Jednym z najważniejszych sportowej części garderoby kobiet obok dobrze dobranego obuwia jest równie dobrze dobrany biustonosz sportowy. Jego rozwój związany jest nieodłącznie ze wzrostem popularności aktywności wśród płci pięknej, ale droga nie była łatwa. Przez wieki uważano, że sport nie jest dla kobiet, a rywalizacja sportowa zarezerwowana jest tylko dla mężczyzn.

„Sport nie dla kobiet”

W starożytnej Grecji panie nie tylko nie miały prawa startować w Igrzyskach, nie mogły zmagań nawet oglądać, pod karą śmierci. Status kobiety był niski. Choć wg historyków we wcześniejszych latach nie zawsze tak było. W prastarej kulturze minojskiej jak wskazują zachowane malowidła dziewczyny uczestniczyły w zawodach sportowych m.in. skoku przez byka. Następujący proces zmian ustroju wpłynął na pozbawienie kobiet praw. Choć zależne było to od polis w którym mieszkały. Większą swobodę i możliwość uczestnictwa w imprezach sportowych miały m.in mieszkanki Sparty. Były to wyjątki.

Również w nowożytnych igrzyskach zainicjowanych przez Pierre’a de Coubertina w Atenach w 1896 r. kobiety nie mogły brać udziału w zawodach lekkoatletycznych. Już wtedy zaczęły pokazywać, że są w stanie uporać się nawet z dystansem maratonu (wówczas ok. 40 km). Dzień po oficjalnym biegu mężczyzn trasę pokonała Greczynka Stamata Rewiti z Siros. Zbierała nawet podpisy światków potwierdzających jej bieg, by Grecki Komitet Olimpijski uznał jej dokonanie za oficjalne. Odmówiono. Nie wpuszczono jej również na stadion, gdzie znajdowała się oficjalna meta. Nie wiadomo również co stało się z nią po zakończeniu Olimpiady. Przyczyniła się jednak do tego, że kobiety mogły wystartować na kolejnych Igrzyskach Olimpijskich w 1900 r., ale w dyscyplinach w których nie narażano ich życia jak wówczas uważano. Jak się można domyślać, nie było wśród nich biegania.

Szacuje, że zainteresowanie szeroko pojętym sportem wśród kobiet zaczęło wzrastać na początku XX w. Związane to było prawdopodobnie z radykalnymi zmianami dotyczącymi ich roli w społeczeństwie. Powstawały kobiece kluby sportowe, ale wiele pań, zazwyczaj wykształconych traktowało sport jako typowo męskie zajęcie.

Alice Milliat z Francji była jedną z największych aktywistek w dziedzinie sportu i historii kobiet. W 1922 r. zorganizowała pierwsze Igrzyska Kobiet. Zarówno w 1922 r jak i podczas zawodów w 1926 r. funkcjonujących pod nazwą Światowe Igrzyska Kobiet kobiety rywalizowały m.in. na dystansie 1000 metrów. Zwyciężczynią została Lucie Bréard (FRA) w 1922 w 3:12.0 i Edith Trickey (GBR) w 1926 roku w 3:08.8.

To właśnie Alice swoją inicjatywą kobiecych zmagań przyczyniła się do tego, że w 1928 r. oficjalnie panie rywalizowały w zawodach lekkoatletycznych podczas Igrzysk Olimpijskich w Amsterdamie (poniekąd w zamian za zmianę nazwy kobiecych zmagań). Paniom pozwolono rywalizowaćw konkurencjach biegowych na 3 dystansach 100 m, 4×100 m oraz 800 m, ale tych najdłuższych tylko na chwilę. Pierwsze zawody 800 m rozpoczęto od 3 biegów eliminacyjnych. Startowały również Polki Gertruda Kilosówna (w eliminacjach zajęła 3 miejsce 2:28.0 awansując do finału) i Otylia Tabacka (w 3 biegu eliminacyjnym była 8 – 2:33.0). W biegu finałowym zwyciężyła Niemka Lina Radke. niekoniecznie skupiono się jednak na najlepszych zawodniczkach. Telewizja pokazała urywek ze zmagań, akurat „upadek” jednej z zawodniczek na mecie.

Dziś taki widok zmęczeniowy jest nam znany, ale wówczas to wystarczyło, by Komitet Olimpijski uznał, że wysiłek jakim jest pokonanie 800 m jest zbyt trudny dla kobiecego ciała. Nie miało znaczenia, że 3,2 s później zawodniczka z pomocą już wstała. Media szybko podchwyciły temat. John Tunis z New York Evening Post pisał – „Wystartowało 11 kobiet z których 5 upadło przed metą, a 5 na mecie”. Inne gazety zaczęły spekulować, w tym Daily Mail w Wielkiej Brytanii, że kobiety, które biegały więcej niż 200 m szybko się zestarzały. Mimo fałszywych informacji rozgrywanie dystansu 2 okrążeń dla kobiet zawieszono aż do 1960 roku.

Nawet w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych amerykańskie kobiety uczono, że bieganie jest sportem męskim. Na szczęście sport stawał się jednak coraz bardziej popularny. W 1966 r. w Bostońskim Maratonie próbowała wystartować 23-letnia Roberta Gibbs. Organizatorzy tłumaczyli odmowę fizjologią kobiet, która nie pozwala pokonywać takich dystansów płci pięknej. Mimo to wystartowała. Schowała się w krzakach w pobliżu linii startowej przebrana w strój brata. Po wystrzale wskoczyła w tłum biegaczy. I choć uzyskała 3:27.17 wyprzedzając połowę uczestników, wciąż uważano, że jest wyjątkiem. Zapoczątkowała jednak nową historię. Została inspiracją dla Kathrine Switzer. Ta zapisała do biegu pod swoimi inicjałami K.V. Switzer. Nikt się nie domyślił, że jest kobietą. Opłaciła wpisowe wynoszące 3 dolary i dostała numer 261. Gdy się zorientowano, że jest kobietą próbowano ją ściągnąć z trasy. Ukończyła maraton w 1967 r. jako pierwsza kobieta biegnąca z numerem startowym. Dopiero w 1972 r. kobiety mogły oficjalnie startować w Maratonie Bostońskim, a maraton kobiet został włączony do programu igrzysk olimpijskich dopiero w 1984 roku w Los Angeles.

Dziś nie tylko widok kobiet w biegach jest czymś naturalnym. Według niektórych badań m.in. Uniwersytetu w Cape Town z 1997 r. wręcz kobiety na dłuższych dystansach mają zwiększoną odporność na zmęczenie w porównaniu z mężczyznami, a od 90 km mogłyby z nimi rywalizować. Statystycznie tylko kobiet w imprezach sportowych jest wciąż zdecydowanie mniej niż panów. Wiele szybko rezygnuje z aktywności przez dyskomfort spowodowany bólem piersi podczas wysiłku.

Biustonosz sportowy

Biustonosz sportowy uważany jest za jeden z najtrudniejszych do zaprojektowania elementów garderoby. Kobiety, zwłaszcza aktywne od zawsze szukały czegoś do podtrzymywania biustu. Prototypy biustonoszy pojawiały się już w Starożytnej Grecji, gdzie popularnością cieszyły się opaski, które określane były jako m.in. jako „epodesmos”. Mimo, że spłaszczały biust, to w pewnym sensie spełniały swoją rolę.

W epoce wiktoriańskiej kobiety korzystały z gorsetu, ten z uwagi na sztywne elementy podczas gwałtownych ruchów pozostawiał krwawiące rany. Szacuje się nawet, że wykorzystywane druty, sznurki i inne dodatki sprawiały, że taka „zbroja” potrafiła ważyć do 2,5 kg. I choć krew była częstym widokiem podczas sportowych zmagań kobiet zwłaszcza w tenisie, to lekarze uważali go za korzystny. Z czasem wprowadzono lżejsze gorsety, w tym poniekąd „sportowe” – będące bardziej elastyczne. Tak naprawdę nie zawsze chodziło o zdrowie, choć coraz baczniej przyglądano się konieczności rozłożenia ciężaru na ramiona i biodra, najważniejsze były obowiązujące kanony mody. Dziś wiedza jest większa i ogólnodostępna.

Piersi nie mają mięśni, to tłuszcz i gruczoły oraz tkanka łączna. Są one trzymane w klatce piersiowej przez coś, co nazywa się więzadłami Coopera oraz skórę. Nadmierny ruch piersi podczas aktywności obciąża te więzadła, powodując nieodwracalne uszkodzenia. Więzadła ulegają rozciągnięciu, a w wyniku tego piersi naturalnie nie mogą zostać przywrócone do poprzedniego wyglądu.

Wzrost zainteresowania kobiet sportem przyczynił się do rozwoju staników sportowych. Pierwsze produkty zaczęły pojawiać się na rynku jeszcze przed 1980 r. Była to tzw. Jogbra. W 1994 r. po przeprowadzeniu przez Uniwersytet w Edynburgu badań dotyczących negatywnego wpływu ćwiczeń na kobiece ciała, jedną z marek, która rozpoczęła projekt swojego pierwszego biustonosza sportowego był Shock Absorber. Już rok później rozpoczęła sprzedaż starając się zaspokoić potrzeby kobiet. Zaczęło się od wsparcia m.in. biegającej 400 m przez płotki Sally Gunnell i w późniejszych latach skoczkini w dal Jade Johnson.

W 2005 firma Shock Absorber przeprowadziła przełomowe badania nad ruchem piersi u eksperta ds. Zdrowia piersi, dr Joanny Scurr na Uniwersytecie w Portsmouth.

W kolejnych badaniach w 2007 r. Dr Scurr’a wykazała, że piersi poruszają się tak samo podczas powolnego biegania, jak podczas maksymalnej prędkości sprintu. Dodając – „Jeśli kobiety będą miały właściwą formę wsparcia, jeśli uda się nam to naprawić, zmniejszy się stosowanie leków przeciwbólowych, kobiety mogą być aktywne. Badania wykazały, że leki zmniejszające ból piersi były skuteczne tylko u 54 procent kobiet, ale te musiały znosić skutki uboczne leku, podczas gdy biustonosze sportowe skutecznie zmniejszyły ból piersi u 80%kobiet bez żadnych efektów ubocznych. „

Badania z 2009 r. przeprowadzone wspólnie z marką Schock Absorber przyczyniły się do wprowadzeniu na rynek serii biustonoszy z dostosowanymi funkcjami zaprojektowanymi specjalnie dla biegaczek.

Liczne obserwacje wykazały, że ruch piersi podczas pracy bez stanika wynosi średnio 9 cm, 4 cm przy rozmiarze A i 14 cm przy rozmiarze G. Zwykły biustonosz stosowany na co dzień redukuje ruch piersi o ok. 38%  podczas ćwiczeń, a w przypadku sportowych biustonoszy Shock Absorber ruch jest zmniejszony nawet o 78%.

Aktywność kobiet stale poddawana jest badaniom, a dzięki temu odzież jest udoskonalana.  Już dawno zaobserwowano, że odpowiednie wsparcie biustu wpływa na komfort psychiczny zawodniczek. Należy jednak pamiętać, że biustonosz sportowy wymaga dobrego dopasowania tak jak i obuwie sportowe. Wybrany pierwszy lepszy, niekoniecznie spełni swoje funkcje.

Jak dobrać biustonosz sportowy?