Zarówno zmagania kobiet jak i mężczyzn podczas Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w Berlinie wystartują w niedzielę 12 sierpnia. Panie rywalizację rozpoczną o godz. 9:05, a panowie ruszą o godz. 10:00. Start zlokalizowany jest w samym centrum stolicy Niemiec przy ulicy Budapester Strasse.

Trasa jest płaska, szybka dla zawodników i przyjazna dla kibiców, którzy na bieżąco będą mogli śledzić zmagania. Poprowadzona została po mieście przez kilka najważniejszych miejsc w Berlinie m.in. przez berlińskie zoo, Kolumnę Zwycięstwa w Tiergarten, zamek Bellevue oraz Bramę Brandenburską, którą sportowcy pokonają w sumie osiem razy.

Trzeba jednak przyznać, na tym poziomie nikt o wycieczce myślał nie będzie. Tu liczyć się będzie walka o lokatę i medale Mistrzostw Europy, zarówno indywidualne jak i drużynowe.

Zabraknie lidera tegorocznych tabel europejskich na tym dystansie Mo Faraha, który w marcu podczas maratonu w Londynie ustanowił rekord życiowy i rekord kraju – 2:06:21. Już wcześniej pojawiały się komunikaty o tym, że Mo wybierze start w październikowym Bank of America Chicago Marathon (więcej o rywalizacji Mo Faraha w Chicago). Jak przyznał dyrektor British Athletics Neil Black – osobiste preferencje albo urazy sprawiły, że nie wystartuje żaden reprezentant.

Udział wezmą tylko panie, które zawalczą zarówno indywidualnie jak i drużynowo na czele z Lily Partridge, która w Londynie zajęła 8 miejsce z wynikiem 2:29.24, będąc zarazem pierwszą Brytyjką. Jest to obecnie 4-ty wynik na listach europejskich w tym roku. Wystartuje również Alyson Dixon, a także Charlotte Pardue, która w zeszłorocznym maratonie w Londynie uzyskała czas 2:29:48. W tym sezonie jeszcze nie startowała na tym dystansie. Wzmocnieniem zespołu jest też Tracy Barlow, która w stolicy Anglii była dziewiąta – 2:32:09. 5-tą zawodniczką w reprezentacji jest legitymująca się najlepszym rekordem życiowym Sonia Samuels – 2:28:04. W tym roku uzyskała dopiero – 2:36:59. Na wynik miały wpływ zapewne niekorzystne warunki pogodowe w czasie których startowała w Australii.

Pod nieobecność Mo Faraha na zwycięstwo nadzieję mieć będzie Javier Guerra z Hiszpanii, który na listach europejskich zajmuje obecnie drugie miejsce po uzyskaniu 2:08:36 w lutym w maratonie w Sewilli. W listopadzie Guerra skończył 34 lata, ale nadal jest najmłodszym w hiszpańskiej ekipie, która ma liczy na sukces drużynowy. W Berlinie wystartują również Camilo Raul Santiago, który zadebiutuje w mistrzostwach w wieku 35-ciu lat po tym, jak ustanowił nowy rekord życiowy – 2:13:56 w maratonie w Mediolanie. Z kolei Jesus Espana chciałby zawalczyć o kolejny medal Mistrzostw Europy. Na swoim koncie ma m.in. złoty medal na dystansie 5000 m z Göteborgu z 2006 roku. 39-letni już zawodnik do Berlina zakwalifikował się dzięki starcie w maratonie w Sewilli – 2:13:24. Kolejnym „weteranem” w hiszpańskiej drużynie jest niemal 37-letni Ayad Lamdass, dwukrotny indywidualny medalista Mistrzostw Europy w biegach przełajowych.

Wśród kobiet początkowo mówiło się o starcie Pauli Gonzalez, z rekordem życiowym 2:28:54 jednak nie widnieje ostatecznie na listach startowych. Najlepszą zawodniczką z Hiszpanii jest więc Maria Azucena Diaz z życiówką – 2:30:31.

Wśród panów na listach startowych nie brakuje za to rekordzisty Europy w Maratonie Norwega Sondre Nordstad Moen, który w grudniu 2017 r. w Fukuoce zwyciężył z imponującym czasem 02:05:48. W tym roku nie startował w maratonie, tylko na krótszych dystansach. Na 10 km uzyskał rezultat 28:46.

Rywalizacji nie odpuści także reprezentacja Szwajcarii z Abrahamem Tadesse na czele. Złotym medalistą Mistrzostw Europy w półmaratonie z 2016 r – 1:02:03. Jego rekord życiowy w maratonie 2:06:40 pochodzi z 2016 r. z Seulu.

Biorąc pod uwagę rekordy życiowe, tylko 7 zgłoszonych zawodników legitymuje się czasem poniżej 2:10. Nie wszyscy z poniższej listy startowali w tym roku na królewskim dystansie, a niektórzy osiągali wręcz wyraźnie słabsze rezultaty jak reprezentant Holandii Abdi Nageeye – 02:23:16. Rezultat jednak został ustanowiony przy trudnych warunkach w Bostonie, deszcz, silny wiatr i najniższa od 30 lat temperatura (Adi zajął tam 7 miejsce).

kraj zawodnik Rocznik PB SB
NOR Moen Sondre Nordstad 1991 02:05:48
SUI Abraham Tadess 1982 02:06:40
POL Szost Henryk 1982 02:07:39 02:13:37
NED Nageeye Abdi 1989 02:08:16 02:23:16
ESP Guerra Javier 1983 02:08:36 02:08:36
UKR Sitkovskyy Oleksandr 1978 02:09:11 02:10:12
FRA Meftah Abdellatif 1982 02:09:46

Wśród kobiet rekordem życiowym na listach startowych poniżej 2:30 legitymuje się 12 zawodniczek.  Najlepszy rekord życiowym i najlepszy  wynik na tegorocznych listach startowych posiada Volha Mazuronak z Białorusi. W kwietniu tego roku zwyciężyła w maratonie w Düsseldorf z czasem 02:25:25. Druga na listach tegorocznych jest jej rodaczka Ivanova Nastassia – 2:28:03, tegoroczna zwyciężczyni Orlen Warsaw Marathon. To również w Warszawie startowała nasza jedyna reprezentantka Izabela Trzaskalska, która zajęła 3 miejsce – 2:32:26.

Kraj zawodniczka Rocznik PB SB
BLR Mazuronak Volha 1989 02:23:54 02:25:25
NED Deelstra Andrea 1985 02:26:46
BLR Ivanova Nastassia 1982 02:27:24 02:28:03
GBR Samuels Sonia 1979 02:28:04 02:36:59
GER Heinig Katharina 1989 02:28:34
ITA Bertone Catherine 1972 02:28:34
UKR Kotovska Olha 1983 02:28:47 02:32:55
GBR Purdue Charlotte 1991 02:29:23
GBR Partridge Lily 1991 02:29:24 02:29:24
ITA Dossena Sara 1984 02:29:39
ITA Epis Giovanna 1988 02:29:41 02:29:41
POL Trzaskalska Izabela 1988 02:29:56 02:32:26

Jakie są szanse Polaków?

Polskę reprezentować będzie 5 zawodników:  Błażej Brzeziński (PB 2:11:27), Arkadiusz Gardzielewski (PB 2:11:34), Mariusz Giżyński (PB 2:11:20), Artur Kozłowski (2:10:58), Yared Shegumo (PB 2:10:34) i Henryk Szost (PB 2:07:39). Wśród kobiet mamy wspomnianą wcześniej jedną reprezentantkę Izabelę Trzaskalską (02:29:56).  Izabela w Berlinie stawia sobie cel – nabiegać przyzwoity wynik, a najlepiej zawalczyć o nowy rekord życiowy.

Yared podczas Mistrzostw Europy w Zurychu w 2014 r. zdobył srebrny medal. W tym roku rezultatem 02:13:53 zdobył złoty medal Mistrzostw Polski. Jest to obecnie 12-ty wynik na tegorocznych listach europejskich. Yared do zawodów przygotowywał się w Etiopii.

Wyższą lokatę, 8 miejsce zajmuje Błażej Brzeziński, który w lutym w Oita uzyskał 2:12:43. Jak przyznał na swoim profilu – na zmagania będzie gotowy.

Z kolei Henryk Szost posiada najlepszy rekord życiowy – 2.07:39 z 2012 r., aktualny rekord kraju. Na swoim profilu wspomniał – pełen pozytywnej energii czekam na start.

Solidną pracę wykonali również Mariusz Giżyński, Artur Kozłowski i Arkadiusz Gardzielewski. Ten ostatni tylko w lipcu pokonał 845 km.

Zawodnicy nie tylko rywalizować będą indywidualnie. Spore nadzieje pokładane są również w rywalizacji drużynowej.

Jak wiadomo maraton rządzi się swoimi prawami. Miejmy jednak nadzieję, rywalizacja w Berlinie zaowocuje dobrymi wynikami. Kciuki na pokład!

baner pegasus 35