Wiele kobiet myśli, że ich biust nie potrzebuje wsparcia czy ochrony, w postaci dobrego biustonosza. Niektórym wystarcza zwykły top, innym taki biustonosz, który noszą na co dzień. Takie myślenie to duży błąd. Przekonałam się o tym na… własnych piersiach.
Przeczytaj moją opinię. Wierzę, że jeśli nie Ciebie, to przekonam Twój biust.

Kim jestem

Jestem kobietą aktywną fizycznie. Biegam, jeżdżę na rowerze, chodzę na siłownię, pływam, nurkuję… ja i moje piersi, od zawsze. Duża aktywność fizyczna na co dzień wymusza potrzebę skutecznego „przytrzymania” mojego biustu na miejscu. Wielkość D naprawdę potrafi dać nieźle w kość. Co tu dużo mówić, przetestowałam wszystkie możliwe biustonosze sportowe dostępne na naszym rynku i za każdym razem przeżywałam tragedię. Moje piersi nadal bujały się w niekontrolowany sposób, często na granicy bólu. Wszystko to do momentu kiedy na swojej drodze napotkałam biustonosz marki Shock Absorber – Ultimate Run Bra. „Biustonosze projektowane z myślą o kobietach aktywnych fizycznie”. No! to jest to! – pomyślałam. Na własne piersi muszę zobaczyć te technologie i ich działanie.
I tak droga od myśli do czynu, zabrała mi całe 30 sekund :)

Pierwsze wrażenie

Biustonosz jest z rodzaju tych miękkich. Żadnych fiszbin, żadnych gąbek. Kobiety, które chcą zachować maksimum komfortu, wynikającego również z poczucia swoistej intymności, nie będą zachwycone „przebijającymi” (nieco uwidocznionymi), wrażliwszymi częściami ich piersi.

IMG_20160516_143636Na całość składa się podwójna warstwa materiału bardzo delikatnego od strony, która bezpośrednio dotyka ciała. Nie ukrywam, że w związku z tym miałam sporo wątpliwości, co do właściwości „podtrzymujących” tego modelu.
W miejscach newralgicznych, czyli tam, gdzie się najintensywniej pocimy: między piersiami, pod biustem i na ramiączkach biustonosza, tkanina jest perforowana. Dzięki temu odprowadzanie wilgoci i ciepła w tych miejscach jest intensywniejsze.
Pod biustem szeroka, elastyczna taśma, o właściwościach opinających, zakończona zapięciem z podwójnym rzędem haftek, zminimalizuje ryzyka odpięcia się biustonosza podczas aktywności. Miłym zaskoczeniem jest gąbka, która występuje na całej długości zapięcia i dodatkowo chroni skórę przed bolesnym otarciem.

IMG_20160516_143501Ramiączka zapinane w formie „pajączka” na wysokości łopatek, to absolutny hit w tym modelu! Po założeniu i zapięciu wszystkich elementów biustonosz zachowywał się jak najszlachetniejsza zbroja. Łopatki uległy ściągnięciu, a moje plecy automatycznie się wyprostowały. Biust na powrót przywarł do mojej klatki piersiowej i nawet podczas testu na „sucho” (podskoki w miejscu) pozostawał na swoim miejscu. Dodatkowa korzyść to proste plecy. Biustonosz nie pozwala się garbić. Taśma biegnąca pod biustem, na początku wywoływała wrażenie zamknięcia w gorsecie. Pomimo przytrzymania barków i łopatek, charakterystycznych dla bardziej zabudowanych konstrukcji, wrażenie to minęło po chwili.

IMG_20160516_143612
Ramiączka mają regulowaną długość. Ustawia się ją za pomocą plastikowych klamerek zakończonych haczykiem, wpinanych w gotowe przeszycia na szelce. Tym samym poziom podtrzymania piersi możemy regulować. Całość wygląda ładnie i estetycznie, szwy nie są widoczne i nigdzie nie uwierają. Z przodu krzyżują się dwa odblaskowe paski, dla zwiększenia widoczności biegaczki.
Pełna entuzjazmu postanowiłam zbadać produkt empirycznie:).

Głęboka woda

Dotychczas przynajmniej połowa mojego treningu mijała na rozmyślaniach. „O matko wszyscy się na mnie gapią. No tak, nie na mnie, tylko na moje skaczące piersi”. „Boli, boli, boli. Myśl o tym, żeby tak nie podskakiwać przy każdym kroku” „Ile ja jeszcze mam tych kilometrów?”. Zamiast czerpać przyjemność i w pełni oddawać się korzyściom, wynikającym z działania na całe ciało, uwalniających się właśnie endorfin, ja myślałam o moim biuście.
Po założeniu „shocka” spotkała mnie prawdziwa niespodzianka. Odetchnęłam z ulgą czując, że tym razem trening będzie przyjemnością w najczystszej postaci. Żadnego bólu, żadnego uczucia kołysania się biustu. Właściwie to czułam się tak, jakbym przed treningiem po prostu zdjęła z siebie piersi i zostawiła w domu. Rewelacja i błogosławieństwo!

IMG_20160516_143420Taśma pod biustem, która początkowo sprawiła, że na moment zaparło mi dech, teraz ułożyła się idealnie. Nic, po prostu zero jakichkolwiek negatywnych odczuć. Nic nie uwierało, nic nie przeszkadzało. Biustonosz spełnił wszystkie moje oczekiwania!!!
Jedyne moje wątpliwości dotyczą jego oddychalności. Niestety nie jest doskonała.
Prawdopodobnie dlatego, że biustonosz jest dwuwarstwowy. No cóż, za taki poziom podtrzymania moich piersi jestem w stanie wybaczyć wszystko :)

Podsumowanie

Biustonosz Ultimate Run Bra marki Shock Absorber to biustonosz dla każdej aktywnej kobiety, której zależy na tym, żeby jej piersi zachowały młodość i jędrność przez lata. To biustonosz dla każdej kobiety ceniącej sobie ponadprzeciętny komfort podczas dowolnej aktywności fizycznej. To biustonosz, który świetnie sprawdzi się w przypadku każdego rozmiaru piersi. To biustonosz, który pozwala zapomnieć o braku równowagi między płciami. To biustonosz, który pozwala wznieść się na wyższy poziom. To zdecydowanie mój wymarzony biustonosz, który odnajdziesz w sklepach stacjonarnych oraz sklepie internetowym Sklep Biegacza.

Ps.

Jeśli wciąż masz wątpliwości czy warto postawić na biustonosz sportowy lub też nie jesteś pewna, jak prawidłowo dobrać odpowiedni rozmiar, to koniecznie odwiedź naszą specjalną stronę – dobierzbiustonosz.sklepbiegacza.pl.

Zalety

+ brak widocznych szwów
+ brak fiszbin
+ wielostopniowo regulowane ramiączka
+ dodatkowe zapięcie w okolicy łopatek w formie „pajączka”
+ szeroka taśma pod biustem
+ elementy odblaskowe
+ biustonosz nie przesuwa się podczas wysiłku
+ biust pozostaje w jednym miejscu, bez względu na rodzaj aktywności

Wady

– zapięcie w formie „pajączka” wymaga nieco wprawy w jego zapinaniu
– słaba oddychalność materiału
– moment zaparcia dechu w piersiach po jego założeniu może na początku zaniepokoić
– uboga kolorystyka

 Banerek-biustonosze