Dla niektórych 40 lat to początek nowego życia. Tu raczej wielkich zmian nie musimy się spodziewać. 40 lat wystarczyło, by impreza powstała z zakładu stała się jedną z najbardziej prestiżowych na świecie dla wszystkich chcących poczuć dreszczyk zmagań, walki z dystansem, czasem, ale przede wszystkim własnym ciałem.

2017 IMWorlds RaceDay from Ironworks on Vimeo.

Ktokolwiek skończy pierwszy, nazwiemy go Ironmanem – tak zaczyna się historia pierwszego wyścigu będącego sprawdzeniem kto właściwie ma rację. Kto jest silniejszy, biegacze czy pływacy? To kwestia trapiąca lokalnych sportowców dyskutujących podczas ceremonii wręczenia nagród w klubie pływackim Waikiki.

W tym czasie na Hawajach rozgrywane były trzy zawody wytrzymałościowe: Honolulu Marathon, Waikiki Rough Water Swim i Around-Oahu Bike Ride. John Collins, oficer marynarki stacjonujący na Hawajach zasugerował ich połączenie, tworząc niesamowicie trudny wyścig. Znał już triathlon. Wspólnie z żoną Judy wzięli udział w zawodach rozgrywanych w San Diego.

Zredukowano tylko etap rowerowy o 3 mile od pierwotnych zawodów, aby połączyć go z początkiem maratonu. Na starcie pierwszych zawodów o 7:00 18 lutego 1978 r. stanęło 15 zawodników. Po 11 godzinach 46 minutach i 58 sekundach na mecie zameldował się Gordon Haller, pierwszy Ironman w historii. Ostatecznie do mety dotarło 12 zawodników. Rok później Lyn Lemaire została pierwszą kobietą uczestniczącą w Mistrzostwach Świata IRONMAN. Jej wynik 12:55:38 uplasował ją na 5-tym miejscu w klasyfikacji generalnej.

W 1980 r. założyciele John i Judy Collins udzielili ABC „Wide World of Sports” zezwolenia na filmowanie wydarzenia, co przyniosło międzynarodową sławę.

Big Island

W 1981 r. organizację wyścigu przejął Valerie Silk, a wyścig przeniósł na mniej zurbanizowaną Big Island, zachowując dystanse: 3,86 km pływania w otwartej wodzie w zatoce Kailua-Kona, 112 mil (180,25 km) przejażdżce rowerowej przez Hāwī z powrotem i maraton (26 mil 385 jardów, 42,195 km) biegną wzdłuż wybrzeża wyspy od Keauhou do Keahole Point i z powrotem do Kailua-Kona, kończąc na Ali’i Drive. Nowa trasa okazała się bardziej wymagająca, z 45-milowym wiatrem bocznym i 35 –stopniowym upale. Po raz pierwszy sportowcy nie byli już zobowiązani do przyprowadzania własnej ekipy pomocniczej. Udział wzięło 326 zawodników, w 1982 r. było już 850. Kiedy to zdecydowano się przenieść zawody z lutego na październik. Sportowcy mieli niebywałą okazję dwukrotnie powalczyć o tytuł Ironmana.

Dla dobra edukacji

1982 r to wyjątkowy rok również za sprawą Julie Moss, która stała się inspiracją do tego, że spróbować może każdy. Młoda Julie zainspirowana relacją obejrzaną w telewizji postanowiła zapisać się na zawody Ironman. To miał być temat jej pracy końcowej licealnej, specjalizowała się w kierunku Wychowanie Fizyczne. Choć dotąd trenowała jedynie windsurfing i to rekreacyjnie, postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Musiała tylko przekonać swoją mamę. Dodała, że „to dla dobra edukacji”, a swojemu promotorowi dodała o „walce ducha i wytrzymałości aerobowej”. Kilka miesięcy przygotowań niespecjalnie szły jak powinny. Nauka brała górę na treningami. Na ok. 2-tyg. przed startem przyleciała na Hawaje. Wzięła nawet udział w oficjalnym treningu kolarskim, choć dystans był dłuższy niż jej dotychczasowa tygodniowa średnia.

Julie stanęła na starcie. Z pływaniem i rowerem poradziła sobie bezproblemowo. Pierwszy przeszkody pojawiły się w drugiej strefie zmian. Podczas zejścia z roweru pękł jej biustonosz. Rozglądając się wokoło znalazła wolontariuszkę o zbliżonych gabarytach, z którą w namiocie wymieniła się stanikami, dzięki czemu mogła kontynuować bieg. Miała ok. 20 minutową przewagę na drugą zawodniczką. Z pierwszymi poważniejszymi problemami zetknęła się na 32 km, bóle i sztywnienie nogi. Prawdziwy kryzys zaatakował na niecały kilometr przed metą, nogi zaczynały odmawiać posłuszeństwa. Walczyła do końca. Na 60 m przed metą upadła. Próbując się podnieść walczy. Pomimo całkowitego zmęczenia, dezorientacji przez ostatnie 20 m zaczęła się czołgać, przekraczając linię mety na drugim miejscu ze stratą 29 sekund. Jej poświęcenie i wytrwałość pomogły napisać teraz sztandarową mantrę Ironmana – Anything is Possible (wszystko jest możliwe). Zwyciężyła Kathleen McCarntey, ale mało kto skupił na niej uwagę. Julie stała się symbolem, że  swoich sił spróbować może każdy.

1989 r.

3 lata później historię Ironman napisał także Jim MacLaren. Jim urodził się 13 kwietnia 1963 roku. W 1985 roku, w wieku 22 lat stracił lewą nogę poniżej kolana w wypadku motocyklowym. W 1989 r. ukończył zmagania Ironman w 10 godzin, 42 minuty. Oficjalnie kategorię dla niepełnosprawnych utworzono jednak dopiero w 1997 r. Zawodników obowiązują te same limity.

1989 r. to także niesamowite widowisko rywalizacji zawodników Marka Allena i Dave Scotta. Scott na koncie miał już 6 trumfów w imprezie, Allen w bezpośredniej rywalizacji zawsze plasował się na drugim miejscu. Tym razem panowie po zejściu z roweru biegli krok w krok przez niemal 40 km. Ostatecznie to Allen narzucił jeszcze większe tempo ustanawiając jeden z najdłużej obowiązujących rekordów maratonu ustanowionych podczas tych zmagań 2:40:04 (wliczając w to strefę zmian T2). Dopiero w 2016 r. szybciej trasę pokonał Patrick Lange – 2:39:45.

Rekordy

Aktualny rekord Ironman Hawaii został ustanowiony w 2017 r. przez Patricka Lange (Niemcy), pokonał trasę w 8 godzin 1 minutę 40 sekund. Rekord kobiet wynosi 8 godzin 46 minut 46 sekund, ustanowiony w 2016 roku przez Danielę Ryf (Szwajcaria).

Najstarszą kobietą, która zmierzyła się z dystansem Ironman jest Madonna Buder, siostra zakonna. Swoją karierę sportową rozpoczęła w wieku 49 lat. W 2005 r. kończąc zmagania podczas Mistrzostw Świata została najstarszą kobietą, która ukończyła wyścig. To za jej sprawą wprowadzono kategorię +75 lat. Rok później ukończyła wyścig niespełna minutę przed limitem – 16:59:03. Na trasę wróciła także w wieku 82 lat, ale nie ukończyła części kolarskiej.

Najstarszym zawodnikiem, który ukończył dystans Ironman jest 82-letni Amerykanin Lew Hollander. Po raz pierwszy z IRONMAN zmierzył się w wieku 55 lat. Przed swoim kolejnym startem w 2015 r, którego nie udało się niestety ukończyć mówił – nie jestem niezwykły, jedyne wytrwały, po prostu robię to, co mogę zrobić i nie przejmuję się tym, że inni robią to lepiej lub gorzej.

Najmłodszym zaś uczestnikiem jest 14-letni Rodkey Faust, który ukończył zmagania w 1982 roku w 13:36:17.

Milionowa kara

Zawodnicy o prawo startu w prestiżowych zawodach IRONMAN na Hawajach walczą na różne sposoby m.in. zdobywając tak zwane „sloty” na innych imprezach, plasując się w czołowych miejscach w poszczególnych kategoriach wiekowych. Od 1983 r zawodnicy, którzy nie należą do ścisłej czołówki mogli wziąć udział w loterii. W 2012 r. zdecydowano o zwęszeniu szans dla zawodników zarejestrowanych w latach wcześniejszych. Na przykład, jeśli zawodnik zarejestrował się na każdą loterię Ironman od 2004 do 2012 roku, jego lub jej szanse na wygraną w loterii na Mistrzostwa Świata w Ironman byłyby osiem razy większe, niż gdyby rejestrował się po raz pierwszy. I choć organizatorzy loterię tłumaczyli jako możliwość przekroczenia tej samej linii mety przez każdego, co największe sportowe legendy, to Departament Sprawiedliwości w USA określił to mianem nielegalnego hazardu. Zakazanego w stanie Floryda. Nie sama loteria była problemem ile sposób naliczanie opłaty za udział w niej i dodatkowa opłata zwiększająca szanse. W porozumieniu departamentem World Triathlon Corporation musiał zapłacić 2,76 mln dolarów kary – będące równowartością sumy zebranych funduszy z loterii w latach 2013-2015. Wzięto również pod uwagę inne organizowane loterie m.in. walentynkową. Nie odbiło się to na popularności imprezy.

Dziś start w Kona to marzenie wielu sportowców, jak sami przyznają – to wisienka na torcie triathlonowych zmagań.

baner new balance