Biust kobiety podtrzymywany jest przez skórę oraz więzadła Coopera, które to podczas intensywnych ćwiczeń (a w szczególności podczas biegania) bez odpowiedniego wsparcia, ulegają nieodwracalnym zmianom. Opadanie piersi jest wtedy procesem nieodwracalnym i bez interwencji skalpela nie ma możliwości przywrócenia dawnego kształtu i jędrności biustu. Według niektórych badań w trakcie biegania piersi odbijają się do 14 centymetrów od ciała. W trakcie godzinnego biegu piersi pokonują  średnio drogę około 430 m, a duże, nawet do 1,5 km!

Biustonosz Shock Absorber zaprojektowany został specjalnie dla biegaczek. Początkowo nie byłam do niego przekonana – dość ciasny, zapinany u góry i u dołu, ściska biust… nie mogłam oddychać. Czy tak miał  on działać? Postanowiłam dać mu szansę i wybrałam się na godzinny trening. Po powrocie, z uśmiechem wkroczyłam do domu krzycząc: „zapomniałam, że mam biust!”

Jak to działa? Odpowiedź jest prosta: w trakcie biegu, biust wykonuje ruch odwróconej ósemki i na tej podstawie opracowano  system biustonosza. Materiał wchłania nadmiar wilgoci, przepuszcza powietrze. Podczas biegania zdecydowanie odczulany jest komfort redukcji podskakiwania piersi – ponoć aż o 78%. Przekładając procenty na rzeczywistość mogę zapewnić, że nie są to tylko zwykłe liczby ale niezaprzeczalny fakt. Dodatkowo nie musimy obawiać się o żadne otarcia – szwy w biustonoszu schowane są tak, że w ogóle ich nie odczuwamy nawet przy bardzo intensywnym treningu. Dodatkowo zachęcają regulowane ramiączka, obszyte miękkim, przyjemnym w dotyku materiałem. Delikatne odblaskowe tasiemki przydadzą się tym biegaczkom, które chciałyby biegać w samym biustonoszu po zmroku. Znajdziemy tu rozmiary od A do F, także każda z Pań (nawet te z najbardziej obfitym biustem) znajdzie coś dla siebie.

Teraz już na każdy trening zakładam Shock’a. Przy okazji spotkań ze znajomymi, pokazuję im filmik obrazujący zachowanie biustu podczas biegu, bez i w zwykłym biustonoszu oraz w Shock Absorberze. Towarzyszy temu salwa śmiechu i zaróżowione policzki ale widać również aprobatę i zrozumienie tematu. Różnica między tymi trzema sposobami biegania jest ogromna. Podczas biegu w Shock Absorberze można praktycznie zapomnieć o tym, w jakie atuty wyposażyła nas natura. Potwierdzają to również klientki naszego sklepu, które zdecydowały się na Shock’a.

I tak, każdy kolejny trening utwierdza mnie w przekonaniu, że lepszego zakupu w życiu nie dokonałam.

Gabrysia Szukalska