Jeżeli będzie dalej zbierał tak znakomite recenzje jak dotychczas, to szósta odsłona Glide’ów ma ogromne szanse zostać butem biegowym 2014 roku. Mowa oczywiście o kolejnej wersji Adidasów zrobionych na tworzywie Boost, czyli dość niecierpliwie oczekiwanym przez rynek modelu Supernova Glide 6. Oczekiwanym przez wielu biegaczy, gdyż znane już od kilku lat „glajdy” zdobyły sobie dużą popularność i dobrą renomę. Tym razem jednak, oczekiwano buta wyjątkowego, gdyż po raz pierwszy miał być zrobiony na podeszwie wykonanej w dużej części z rewelacyjnego tworzywa Boost. Zainteresowani biegacze naprawdę wiele sobie po tych butach obiecywali. I się nie zawiedli, bo buty są zaiste… fantastyczne!

adidas supernova glide 6

Te ważące zaledwie 295 gramów buty treningowe oferują bowiem nieprzeciętnie wysoki poziom amortyzacji oraz komfortu. W porównaniu z poprzednim modelem Glide’ów  w obecnej edycji tych butów zmieniono wiele kluczowych elementów – poczynając od zastosowania rewolucyjnego tworzywa Boost (stąd but nazywany jest również Supernova Glide Boost) w podeszwie (50 proc.), przez nowoczesną, bezszwową cholewkę, do obniżenia tzw. dropu do 10 mm (spadek między piętą, a śródstopiem).  Dzięki wspomnianym zmianom, uzyskano buta – śmiem to z całą mocą stwierdzić…  – wręcz perfekcyjnego!  Lekkiego, bardzo dynamicznego z poziomem amortyzacji, który wręcz trudno sobie było wcześniej wyobrazić ! Dedykowany dla biegaczy o wadze do 80 kg oraz neutralnym/supinującym profilu stopy Supernova Glide 6 oferuje naprawdę nieprzeciętne doznania biegowe, poczynając od momentu włożenia buta na stopę. Wysokiej jakości, miękka cholewka doskonale dopasowuje się do kształtu stopy, a zapiętek trzyma jak należy, co było… piętą achillesową wielu wcześniejszych modeli Adidasa. Już pierwsze kroki dają poczucie lekkości i nieprzeciętnej amortyzacji tego buta. Efekt jest taki, że dosłownie już po chwili można odnieść wrażenie jakby się nie miało w ogóle żadnego obuwia na nogach! Ale to jeszcze nic w porównaniu z rozpoczęciem biegu po twardej nawierzchni. Tu bowiem dopiero nowe Glide’y pokazują w pełni swoją klasę! Doskonale amortyzują, oddając energię przy każdym odbiciu. To niezwykle przyjemne uczucie, którego doświadczyłem biegnąc w tych butach, choć zdarzyło mi się już usłyszeć także opinie innych biegaczy twierdzących, że w nowych Glide’ach są w stanie nawet… fruwać!

Dodatkowo, mimo swojej dynamiki oraz mojego dość szybkiego biegu po asfalcie, testowane Glide’y były sprężyste i zaskakująco miękkie. W trakcie biegu zmieniałem technikę, raz biegnąc przez jakiś czas z pięty, a potem tylko na śródstopiu, jednak ani razu nie odczułem dotkliwej twardości asfaltu, nawet po 21 km takiego biegu. Bardzo podobało mi się również to, że pomimo ich wspomnianej lekkości oraz miękkości nowe Glide’y są stabilne przy każdym uderzeniu stopy o podłoże, co jest również zasługą zastosowanego w podeszwie (od pięty po śródstopie) specjalnego systemu Adidasa o nazwie Torsion, chroniącego stopy biegacza przed ruchami skrętnymi i zmniejszającego ryzyko kontuzji. Choć biegłem w temperaturze ponad 20 stopni, „glajdowa” cholewka okazała się bardzo przewiewna i po treningu stopy miałem praktycznie suche. Dodam jeszcze, że kilku moich kolegów biegaczy uczestniczących w marcowym Półmaratonie Warszawskim oraz kwietniowym Orlen Maratonie pobiegło w Glide’ach 6 po swoje nowe życiówki. Nie wiem tylko, ile w tym zasługi ich ówczesnej formy, a ile opisywanych butów, ale COŚ w tym na pewno jest na rzeczy…

Moje wrażenia testowe, podsumuję krótko – w skali od 1 do 10, daję nowym Glide’om maksymalną ocenę, czyli dychę! Moim zdaniem, nawet najbardziej wymagający biegacz nie znajdzie słabych punktów tego buta (pod warunkiem, że nie będzie chciał w nich biegać w terenie), w którym można faktycznie szybko biegać po nowe życiówki od 5 km do półmaratonu. Nie zawahałbym się również pobiec w nowych Glide’ach pełnego maratonu. A przy obecnej cenie tych butów (poniżej 500 złotych), Supernova Glide 6  mogą być doskonałą alternatywą dla biegaczy, którzy nie chcą wydawać, aż 650 zł na legendarnego już Energy Boost’a. Firma Adidas ponownie wypuściła na rynek model umiarkowanie drogiego buta, którym bardzo wysoko wywindowała poprzeczkę dla konkurencji, z czego biegacze mogą się jedynie cieszyć.  Jak również z tego, że w ślad za tym nie poszła również w górę, cena opisywanego modelu butów.

Krzysztof Szwedzik