27 lipca na sopockim stadionie wystartował 21.Grand Prix Sopotu im. Janusza Sidły. Dla zawodników była to jednak z ostatnich szans na sprawdzenie się przed Mistrzostwami Europy, które odbędą się już w sierpniu. Najmocniejszymi konkurencjami miał być rzut oszczepem oraz bieg kobiet na dystansie 800 m, gdzie po raz kolejny liczono na ciekawy pojedynek zwłaszcza między Anną Sabat i Angeliką Cichocką.

Oficjalną ceremonię otwarcia zaplanowaną na godz. 17:00 Poprzedziły ją zmagania skoczkiń wzwyż. Pechowo rywalizację rozpoczęła Paulina Wal, która już po pierwszym udanym skoku na wysokość 1,65 m niefortunnie postawiła nogę na zejściu, doznając urazu. Zwyciężyła Harodskaya Hanna, jako jedyna pokonała bezbłędnie poprzeczkę na wysokości 1,85 m. Atakowała jeszcze 1,88 m, ale bezskutecznie. 2 miejsce zajęła Paulina Borys, która przed tygodniem skacząc na wysokość 1,84 m w Lublinie wywalczyła srebrny medal Mistrzostw Polski. Tym razem rywalizację zakończyła po 1,80 m. Trzecie miejsce zajęła Grauman Jossie z Niemiec.

Kilka minut po 17-tej oficjalnie otwarto zawody. Jerzy Smolarem dyrektor SKLA Sopot wspomniał – zaczynaliśmy w 1996 r. Mieliśmy krótką przerwę ze względu na remont tego obiektu, ale staramy się stale podtrzymywać tradycję. Nie zabrakło także Ewy, żony Janusza Sidło, która dodała – mi miło, że po raz 21 mogę otwierać memoriał Janusza.

400 m przez płotki było pierwszą zaplanowaną konkurencją biegową. Jedną z głównych faworytek była medalistka Mistrzostw Świata Tracey Ristananna z Jamajki. Tym razem jednak wynik 55.81 s pozwolił na zajęcie dopiero 3 lokaty. Zwyciężyła Tkachuk Viktoriya z Ukrainy, która osiągnęła swój najlepszy wynik w sezonie 55.35. Drugie miejsce zajęła Yusuf Jamal Aminat z Bahrajnu – 55.74. Najszybsza z Polek Emilia Ankiewicz uplasowała się na 5-tej pozycji – 57.29.

O 17:10 rozpoczął się konkurs rzutu oszczepem. Rozegrany w formule mieszanej – dwuosobowych drużyn kobieco-męskich. Dyscypliny szczególnie bliskiej Januszowi Sidle któremu poświęcony został memoriał. Sidło był pierwszym oszczepnikiem, który przekroczył barierę 80 m. Z czasem sprzęt podległ nowej standaryzacji i rekordy zaczęto liczyć od nowa. W Sopocie obyło się bez niespodzianek. Najlepszy okazał się faworyt, były mistrz olimpijski z Londynu i brązowy medalista olimpijski z Rio de Janeiro, reprezentant Trynidadu i Tobago Walcott Keshorn, który jako jedyny przekroczył barierę 80 m, w pierwszym rzucie uzyskując 80.95 m. Wśród pań triumfowała Angulo Yulesy ANAI z Ekwadoru osiągając najlepszy rezultat w sezonie – 53.98 m. Aktualni Mistrzowie Polski nieco rozczarowali zgromadzoną publiczność, zajmując dopiero czwarte lokaty. Swoje najdłuższe rzuty oddali w pierwszej próbie Marcin Krukowski – 75,27 m i Marcelina Witek – 51,82 m.

Nerwowo było podczas biegów panów na 100 m, nie obyło się bez falstartów. Ostatecznie w finałowym biegu triumfowali: Barakat Al-Harthi z Omanu z najlepszym wynikiem w sezonie – 10.26 s, Ojie Edoburun z Wielkiej Brytanii- 10.35 oraz Eid Yaqoob Salem z Bahrajnu – 10.38. Z dystansem dwukrotnie dłuższym zmierzył się m.in. nasz tegoroczny halowy Mistrz Świata sztafety 4×400 m Rafał Omelko. Ulegając zawodnikom z Holandii i Bahrajnu i zajmując ostatecznie 3 lokatę, ale z najlepszym wynikiem w sezonie 21.07 s. Również 3 miejsce na tym samym dystansie zajęła najlepsza z Polek Agata Forkasiewicz – 24.00

Niezwykle szybki dla uczestników okazał się bieg na dystansie 1500 m w którym wystartowało 11 polskich zawodników. Aż 5-ciu osiągnęło nowe rekordy życiowe, w tym najszybsi tego dnia Mateusz Kondej – 3:50.52 oraz drugi Paweł Pankratow – 3:51.23.

Sporo emocji przyniósł bieg na dystansie 400 m w którym rywalizowała m.in. Anna Kiełbasińska, dotąd odnosząca największe sukcesy na dystansie 200 m. O dystansie 400 m myśli coraz odważniej. W Sopocie uzyskała nowy rekord życiowy 52.14 s. zajmując 2 miejsce. Przegrała z Poliną Miller (Authorised Neutral Athletes) – 51.80 s.

Bez niespodzianek obyło się również w rywalizacji tyczkarzy. Spodziewano się zaciętej rywalizacji między byłym mistrzem świata Pawłem Wojciechowskim a aktualnym mistrzem Europy Robertem Soberą. Paweł jednak nie wystartował, ale wspierał zawodników komentując zmagania. Tym samym Robert zwyciężył pokonując wysokość 5.30 m przed AL Hizam Hussein Assem z Arabii Saudyjskiej i Karsten Dilla z Niemiec. Wśród pań triumfowała Justyna Śmietanka – 4.30 m.

W rywalizacji na 800 m Angelika Cichocka ponownie przegrała z Anną Sabat różnicą zaledwie 0,4 s. Przed tygodniem obie rywalizowały w Mistrzostwach Polski. Zarówno Ania jak i Angelika wygrały swoje biegi eliminacyjne, Angelika z dużo lepszym czasem i najlepszym wynikiem w sezonie 2:01.55. W bezpośredniej rywalizacji prze temperaturze niemal 30 stopni Celsjusza to jednak Ania Sabat okazała się lepsza uzyskując 2:06.14. 0,41 s sekundy za nią na metę wbiegła Angelika Cichocka zdobywając srebrny medal. W Sopocie w kolejnej bezpośredniej rywalizacji Ania Sabat uzyskała nowy rekord życiowy – 2:01.28, a Angelika najlepszy wynik w sezonie – 2:01.31. Lepsza od nich okazała się Olha Lyakhova z Ukrainy, która również uzyskała najlepszy wynik w sezonie – 2:00.47.

Angelika jak przyznała – z powodu kontuzji kolana dopiero zaczyna sezon i choć w ostatnich startach nie odnosiła zwycięstw to są one dla niej dobrym przetarciem przed Mistrzostwami Europy, gdzie chce być w najwyższej dyspozycji.

Wyniki wszystkich konkurencji