Kalendarz biegowy zapełniony jest przez cały rok. Krótkie, dłuższe dystanse, maratony czy biegi ultra. Każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko kiedy odpocząć? I czy przymusowy okres wolnego zwany roztrenowaniem jest nam niezbędny? Na to pytanie odpowiada trener, pasjonat i podróżnik – Tomasz Domżalski.

Nim jednak o samym roztrenowaniu…

Kto to jest amator?

Tomasz Domżalski: Kiedyś był to miłośnik, koneser i specjalista w danej dziedzinie. Dziś, zwłaszcza w sferze sportowej, kojarzy się jako wolniejszy, słabszy, będący przeciwieństwem profesjonalisty. Od kiedy sport stał się zawodem, termin amator ulegał stopniowej dewaluacji. Często słyszę wśród biegaczy zdanie – „to nie dla mnie, to dla zawodowców”. Dotyczy to zarówno sprzętu, treningu, żywienia i regeneracji. Owszem bywa też tak, że zwłaszcza w sferze treningu, lubimy wzorować się na najlepszych kopiując trening 1:1, bez żadnej refleksji. Ale dziś nie o tym. Jest już zimno i pada, za chwilę sypnie śniegiem i skończy się życiówkowanie, zacznie się okres roztrenowania.

Roztrenowanie, dla kogo?

Tomasz Domżalski: Sam termin podpowiada, że jest dla tych którzy trenują. Trening w teorii sportu, to takie działanie, które jest ukierunkowane na rozwój, jest systematyczne, celowe, zaplanowane… tu serdecznie polecam postudiować teorie sportu, jako lektura do poduszki na prawdę pomaga zrozumieć gdzie jesteśmy.

Trening kojarzy się z poważnym podejściem do tematu, to już nie jogging, nie marszobiegi czy spacerek. To już gra o coś.

Być może jednak mimo wszystko, nie uznasz siebie za trenującego(cą) a wyłącznie biegającego(cą), bez parcia na czas, kilometry, życiówki zawody itp. Jeśli bieganie traktujesz jako wyłącznie formę relaksu, zabieg higieniczny czy towarzyski, jeśli nie przestaje Cię cieszyć i nie zaczyna męczyć, jeżeli nie zależy Ci na poprawie, to najwyraźniej jako takiego roztrenowania nie potrzebujesz.

Jeżeli jednak, chcesz się poprawiać, podnosić swój poziom, bić życiówki i wygrać ze szwagrem, to roztrenowanie jest konieczne, jest zwyczajnie elementem treningu.

Czym jest owe roztrenowanie?

Tomasz Domżalski: Najkrócej ujmując, zmniejszenie ilości i długości treningów, nawet do 0. Zastąpienie biegania innymi formami rekreacji, odzyskanie 2-3kg ciałka, więcej raczej nie polecam. Zaleczenie wszelkich urazów i kontuzji, konsultacja z fizjoterapeutą, jeśli wcześniej brakowało na to czasu, poszukanie słabych punktów no i nabranie apetytu na bieganie. Takie roztrenowanie, w zależności od potrzeb trwać może od tygodnia nawet do miesiąca, zwłaszcza jako robimy to wyłącznie dla siebie, nie ma sztywnych reguł. Oprócz jednej, że ta przerwa powinna przynieść skutek w postaci totalnej regeneracji, resetu wszelkich podzespołów biegowych.

Warto cieszyć się bieganiem, rozwijać, interesować, pasjonować i rzetelnie podchodzi do tematu, w końcu bycie amatorem zobowiązuje!

Uważam, roztrenowanie to jeden z piękniejszych momentów w roku, tym piękniejszy im sezon był lepszy.

 ASICS poczuj roznice