„Daj dziewczynie odpowiednie buty, a podbije świat” mawiała Marilyn Monroe. Z podobnego założenia wyszli projektanci Adidasa, którzy biegaczkom dedykują model Pure Boost X.

W naszym cyklu recenzji sprzętu biegowego zajmiemy się dziś wyjątkowym tematem. Drogie panie, mamy coś specjalnie dla Was. Adidas Pure Boost X powstał inspirowany specyfiką damskiej stopy. Przeczytaj recenzje doradczyń Sklepu Biegacza i przekonaj się, czy ten model jest tym, czego oczekujesz od buta biegowego.

pure Pure Boost X – recenzja Ani

Od dawna się zastanawiałam, dlaczego nikt nie wpadł na to, żeby stworzyć obuwie biegowe tylko dla kobiet. I pomijam tutaj kolorystykę, która już jakiś czas temu przestała dzielić się na typowo męską i damską. Mam na myśli budowę kobiecej stopy, która odbiega znacząco od męskiej. Z tym większym entuzjazmem zareagowałam na możliwość przetestowania nowego modelu butów biegowych przygotowanych z myślą o nas – kobietach.

Kim jestem?

Biegam od 8 lat, bez przerw (może z wyjątkiem urlopu), systematycznie, cztery lub więcej razy w tygodniu. Mam za sobą zarówno maraton, jak i starty na 5 km. Jako mama dwójki urwisów, biegam głównie dla siebie, żeby dotrzymać kroku moim synom w zabawach, no i najważniejsze, żeby zapobiegać odkładaniu się zbędnych kilogramów na biodrach. Biegam około godziny dziennie, pokonując dystanse 8 – 15 km.

Biegałam w butach takich marek jak Mizuno, Nike, Asics, Salomon i Saucony. Moją praktykę w ocenie butów można zmierzyć tym, że zużyłam ich 15 par. Lubię nowinki technologiczne pojawiające się na rynku biegowym, ale jeszcze bardziej lubię sprawdzać je na sobie.

W butach marki Adidas jestem rozkochana od 2 lat. Jako że w miłości jestem wierna, model Pure Boost X był dla mnie kolejnym, oczywistym wyborem, z którego jestem bardzo zadowolona. Ale po kolei.

Pierwsze wrażenie

pure boost xMoja stopa nie należy do najszczuplejszych (cóż, kocham szpilki), stąd bardzo ważny jest dla mnie komfort w obrębie śródstopia (z uwagi na haluksy). Po założeniu, Pure Boost X okazał się niesamowicie wygodny właśnie w tej części stopy. ”Jest dobrze!” – pomyślałam i wsunęłam piętę. But nie zawiódł mnie i tym razem. Strefa pięty w testowanym obuwiu jest naprawdę świetnie dopasowana.

Cholewka jest niczym niska skarpeta, specyficznie opina stopę pod podbiciem. Wrażenie ciekawe, dotąd niespotkane przeze mnie w butach do biegania, ale przyjemne.

Pierwsze bieganie

Buty testowałam na twardej, miejskiej nawierzchni. Dodatkowo padał deszcz. Niestety nie są nieprzemakalne. Pierwsze odbicie generuje wrażenie: „Wow! Ale miękko i stabilnie”. Stabilność nie wynikała z samych butów, ale z tego, że moje stopy świetnie czuły podłoże (efekt opinającej podbicie cholewki). Uczucie kontroli nad każdym krokiem nie minęło do końca treningu. Na pierwszym treningu w nowych butach zrobiłam 6 km. Postanowiłam zwiększyć dystans na kolejnym treningu.

Im dalej, tym… już nie tak super

Po zwiększeniu dystansu do 10 km pojawiły się małe problemy. Zmęczenie stóp dało o sobie znać w pierwszym etapie. Objawiło się bolesnością w obrębie kostek, a w kolejnym – bólem piszczeli. Wiedziałam już, że buty będą dla mnie świetne na krótkie i szybkie treningi biegowe.

Cholewka

Szeroka w śródstopiu, daje poczucie luzu. Bardzo przewiewna, co pozwala na sprawne i szybkie uwalnianie wilgoci.

Wspomniane przeze mnie opięcie materiału wokół stopy w obrębie podbicia daje uczucie bardzo dobrego dopasowania do stopy i dobrego „czucia” podłoża (zadziwiająco naturalnie). Stopa wydaje się być mała i zgrabna, tak jak lubię.

Podeszwa

Zbudowana w całości z pianki Boost, co daje uczucie dużej miękkości i komfortu. Kształt podeszwy jest łódkowaty, można mieć więc poczucie, że przód buta nie ma oparcia.  To wrażenie mija bezpowrotnie w trakcie kontaktu stopy z podłożem. Biega się szybko i dynamicznie. Dodatkowo, zewnętrzna warstwa podeszwy – guma węglowa, jest miękka i „lepka”, przez co nawet w wilgotnych warunkach but zadziwiająco dobrze trzyma się podłoża.

Podsumowanie

Z Adidas Pure Boost X przebiegliśmy razem 150 km i już dziś bardzo cieszę się na kolejne wspólne kilometry. Obuwie polecam biegaczkom średniozaawansowanym, szukającym dynamicznego, szybkiego i lekkiego buta, jednocześnie ceniącym sobie bieganie naturalne. Buty, z uwagi na małą stabilność, nie najlepiej sprawdzą się natomiast podczas dłuższych wybiegań. Uważam, że obuwie dobrze odnajdą się zarówno na twardych nawierzchniach, jak i w parku oraz na ścieżkach leśnych, co czyni je całkiem uniwersalnymi.

Główne zalety Adidas Pure Boost X:

+ szeroki profil cholewki odpowiadający biegaczkom o „wymagających” stopach w obrębie śródstopia,

+ przewiewność cholewki,

+ lekkość połączona z dobrą amortyzacją,

+ cholewka opinająca w obrębie podbicia stopy dla biegaczek ceniących sobie naturalne bieganie i komfort dopasowania buta do stopy.

Główne wady Adidas Pure Boost X:

–  mało stabilne, co odczuwa się przy nagłych skrętach i podczas dłuższych biegów (powyżej 5 km),

–  cholewka w bardzo łatwy sposób przepuszcza wodę.

Ania Stachowiak – Kierownik Sklepu Biegacza Warszawa Ursynów

pure boost x

Pure Boost X – recenzja Karoliny

Buty miałam okazję testować przez miesiąc. Raz nosiłam je podczas ćwiczeń na sali gimnastycznej i kilkukrotnie w terenie, zarówno na nawierzchniach twardych (kostka brukowa, asfalt), jak również na ubitych leśnych ścieżkach. W czasie jednego treningu złapał mnie ulewny deszcz.

Regularnie biegam od około 4 lat, zwykle 4 – 5 razy w tygodniu, średnio po około 8 – 10 km na każdym treningu. Długie wybieganie w niedzielę, do 22 km. Moje życiówki to: 10 km – 40:12 oraz 21 km – 1:31:21.

Biegałam w modelu Reeboków (nazwy nie pamiętam), New Balance, Asics Pulse 4 oraz Nike Lunarglide 6. Obecnie na treningach biegam głównie w butach marki Asics (model Cumulus 17 i Pursue 2) lub Adidas Supernova Glide 6. Na starty na dystansie 10 km i na półmaraton wybieram te ostatnie – to w nich ustanowiłam moje prywatne rekordy świata.

Moja prawa stopa lekko nadpronuje i biegam w niebieskich wkładkach Superfeet, które w połączeniu z wyżej wymienionymi modelami neutralnymi zapewniają mi komfort i stabilizację. Kilka lat temu miałam pękniętą torebkę stawową w prawej kostce i od tego czasu źle się czuję w bardzo miękkich butach.

pure boost xPure Boost X przypomina mi troszkę buty Puma Faas 300, w których pierwszy raz złamałam 20 minut na dystansie 5 km. Pure Boost X jest bardzo lekki, a zastosowana pianka Boost daje odczucie miękkości. Podeszwa jest elastyczna i nie krępuje ruchów stopy podczas ćwiczeń typu aerobik, gdzie ważna jest swobodna praca stóp. Za każdym razem, kiedy zakładałam je na trening biegło mi się bardzo swobodnie i szybko. Czuć, że but jest dynamiczny i oddaje energię. Bezszwowa, mesh’owa cholewka zapewnia dobre zabezpieczenie dla palców stóp. Nie musiałam się obawiać otarcia o jakikolwiek szew. I jest przy tym bardzo przewiewna. Ta cecha, która jest zaletą podczas ćwiczeń w pomieszczeniu lub w okresie letnim, niestety przeszkadzała mi trochę testując je podczas porannych treningów w lutym. Było po prostu chłodno, więc musiałam ubierać grubsze skarpetki.

Floating arch, czyli technologia trzymania łuku stopy rodzi we mnie mieszane odczucia. Z jednej strony pewnie trzyma stopę, a z drugiej – niezależnie czy mocniej czy słabiej zawiązałam sznurowadła – to po treningu miałam odgniecioną stopę na wysokości śródstopia.

Zastanawiam się też nad trwałością tego rozwiązania. Mam wątpliwości co do jego wytrzymałość przy regularnym użytkowaniu.

 Główne zalety Adidas Pure Boost X:

  • niska waga buta,
  • ładny, kobiecy wygląd,
  • stopa wygląda smukle w tym bucie,
  • elastyczna podeszwa,
  • przewiewna cholewka,
  • kompaktowość buta (zajmuje mało miejsca w torbie treningowej),
  • dobre dopasowanie do stopy,
  • świetna przyczepność na mokrej nawierzchni,
  • szybkoschnąca cholewka,
  • rozsądna cena jak na takiej klasy obuwie.

Główne wady Adidas Pure Boost X:

  • przewiewna cholewka,
  • trwałość floating arch – mam wątpliwości, czy ta część obuwia będzie wytrzymała w dłuższej perspektywie czasu.

Podsumowując, uważam, że jest to świetny model dla aktywnych kobiet poszukujących butów odpowiednich zarówno na zajęcia typu aerobik, jak i do biegania na bieżni czy treningów na twardej nawierzchni na dystansach do ok. 15 km. Uważam, że Pure Boost X dobrze spisze się również jako but startowy na 5 i 10 km.

Specyfika podeszwy wymusza zaangażowanie mięśni stopy i okołopiszczelowych, co początkowo może sprawiać dyskomfort dla osób, które do tej pory biegały w standardowych butach treningowych. Dzięki przewiewnej mesh’owej cholewce stopa dobrze „oddycha” i nie przegrzewa się.

Mimo że cholewka sprawia wrażenie delikatnej, dobrze trzyma stopę. Pure Boost X jest bardzo kobiecy, a stopa wygląda w nim smukle i drobniej, nawet przy większych rozmiarach.

Ponadto, w moim odczuciu dużo lepiej stabilizuje stopę niżeli Ultraboost, którego miałam okazję testować wcześniej. Warta podkreślenia jest też świetna przyczepność na mokrej nawierzchni, co powinno się doskonale sprawdzać na zawodach latem, gdzie mamy często kurtyny wodne i biegamy po śliskim asfalcie.

I na koniec jeszcze jedna kobieca uwaga: Pure Boost X łatwo mieszczą się w sportowej torbie, a nawet w damskiej torebce średniej wielkości, co jest dużym plusem dla każdej aktywnej kobiety.

Karolina Chabros – doradca biegowy w Sklepie Biegacza w Poznaniu

Jeśli opinie dziewczyn utwierdziły Cię w przekonaniu, że ten model został stworzony specjalnie dla Ciebie, kliknij i sprawdź ofertę Adidas Pure Boost X w Sklepie Biegacza.

Adidas Pure Boost X