Zakończyliśmy serię treningów przed Orlen Warsaw Marathon. Sprawdź relację z ostatniego spotkania treningowego, które było świetną okazją do wspólnego biegania i podsumowań.

Za nami cykl siedemnastu otwartych treningów przygotowujących do największej biegowej imprezy w kraju. Już po raz kolejny Sklep Biegacza i Asics połączyły siły wychodząc naprzeciw biegaczom z ambicjami maratońskimi. I choć ostatnie spotkanie miało raczej charakter podsumowujący, to nie zabrakło w nim meritum – jednostki treningowej.

Ostatni trening przed OWM

Przez siedemnaście tygodni w dziewięciu miastach w Polsce setki śmiałków stawiało obowiązek biegowy ponad wygodę niedzielnego lenistwa. Dziesiątki z nich, w nagrodę za swoją rzetelność ustawią się w ostatnią niedzielę kwietnia na linii startu na Wybrzeżu Szczecińskim. Z różnym doświadczeniem, w różnej formie, z różnymi celami, ale z tą samą ambicją – ukończenia maratonu.

3Koncepcja biegania w grupie sprawdza się niezależnie od życiówki, wieku, płci i rejonu Polski. Zbiorowe treningi to przede wszystkim niemała dawka motywacji. Dzięki innym biegaczom trening staje się również okazją do spotkania ze znajomymi i poznania nowych osób dzielących wspólną pasję.

Treningi w grupie to również najlepsza okazja do tego, by skonsultować swój bieg z innymi osobami. Nieocenioną pomoc świadczą trenerzy, którzy nie tylko proponują kolejne ćwiczenia, ale również służą wiedzą i doświadczeniem. Spotkania są więc szansą nie tylko na poprawienie swoje wydolności, ale także usprawnienie innych elementów biegowego rzemiosła, na czele z siłą biegową i techniką. Towarzystwo innych biegaczy działa również inspirująco. Ich historie, doświadczenia z różnych imprez biegowych, perypetie zdrowotne mogą pobudzać wyobraźnię szczególnie u biegaczy z krótszym stażem.

2Dla wielu uczestników niedzielne treningi ze Sklepem Biegacza były motorem napędowym całości przygotowań przed kwietniowym maratonem. Wyznaczały rytm treningów. Dzięki nim marzenia o podbiciu maratonu nabierały realnych kształtów.

Ostatnie spotkanie cyklu treningowego miało także charakter towarzyski. Okazja do luźnej rozmowy na niebiegowe tematy z ludźmi, którymi budowało się formę przez ponad kwartał może nie nadarzyć się prędko. Był czas na podziękowania, ostatnie słowa otuchy i omówienie szczegółów podróży do Warszawy.

Końcowe dni przed startem to czas na regenerację, ładownie węglowodanów i rozluźnienie. Także psychiczne. Wszystkim startującym w Orlen Warsaw Marathon, nie tylko tym przygotowującym się do maratonu ze Sklepem Biegacza, życzymy zdrowia i połamania życiówek. Powodzenia!