Dziewiąty trening przygotowujący do kwietniowego święta biegowego przeszedł do historii. Już po raz drugi z rzędu z prawie wiosennej aury skorzystało wielu biegaczy przygotowujących się do warszawskiego maratonu. Śmiałków nie zniechęcił do treningu nawet pretekst do pofolgowania sobie pt. „Walentynki”. Jak widać miłość do biegania jest dla wielu z Was bardzo silnym uczuciem, co oczywiście niebywale nas cieszy i dobrze rokuje ostatnią niedzielę kwietnia.

Kolejne tygodnie w kalendarzu uciekają bezlitośnie szybko dla wszystkich biegaczy, którzy myślą poważnie o starcie w OWM. Czas na przełamanie słabości, wygospodarowanie czasu na regularne treningi i dostosowanie pozostałych aktywności pod reżim treningowy, czy wreszcie na podjęcie decyzji o starcie. Pora również na długie wybiegania, które mają sprawić, że zderzenie z maratońską ścianą nie będzie tak bolesne.

dziewiąty

Niedzielne treningi odbywają się w dziewięciu miastach Polski. Każdy z nich jest inny, w zależności od tego, co zaplanują w daną niedzielę trenerzy Sklepu Biegacza i Asics’a. Z założenia spotkania mają być przekrojowe i inspirowane metodami treningowym prof. Jerzego Skarżyńskiego. Każdego dnia staramy się szlifować inny element biegowego rzemiosła. Są więc ćwiczenia mające na celu poprawę techniki biegu, treningi tempowe, bieganie z narastającą prędkością, interwały i oczywiście długie wybiegania, z tymi powyżej 30 km włącznie. Naturalnie, wszystko to opatrzone rozbieganiem i rozciąganiem.

W ostatnią niedzielę na treningu stawiło się 295 aspirujących maratończyków. Delikatny spadek frekwencji można zrzucić na karb Walentynek i wielu imprez biegowych, które z tej okazji odbywały się w całym kraju. Mimo to, ilość uczestników utrzymuje się od dłuższego czasu na podobnym, wysoki poziomie. Mając na uwadze rzetelność i cotygodniową obecność większości uczestników, można przypuszczać, że w podczas biegu w Warszawie padnie wiele życiówek.

dziewiąty

Rozmawiając z uczestnikami daje się na ogół odczuć pozytywne opinie odnośnie treningów. Biegacze podkreślają przede wszystkim zalety biegania grupowego, które daje dużą motywację do pokonywania kolejnych kilometrów. Dziś przytaczamy słowa p. Roberta z Bydgoszczy, który w trakcie OWM planuje złamać 3:20: „Pierwsze co przychodzi mi na myśl po dzisiejszym treningu, to przede wszystkim zmęczenie. Zmęczenie, ale też satysfakcja. Trening ocieniam jako profesjonalny. Podoba mi się kontakt z trenerami, którzy zawsze służą radą. Dzięki bieganiu odczuwam satysfakcję, że potrafię zrobić coś dla swojego ciała i zdrowia. Zawsze po biegu poprawia mi się samopoczucie”.

dziewiąty

Jeśli również Ty chciałbyś skorzystać z darmowych i ogólnodostępnych treningów biegowych, to czuj się zaproszony! Więcej informacji odnośnie terminów i miejsc spotkań możesz znaleźć tutaj.