3 września Poland Business Run wystartował po raz szósty. W 8 miastach Polski rywalizowały 5-osobowe drużyny. Każdy do pokonania miał ok. 3,5 km pętlę. Impreza narodziła się w Krakowie w 2012 r. z inicjatywy firmy UBS, Radisson Blu Hotel Kraków oraz Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty. Głównym celem była profesjonalna pomoc osobom z niepełnosprawnościami narządu ruchu. W kolejnych latach dołączały kolejne miasta: Poznań, Katowice, Łódź, Warszawa, Wrocław, w ubiegłym roku Gdańsk, a w tym Lublin. Wystartowało łącznie 4206 drużyny reprezentujące małe i duże firmy, a także fundacje czy stowarzyszenia. Najliczniejszą reprezentację miał Kraków – 1063 zespoły. We wszystkich miastach zebrano łącznie 1 630 179 zł.

Od początku istnienia inicjatywy w całej Polsce udało się pomóc ok. 140 osobom. Środki zostały przeznaczone na zakup protez, dofinansowanie rehabilitacji, a także konsultacje psychologiczne. Dzięki wsparciu podopieczni odzyskują sprawność, wracają do pracy i stają się niezależni.

Mimo, że bieganie jest raczej określane jako sport indywidualny, to rywalizacja sztafetowa niezwykle motywuje. Do biegu zgłosił się nawet nasz dyrektor, który na co dzień raczej sportowego trybu nie prowadzi. Mimo to z dystansem poradził sobie. Wszystko dla zespołu, jak nam powiedział – wspominał na mecie Artur. Dodaje – firmowe zmagania zintegrowały także nasz zespół projektowy. Trenowaliśmy razem raz w tygodniu. Chyba się udało, bo osiągnęliśmy cel, zmieścić się w połowie stawki. 

Przed biegiem każdy mógł wziąć udział w oficjalnych treningach organizowanych w poszczególnych miastach. Debiutujący Lublin także podszedł do sprawy kompleksowo.

Nasze tradycyjne piątkowe treningi przy sklepie zamieniliśmy na przygotowanie pod PBR. Skupialiśmy się na tym, by każdy, nawet początkujący biegacz poznał wszystkie elementy treningu. Treningi prowadziły trzy osoby z naszego zespołu na zmianę. Joanna Kołodziejak dbała o część rozciągania, wspólnie z Mateuszem Śliwińskim prowadziliśmy wybiegania. Dodatkowo część treningów prowadziliśmy we współpracy z centrum fizjoterapii w Lublinie – Orto-optmist i Runoptymist, gdzie razem z kwalifikowanym trenerem lekkoatletyczny Piotrem Ziębą pilnowaliśmy techniki zarówno w trakcie wybiegań, jak i rozgrzewki/ stretchingu. Akcja jak na debiut w Lublinie okazała się sporym sukcesem – zgłosiło się ponad 450 osób. Wystartowały 84 drużyny finalnie (mimo dosyć słabej pogody, rewelacja!). Mateusz z naszej załogi startował razem z drużyną lubelskibiegacz TEAM gdzie trenuje. Zespołowo uzyskali oni najszybszy wynik w Polsce! – wspomina Piorek Sawa kierownik Sklepu Biegacza w Lublinie.

Tak było w Gdańsku:

suunto-runmageddon