w 2017 r. należał do Norwega Sondre Moena, który w Fukuoce pobiegł 2:05:48.

Mo przyznał, że początek biegu był nieco leniwy. Trzymał się grupy prowadzącej przez pacemakerów, do których udziału powrócili organizatorzy. Nie spisali się jednak najlepiej. Być może wpływ miały deszczowe warunki. Mimo to czterech zawodników ukończyło wyścig z czasem poniżej 2:06. Drugie miejsce zajął  Etiopczyk  Mosinet Geremew – 2:05:24, a trzecie Japończyk Suguru Osako. Wynikiem 2:05:50 poprawił rekord Japonii. Tym samym zarobił 100 milionów jenów (ok. 880 tys. dolarów). Czwarta lokata przypadła Kenneth Kipkemoi  z Kenii – 2:05:57, a dopiero piąte zajął Galen Rupp z czasem 2:06:21. Dokładnie tyle wynosił wcześniejszy rekord Mo Faraha z Londynu.

Szczęśliwy Mo na mecie wspomniał dziennikarzom – „To było niesamowite, móc przekroczyć linię jako pierwszy. To był ważny maraton. Fajnie było móc ścigać się z Galenem i resztą chłopaków„. Dodał również, że po swojej wygranej wraca do domu, aby zrobić sobie krótką przerwę z rodziną przed wyznaczeniem kolejnych celów. Prawdopodobnie skoncentruje się na  przygotowaniach do przyszłorocznych Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce w Katarze.

Wśród kobiet zwyciężyła, druga przed rokiem Kenijka Brygada Kosgei. Czas 2:18:35 jest jej nowym rekordem życiowym i zarazem 7. wynikiem na liście maratońskich rezultatów kobiet. Wcześniejszy ustanowiła w Londynie tego roku – 2:20:13. Podium uzupełniły Etiopki. Drugie miejsce zajęła Dereje Roza – 2:21:18, a trzecie Demise Shure – 2:22:15.

Najlepsi otrzymali nagrody finansowe: 

  1. miejsce – 100 000$
  2. miejsce – 75 000$
  3. miejsce – 50 000$
  4. miejsce – 30 000$
  5. miejsce – 25 000$

Wyniki