Emocje po Halowych Mistrzostwach świata już opadły. Oglądaliśmy wysoki poziom rywalizacji sportowej. Dane od partnerów IAAF dostarczyły jeszcze więcej ciekawych informacji związanych z poszczególnymi startami.

Podziwialiśmy zmagania naszego „Profesora” od 800 m Adama Kszcozta. Ostatnie 200 m pokonał w czasie 25,05, nie jest to jednak najlepsze rezultat. Drew Windle był jeszcze szybszy. Wynikiem 25.01 z szóstego miejsca miejsca po 600m przesunął się na drugą lokatę, zdobywając srebrny medal.

Szybszym finiszem od zwycięzcy okazał się także srebrny medalista na 1500 m Marcin Lewandowski, który ostatnie 200 i 400 m pokonał odpowiednio w czasie 25,77 i 51,90, gdy zwycięzca Samuel Tefery na tych odcinkach uzyskał odpowiednio 25,88 i 52,06.

I jeden z ważniejszych polskich występów sztafeta 4x400m. Biegnący na 4 zmianie Jakub Krzewina, który wywalczył złoty medal 400 m pokonał w czasie 45,00. Wyprzedzakąc Amerykanina Vernona Norwooda (45,67). Szybciej od Jakuba 400 m pokonali biegnący na pierwszej zmianie w sztafecie amerykańskiej Fred Kerley, który z czasem 44,85 oraz z drużyny belgijskiej Kevin Borlée – 44,86.

Po dyskwalifikacji jamajskiej sztafety wynikiem 3:26,09 po srebro w sztafecie 4x400m sięgnęły panie: Justyna Święty-Ersetic (52.18), Patrycja Wyciszkiewicz (50.97), Aleksandra Gaworska (51.31), Małgorzata Hołub (51.63). W eliminacjach awans do finału wywalczyły także Joanna Linkiewicz i Natalia Kaczmarek, która zadebiutowała w reprezentacji seniorów. O Natalii zrobiło się głośniej gdy w 2015 r. awansowała w kolumbijskim Cali do półfinału mistrzostw świata kadetów. Rok później osiągnięcie powtórzyła w Bydgoszczy na mistrzostwach świata juniorów. Awansowała także ze sztafetą 4×400 metrów, której była liderką.

Myślę, że Natalia z cała pewnością jest zawodniczką, która do Igrzysk Olimpijskich w Tokio będzie podstawową zawodniczką tej sztafety a kto wie czy nie liderką. Jej kariera rozwija się stopniowo o rok rocznie robi progres i w niedalekiej przyszłości myślę, ze będzie biegać poniżej 53s. Oczywiście jak pozwoli zdrowie. Myślę, ze w pewnym stopniu jest nadzieją sztafety seniorskiej bo pewne doświadczenia już posiada z wieku juniora gdzie dwa razy była w finale Mistrzostw Świata – raz 5 miejsce i raz 6 miejsce. Z cała pewnością taka zawodniczka w sztafecie to skarb z jej zdolnościami wolicjonalnymi – Typowa fajterka – mówi o niej trener Tomasz Saska, którego jest wychowanką.

Natalia wspierana przez markę New Balance od roku trenuje pod okiem Marka Rożeja we Wrocławiu. Przeniosła się tam na studia, a i w jej rodzinnym mieście brakuje zaplecza treningowego. Jak dodaje trener Tomasz Saska – w Gorzowie do uprawiania lekkiej atletyki nie mamy zbyt dobrych warunków. Za to całe środowisko trenerskie lekkiej atletyki w Gorzowie to fachowcy i nawet w tak trudnych warunkach wychowują niezłych zawodników. Choć zapaliło się światełko w tunelu i jak władze miasta złożyły właśnie wczoraj prawidłowo wniosek do Ministerstwa Sportu to już w przyszłym roku jak wszystko się uda będziemy się cieszyć nowym obiektem. I w 2019 roku planujemy u nas zorganizować Ogólnopolska Olimpiadę Młodzieży. Narazie trenujemy nie oglądając się na słaba bazę i wspomagamy się często wyjeżdżając na zgrupowania sportowe.

Srebro w sztafecie 4×400 m podczas Halowych Mistrzostw Świata było dużym zaskoczeniem dla na samej Natalii – jest to dla mnie ogromny sukces. Kilka miesięcy temu w okresie przygotowawczym zastanawiałam się czy startować na hali. Wydawało mi się to bez sensu,  wiec nawet nie liczyłam na takie wyniki. Myślę że było to ogromne zaskoczone dla mnie jak i dla trenera. Ciężko było mi uwierzyć w to co się wydarzyło, gdy dostałam medal. 

Nie od razu rozpoczęła od treningów na dystansie 400 m.

Natalia Kaczmarek

Trener chciał bym była wieloboistka, mi się nawet to podobało ale niestety nie potrafiłam się przełamać i zacząć skakać w wzwyż. Myślę że 400 m było najlepszym wyborem ze względu na to, że nie jestem na tyle szybka by być sprinterką i chyba za mało cierpliwa i za bardzo żywiołowa, by biegać średnie dystanse – wspomina Natalia, dodając – ostatnio mój dzień składa się tylko z treningów i posiłków, ponieważ ciągle jestem gdzieś na zgrupowaniach. Kiedy już wracam do dodam staram się nadrobić zaległości na studiach, ale jest bardzo ciężko. Nie wiem nawet od czego zacząć i w co włożyć ręce.

Jak przyznaje Natalia w okresie przygotowawczym biega sporo „w tlenie”, ale na czas, a nie na odległość. Teraz stara się skupiać na poprawie technice biegu. Co pozwoli na szybsze bieganie mniejszym kosztem. Jaki ma cel?

Wiadomo, Igrzyska Olimpijskie to moje marzenie, jak chyba każdego sportowca. Czy są celem? Są na pewno, ale nie wiem czy już te za 2 lata, zobaczymy jak będzie szedł trening. Jestem jeszcze młoda i mam trochę czasu – podsumowuje.

baner new balance w890