Nike Zoom Terra Kiger

Jakiś czas temu otrzymałam do testowania obuwie Nike Zoom Terra Kiger. Pierwsze wrażenie było takie, że buty są ładne, lekkie, ale kompletnie nie sprawdzą się podczas biegów w terenie, bo są zbyt „delikatne”. Po założeniu buta na stopę, rzeczywiście można odczuć jego lekkość. Bardzo przyjemna w odczuciu, bezszwowa wyściółka – wypełnienie mesh-em, daje odczucie miękkości, komfortu. Cholewka dzięki swojej konstrukcji świetnie odprowadza wilgoć na zewnątrz – buty oddychają. Język z jednej strony na stałe przymocowany do buta. Może utrudnia to nieco zakładanie obuwia, ale jednocześnie poprawia trzymanie stopy i ogranicza wpadanie małych kamyczków lub żwirku. System Flywire, jeszcze lepiej dopasowuje stopę do obuwia, która nie przesuwa się w nim.

Spoglądając na cienką podeszwę Terra Kigera, możemy odnieść wrażenie, że but nie będzie zbyt dobrym amortyzatorem. W rzeczywistości mamy zastosowaną podwójną amortyzację w postaci pianek o różnej gęstości (pianka phylon). W przedniej części zastosowano poduszkę gazową Nike zoom air dodatkowo ochraniającą przed wszelkimi wstrząsami. Pod podeszwą umieszczono agresywny bieżnik waflowy, zrobiony z bardziej odpornej na ścieranie gumy węglowej, co zdecydowanie poprawia przyczepność.

Buty testowałam w bardzo zróżnicowanym terenie. Wzorowo sprawdzają się na trawiastych ścieżkach, ubitym dukcie leśnym, terenie reglowym a nawet w górach. Dobrze trzymają się podłoża, nie ześlizgują nawet po deszczu. Dynamiczne wybicie z części śródstopia pozwala biec naprawdę szybko, może nie aż tak jak to robią mustangi Kiger ale na tyle szybko abyśmy mogli poczuć wiatr we włosach.

Najbardziej obawiałam się, że wspomniany model obuwia nie sprawdzi się w terenie górskim takim jak np. Tatry oraz podczas ostrzejszych zbiegów. Ku mojemu zaskoczeniu również w tej sytuacji Terra Kigery poradziły sobie bez większych zastrzeżeń. Mocno trzymały stopę dając poczucie bezpieczeństwa. Pomimo dość płaskiej podeszwy nie odczuwałam dyskomfortu napotykając na drodze ostrzejsze, wystające kamienie.

Terra Kigery równie dobrze wypadły na bieżni tartanowej – trochę przypominają przerobione kolce, wymuszając bieganie na śródstopiu.

Buty nie najlepiej spisują się na twardych nawierzchniach typu asfalt, kostka brukowa, wywołując uczucie hamowania, blokowania przetoczenia stopy, w tym momencie nie są już tak dynamiczne. Ale nie można mieć wszystkiego w jednym bucie, tym bardziej że Terra Kiger jest przeznaczony do biegania w terenie a nie po asfalcie.

Podsumowując buty Nike Zoom Terra Kiger, w skali 1-10pkt. , oceniłabym na 9 pkt. Cała konstrukcja buta zaskoczyła mnie naprawdę pozytywnie. Biegam w butach z dużą amortyzacją i nie spodziewałam się że testowany przeze mnie model ze swoją dość płaską podeszwą zapewni mi tak dużą ochronę a jednocześnie „odda” dynamikę. Czy jest coś co poprawiłabym, ulepszyłabym w Terra Kigerze? Jedynie to że buty w okolicy palców są dość szerokie jak na bardzo szczupłą stopę, ale można to skorygować poprzez mocniejsze przyciągnięcie sznurówek lub założenie grubszej skarpetki. 

Edyta, Sklep Biegacza Katowice