Jak pisałem wcześniej cały rok 2012 był dla mnie rokiem bardzo udanym. Pod kątem sportowym udało mi się zrealizować wszystkie swoje cele. Jednak oprócz celów biegowych założyłem sobie, że w 2012 roku stworzę stowarzyszenie dla dzieci pozbawionych opieki.

Muszę tu nadmienić, że razem z żoną prowadzimy rodzinę zastępczą, wychowujemy dziesiątkę dzieci i cały czas szukamy sposobów aby umożliwić tym dzieciakom jak najlepsze warunki do rozwoju. Dlatego powstał pomysł stworzenia stowarzyszenia, którego głównym mottem będzie „wychowanie przez sport”. Długo zastanawiałem się czy mam podejmować działania w tym kierunku, a jak już to czy podołam temu wyzwaniu. Jednak, złożona wcześniej deklaracja jak i przychylność ludzi, sprawiła, że we wrześniu miałem 15-ście osób deklarujących chęć założenia stowarzyszenie.

Z początkiem listopada skompletowałem wszystkie potrzebne dokumenty, które złożyłem do Sądu w celu rejestracji. 22 grudnia po jednej naniesionej poprawce dostałem numer KRS stowarzyszenia „Bieg Życia” . W ten sposób pisząc te zdania mogę śmiało powiedzieć, że wszystkie swoje plany na rok 2012 doprowadziłem do końca i tu należą się duże słowa uznania i podziękowania które kieruję w pierwszej kolejności do mojej ukochanej żony Ani bez, której wszystko to nie było by możliwe, jest moją inspiracją jak i motorem napędowym do działania. Duże podziękowania należą się blogowi „Sklep Biegacza”, który zaprosił mnie do swojego teamu na rok 2012, co w dużej mierze przyczyniło się do tego, że zdeklarowane im moje cele zdołałem zrealizować. Jeszcze raz wszystkim dziękuję.

Cdn. w 2013 roku.

Mariusz Niemas