Ponad 13,7 tys. osób ukończyło niedzielną, jubileuszową edycję Zurich Marató de Barcelona, a wśród nich ponad 210 Polaków. O biegu zrobiło się głośniej zwłaszcza w ubiegłym roku, gdy triumf odniósł niepełnosprawny pacemaker, który na dodatek debiutował na królewskim dystansie – Jonah Chesum. Uzyskany wynik 2:08.57 zagwarantowało mu wygraną za którą kupił sobie m.in. krowę na swoją farmę, którą nazwał „Barcelona”. W tym roku powrócił na start. Jednak tym razem zameldował się dopiero na 11 pozycji z wynikiem 2:17:38.

Tym razem na starcie nie zabrakło mocnych zawodników. Do grona faworytów należeli: Kenijczycy – Anthony Maritim (2:09.11) i Hillary Kipsambu (2:09.28) oraz Etiopczycy – Tariku Kinfu (2:07.48) i Biro Seboka (2:08.51).

Bieg rozpoczęli tempem 3:02 min/km, uzyskując rezultaty – 15:11 (5 km), 30:23 (10 km) i 45:40 (15 km). Już przed 15 km osłabł wspomniany obrońca tytułu Jonah Chesum. Mimo to grupa wciąż pozostała zwarta. 15 zawodników przekroczyło połowę dystansu z wynikiem 1:04:21, a wśród nich Tsegaye Kebede z Etiopii i Tariku Kinfu Maritim po których nie było widać oznak zmęczenia. 25 km minęli w czasie 1:25:56. Tuż przed 30 km (1:31:02) w walce pozostało tylko 6 zawodników, kenijskie trio Maritim, Silas Too i Hillary Kipsambu i Etiopczycy Kebede, Kinfu i Abeg Tsedat Ayana.

Maritim postanowił narzucić mocniejsze tempo, pokonując kolejny 5 km odicnek w 14:52 i to on minął ostatecznie linię mety jako pierwszy z rezultatem w 2:08:08, Silas Too zajął drugie miejsce (2:08:25), a Hillary Kipsambu przypadło trzecie miejsce (2:08:52). Wszyscy zawodnicy poprawili swoje rekordy życiowe o ponad minutę.

Zwycięzca na mecie wspomniał – Dzisiaj był mój szósty start na dystansie maratońskim i mój pierwszy w Hiszpanii. Wygrałem i osiągnąłem nowy rekord życiowy. Nie mógłbym prosić o więcej. Druga część wyścigu była wyjątkowa szybka.

Panie bieg zaczęły spokojniej. Pierwsze 5 km w pięcioosobowej grupie na czele z Tom Payn z Wielkiej Brytanii pokonały w czasie 17:34. Na kolejnych kilometrach liderka zaczęła przyspieszać mijając 10 km po 34:43 i 15 km po 51:56. Rezultaty dawały szansę na walkę o nowy rekord trasy, który ustanowiony został w ubiegłym roku – 2:25:04. Tempo postanowiła nadać debiutantka z Etiopii Beyene Belaynesh Tsegaye.30 km przekroczyły w 1:43:39. Po 35 km przyspieszyła Ruth Chebitok, pokonując 5 km w 16:58 i zwyciężając cały bieg w 2:25:49. Drugie miejsce zajęła Tsegaye Belaynesh Beyene (2:27:06), a trzecie Worknesh Alemu (2:28:19), która po raz pierwszy złamała barierę 2:30.

Jestem zaskoczona i zadowolona z mojego wyniku – powiedziała 28-letnia Chebitok, dodając – Uważam się za specjalistę od półmaratonu, ale po tak pozytywnym doświadczeniu, jak dzisiejszy, jestem pewna, że będę częściej walczyła na dystansie maratońskim.

Patrząc na wyniki zwycięzców wśród mężczyzn i kobiet, zawodnicy pokonali w szybszym tempie drugą część wyścigu. Dla Maritima było to odpowiednio 1:04:21 i 1:03:47, a dla Chebitok – 1:13:00 i 1:12:49.

Zwycięzcy:

Mężczyźni:
1. Anthony Maritim (KEN) 2:08:08
2. Silas Too (KEN) 2:08:25
3. Hillay Kipchumba (KEN) 2:08:52
4. Tariku Kinfu (ETH) 2:09:25
5. Tsegaye Kebede (ETH) 2:09:25

Kobiety:
1. Ruth Chebitok (KEN) 2:25:49
2. Tsegaye Belaynesh Beyene (ETH) 2:27:06
3 Worknesh Alemu (ETH) 2:28:19
4. Alemitu Begna (ETH) 2:30:54
5. Lucy Ndungo Wanjiku (KEN) 2:35:42

Wśród polskich zawodników najszybciej trasę pokonał Maciej Łucyk ASICS FrontRunnerPoland osiągając rezultat 2:37:14. Po biegu wspomniał:

W porównaniu z pogodą jaką mieliśmy w czwartek przed wylotem w Polsce to warunki tutaj dosłownie wiosenne – temperatura 16 stopni i słońce. Przed startem obawiałem się właśnie pogody, która dziś okazała się łaskawa – no może trochę za mocno wiało. Organizacyjnie to co lubię w zagranicznych imprezach – pełno kibiców na całej trasie, punkty żywieniowe co 2,5km (woda była dziś zbawieniem). Trasa biegu pozwala na zwiedzenie najważniejszych obiektów w mieście. Jeśli chodzi o mój wynik to dałem się dziś ponieść Barcelonie – mój plan na ten maraton zakładał spokojniejszy bieg w okolicy 2:40 wyszło jednak 2:37:19. Do 14 kilometra biegłem w 6 osobowej grupie – pozostałą część dystansu sam.

Początki maratonu sięgają 1978 roku, do 2005 roku bieg odbywał się pod nazwą Maraton Kataloński. Kolejna edycja została zaplanowana na 10 marca 2019.

baner asics