Przygotowania do Orlen Warsaw Marathon wbiegają na ostatnią prostą. W miniony weekend odbył się przedostatni wspólny trening organizowany przez Sklep Biegacza i ASICS.

Na dwa tygodnie przed imprezą wielu biegaczy zapisanych na listach startowych OWM jest już myślami w Warszawie. Główna część przygotowań za nimi. Teraz śmiałkom pozostaje już tylko rozsądne gospodarowanie siłami i solidne przygotowanie mentalne do zawodów i zmierzenia się z legendą 42 195 m.

Szesnasty trening przed OWMDystans maratoński to co więcej niż tylko bieg. To symbol ambicji i wytrwałości, metafora ciężkiej pracy i konsekwencji, papierek lakmusowy dla charakteru człowieka. W wielu przypadkach to także punkt docelowy na mapie kariery biegowej. Cel ten zdecydowanie łatwiej osiągnąć, gdy ma się wsparcie innych osób oraz dostęp do fachowych porad trenerskich. Te oferują wspólne treningi organizowane przez Sklep Biegacza i firmę Asics.

Idea wspólnego biegania zdaje egzamin. Trening w grupie gwarantuje wzajemną motywację, wsparcie w trudnych momentach, przede wszystkim jest szansą na poznanie nowych osób deklarujących wspólną pasję. Kolejna wartość dodana z uczestnictwa we wspólnych treningach, to możliwość uzyskania fachowej opinii trenera. „Na treningi uczęszczałem regularnie od początku roku. Mimo tego, że biegam już ponad dekadę, nigdy wcześniej nie byłem członkiem żadnej grupy biegowej, zawsze trenowałem w pojedynkę. Teraz tego żałuję, bo dziś wiem, że praca w grupie to zupełnie inny poziom motywacji. Wstanę, ubiorę się, wyjdę z domu, bo wiem, że ktoś tam na mnie czeka. Bardzo podobało mi się też to, że treningi były zróżnicowane. Ta dywersyfikacja była bardzo budująca dla mojej formy. Czułem się naprawdę mocny. Szkoda tylko, że kilka tygodni temu odnowiła mi się kontuzja kolana i wszystkie moje plany legły w gruzach” – opowiada p. Kuba z Katowic.

Szesnasty trening przed OWM

Więcej szczęścia miała p. Małgorzata z Wrocławia, która uniknęła kontuzji i wybiera się do Warszawy: „Dla mnie bieganie to głównie oderwanie się od szarej codzienności, utrzymanie formy oraz przyjemność. Za dwa tygodnie w Warszawie biegnę tylko 10K Oshee, ale jesienny maraton planuję ukończyć w okolicach 3:45. Dziś na treningu było całkiem OK: otrzymałam cenne wskazówki dot. treningów i nawodnienia się podczas maratonu – oceniam go pozytywnie. To był typowy sprawdzian formy, pogoda sprzyjająca (10 st. C), jestem zadowolona”.

Najbliższa niedziela (17.4.) to już ostatnia możliwość do wspólnego treningu. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych bieganiem w grupie. Miejsca i godziny spotkań możecie znaleźć TUTAJ.